Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No niestety, ten plastic nie jest fantastic. 

Niesie ze sobą długotrwałe, negatywne skutki,

które przy jego wdrażaniu trudno było przewidzieć. 

 

Ale, jak już o tym wiemy, to się staramy je ograniczyć. 

Wracamy do drewna, papieru, szkła, metalu. 

Staramy się stosować biodegradowalne polimery pochodzenia naturalnego... 

Tylko czy to wciąż nie za mało i nie za późno?

Świetny wiersz. I ważny. 

 

Pozdrawiam

 

Deo

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Też mam, ale uświadomiłem sobie, że jeśli jedna firma była w stanie zatruć całą Ziemię (dosłownie, to nie przenośnia) i to w sposób zdaje się nieodwracalny, to koniec życia na niej może nie być tak spektakularny jak konflikt nuklearny lub zderzenie z kometą, ale cichy, powolny, spowodowany ludzką nieodpowiedzialnością i brakiem wyobraźni. Jeśli chodzi o PFAS (substancje per- i polifluoroalkilowe), to skażone jest nimi w tej chwili praktycznie wszystko co jemy i pijemy, a usunąć ich ze środowiska i z organizmów nie sposób. To nieco przygnębiająca wizja, że grupa szaleńców przypadkiem lub celowo może nas i wszystko, co żyje zabić, ale póki co, jeszcze się jakoś toczymy, więc, chociaż niewiele możemy zrobić, to pozostaje nam mieć nadzieję, że to jeszcze nie koniec historii. Bo jeśli by, to pozostanie po nas tylko AI, bez potrzeby wykorzystania materiału biologicznego.

 

Pozdrawiam.

 

 

P.S.: Wydaje mi się, że my, ludzie z nizin, tak naprawdę niewiele wiemy.  Serwuje nam się od czasu do czasu jakieś sensacyjne historie, często oderwane od rzeczywistości, a prawdę często skrzętnie ukrywa.

 

 

 

 

 

Dziękuję.

Napisałem  trochę powyżej, nie chcę się powtarzać.

Dodam tylko, że zgadzam się w 100%

A problem jest i to trudny do usunięcia. Jedyna nadzieja w tym, że natura sobie jakoś z nim jednak poradzi.

 

Pozdrawiam.

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jest sporo takich zagrożeń. Przez wiele lat dodawano ołów do benzyny, a ten ołów też nie był biodegradalny i krąży w przyrodzie. Jest też sporo związków kancerogennych, ot produktów spalania, od papierosów do węgla, przez gaz w prawie każdej kuchni, bo która ma porządny wyciąg. Efekty uboczne leków to kolejny duży temat, no i tysiące ton spożywanego każdego dnia alkoholu. Dodajmy wszechobecne promieniowanie, w każdym prawie domu wifi, ileś tam G, a to przecież uszkadza głównie nośniki genów, czyli plemniki, których w każdym pokoleniu coraz to mniej. Dodajmy konserwanty, hormony w żywności i kosmetykach. Na tym tle PFAS wydaje mi się mniejszym zagrożeniem, niż te, które wymieniłem, co nie znaczy, że należy je lekceważyć.  

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak to ktoś powiedział... Jedyne co bym chciał na tym świecie zmienić, to siebie, żebym był lepszym człowiekiem. Co wcale nie jest takie proste ani nawet oczywiste.

Jest taki film "Don't look up" "Nie patrz w górę". Do Ziemi zbliża się kometa zabójca, a film w dość komediowy sposób ukazuje reakcje ludzi na tę informację i towarzyszące jej zdarzenia. Mówiąc ogólnie wychodzi z tego siermiężna mizeria, ukazująca nas, ludzi, w nie najlepszym świetle. Film jest niezwykle przekonywujący i nietrudno uwierzyć w takie prawdopodobieństwo przebiegu wypadków. Polecił mi go kolega, który, gdy po jakimś czasie powiedziałem mu o PFAS i o zagrożeniach z nimi związanymi, zadał mi dokładnie takie samo pytanie. Powiem Ci szczerze, nie odpowiedziałem.

 

Wzajemnie :)

 

 

Opublikowano

fakt skażona czyjaś głowa

aby wizje takie tworzyć

oj przeginka tutaj w słowach

bo być może jeszcze gorzej

 

póki co brak prób jądrowych

wszyscy straszą się wzajemnie

wciąż przepisy głupie tworzą

chcąc udupić kraje pewne

 

może w końcu się ockniemy

zrozumiemy cóż to gadać

że prócz ruskich ( o nich wiemy)

eurokołchoz nam zagraża

:))

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgadza się. Jest też mikroplastik, który jest prawie wszędzie. Kiedyś spadnie ta kropla, która przeleje czarę. Niestety, nie można pisać o wszystkim naraz. Wybrałem PFAS ze względu na jego powszechność i raczej powszechny brak świadomości o występowaniu takiego zagrożenia. A co najgorsze, o ile przed innymi zagrożeniami możemy się jakoś bronić (na przykład nie używając wifi w domu), to przed "wiecznymi chemikaliami" wydaje się, że nie ma ucieczki, one są już w nas. Przypomina mi to trochę historię azbestu, z tą różnicą, że tym razem skażenie jest totalne.

Dzięki za dorzucenie kilku kamyczków do tego ogródka.

Również pozdrawiam.

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

głów skażonych bardzo wiele

i przenośnie i dosłownie

dzisiaj chorzy na umyśle

mieć się mają wręcz cudownie

 

cudów nie ma powiadają

jest dla wszystkich jedna droga

jeśli masz odmienne zdanie

ich świat musisz akceptować

 

jeśli zaś byś się odważył

myśleć bardziej prawomyślnie

postępowi się narazisz

zaraz wyjdziesz na faszystę

 

lawirować w tych zakrętach

coraz większa to jest sztuka

gdy za szczerość grozić może

jak ćwiek wbita w głowę kulka

 

 

troszeczkę tak nawiązując do ostatnich wydarzeń w US

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Żeby nie chwalić dnia przed zachodem słońca, z pochwałami czekał, aż do lata końca.
    • @KOBIETA Especially for you: Żyję z Bogiem i ludźmi. Nie nudzę się też ze sobą. Czytam, piszę, słucham, gram, uczę się. Wierzę i medytuję na pozytywnych uczuciach... Niestety, w marcu "wywaliło mi bezpieczniki i piszę wierszyki". Sorry. Na szczęście wkrótce rozpoczyna się sezon budowlany (rozbudowuję letnią chałupkę) i będę zajęty.   Z facetami utrzymuję kontakty rzeczowe - zawsze konkretne i przedmiotowe. Jeśli chcą konfrontacji, to jej nie unikam, ale nie pastwię się nad "poległymi", a własne rany goję natychmiast.  Faceci są słabsi od was - mniej wytrwali i mniej metodyczni - z reguły prości jak kij od szczotki, co bywa często mylone z "męskością" i stanowi przedmiot kultu :-)   Dla kobiet mam tylko miłość i ciekawość, taka skaza rodzinna. W korpo pozwalałem Im być kobietami, co notorycznie wkurzało przełożonych, którzy musieli nas doceniać. Nauczyłem Je wygrywać z facetami i pozostawać kapryśnymi, niestabilnymi, uroczymi, tak jak chciały - ale w pracy były niesamowicie skuteczne - dla siebie i... dla mnie. Pielęgnuję wolność w kontaktach z ludźmi. Nie we wszystkich "zawodach" startuję, ale daję z siebie wszystko.  "Więcej grzechów nie pamiętam i..." za żaden nie żałuję. To koniec moich zeznań na zawsze, pamiętaj K. Teraz tylko o wiośnie i Księżycu...  :-)
    • @Waldemar_Talar_Talar Oj, niestety tak :// @Marek.zak1 Tak, ale lubią wytrącać z niej co czynią często umyślnie i specjalnie niestety :// @FaLcorN O to komplement, dziękuję :)
    • Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa   Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów.   Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu   W[i]ola W.   Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania   Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów   Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany   Inspiracja Wawrzyniec Scupoli   ********************************************************************** wolna wola   przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach   wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa   roztocza z poduszki symulują  elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha   śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń   procesy na granicy rozkładu normalnego blakną   ***********************************************************************   Umiem sam zebrać myśli Walczących we mnie żądz Mnóstwo wygładzam na próżno Włosów tłustych nie zliczę Wierzą dobrzy że jest taki  Co liczy, co udziela woli Choć wie dobrze że ma mnie ratować Chrystusem Mnie Adama, Adama syna Mnie Adama córkę Siedzę i serdecznie dziękuję Z palcami we włosach Tłuszczę i milczę Badam Panie jaka długa jest Twoja smycz luźna luźna Ooo popatrz napięcia nie ma Miałeś wolną wolę mnie puścić Czy ja sam Cię zostawiłem Stoję ze smyczą w zębach I mądrze rozprawiam o wolnej woli 
    • Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”.   Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...