Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak watą cukrową
oplatasz palce moimi włosami

smakujesz słodko
brzoskwinie dłoni

przesuwasz ciepły oddech po całym ciele
kwitną we mnie pomarańcze

piszesz mi wiersze na plecach
językiem

wyciskasz ze skóry
miąższ wszelkich wahań

zmęczony uścisk
cichymi chmurami ozdabiasz

witrażem przejrzystym się staję
bez cienia wątpliwości

Opublikowano

radziłabym pierwszy wers uczynić tytułem, czyli automatycznie usunąć go z treści wiersza.
ogólnie pozytywnie... chyba jedynie trochę zbyt słodko :) ale może nie mam dnia do takich wierszy.
zastrzeżeń nie ma :)

pozdrawiam
kall

Opublikowano

no, przyzwoicie, a jednak da się tu czegoś nauczyć, oj da. teraz możesz udzielać koleżankom korepetycji, jak nie pluć na klawiaturę, gdy ci ktoś napisze, że gniot tylko wyciągać wnioski. serdeczności

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





uff... jak zobaczyłam, ze mam od Ciebie komentarz, to sie przestrasyłam ze bedzie jakas ostra krytyka, ze dalej cos robie bardzo zle i Ty napewno to zauważysz, nawet nie wiesz jak się ciesze ze Ci sie podoba!!!!

pozdrtawiam
Opublikowano

Julio mi sie twoje wiersze podobają . I to jest istotne . Wskazówki czy poprawki wskazywane przez innych też są cenne ale najwazniejsze jest to zebys TY czula sie spelniona w tym co piszesz i zeby Tobie sie podobalo, zebys Ty czula ze jest okey...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...