Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Piszę, gdy noc jest tak czarna, że słowa krwawią, zanim je wypowiem, a każda próba pisania wersów to jak plucie krwią w ogień, który i tak mnie trawi od środka. Mam język jak mięsień po walce -- sztywny, obolały, pełen słów, które gniją zanim je wypowiem. Ty jesteś solą w moim gardle, a ja połykam cię codziennie, nie mogąc się nasycić. Nie kocham cię -- ja cię fermentuję. Twoja skóra to winogrona, które gniotę stopą w piwnicy, gdzie powietrze jest lepkie i ciężkie. Dotykam cię w ciemności, az czuję w ustach smak cierpkości i goryczy. Fermentuję cię długo, aż pęknie beczka i będę mógł cię wypić, nawet jeśli smakujesz jak krew zmieszana z ziemią. Kocham cię jak ziemia kocha korzeń -- brudno, bruzdami, bez światła. Moje milczenie to nie spokój, to skowyt przykuty łańcuchem do podniebienia. Gdy śpisz -- ja się wgryzam zębami myśli w twoje imię, aż mam usta pełne krwi i metafor. Gdybyś była dźwiękiem -- byłabyś tym basem, który rozrywa wnętrzności na koncertach końca świata. Gdybyś była światłem -- byłabyś rozbłyskiem supernowej, zanim wszystko znów staje się ciszą. Nie jestem poetą. Jestem ciałem, które nie wie, jak przestać drżeć. Zestaloną tęsknotą, która chodzi po pokoju w twoich butach. Moje serce nie bije -- ono wylizuje po tobie ranę, codziennie od nowa, jak pies przywiązany do drzewa, które kiedyś nazwałaś domem. Kiedy patrzę w niebo, nie szukam Boga -- szukam twojego oddechu, tego, co zostawiłaś między gwiazdami, jakbyś chciała mnie oszukac, że odeszłaś tylko trochę w bok. Nie modlę się -- bo każde moje „amen” brzmi jak twoje imię połknięte razem z nożem. Zamiast tego siedzę. Milczę. Gniotę się w sobie, jak list, którego nie umiem wysłać, bo wciąż pachnie twoim ciałem. Miłość, którą mam, to nie ptak, nie ćma, nie ogień. To żelazna kula w gardle, zardzewiała i ciężka, a mimo to codziennie ją połykam, żeby nie wybuchnąć tobą. 8
Gosława Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Tak mi się z tą piosenką skojarzyło Jedną z moich ulubionych zresztą 2
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Gosława też mi się spodobała :) Obrazy z utworu i mój wiersz to zasadniczo dystopia egzystencjalna. Niech to diabli wezmą.
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Migrena To wiersz, który przeczytałam z zapartym tchem i uczuciem ucisku w klatce piersiowej. Jest brutalnie szczery i pulsuje autentycznym, niemal fizycznym bólem. "Nie kocham cię -- ja cię fermentuję" - to najoryginalniejsza metafora miłosnej obsesji, jaką czytałam. Zostawiasz bliznę i przypominasz, po co istnieje poezja. 2
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Migrena Kocham cię jak ziemia kocha korzeń -- brudno, bruzdami, bez światła. do szpiku kości wulgarnie, ekstra. 2
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 (edytowane) @Roma Oboje wiemy co to miłość i tęsknota. Dusza śpiewa. Ciało milczy. Dziękuję Roma. Zagubieni.... Nie zostawiaj..... @Berenika97 Bereniko. Za Twoje słowa..... Dziękuję przepięknie. @Robert Witold Gorzkowski Robercie. Bardzo dziękuję. Napiłbym się z Tobą tego niebieskiego jasia wędrowniczka. Niech życie nas niesie. Edytowane 7 Sierpnia 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Alicja_Wysocka Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Migrena Ten wiersz to miłosny obłęd zamknięty w wersach -surowy, cielesny, oblepiony emocją aż do bólu. nie piszesz piórem, piszesz wnętrznością. Tu nie ma delikatnych metafor ani szeptów - jest rwanie siebie na strzępy. Gorycz przemielona z czułością, namiętność zaklęta w głód. 2
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 (edytowane) @Migrena wczoraj miałem wstawiony implant i dwa tygodnie zero alkoholu i antybiotyk. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak wystawiałem wiersze na beju była tam Maria ze Świebodzina i ona organizowała raz do roku w bibliotece czytanie poezji. Sporo osób przyjeżdżało z całej Polski. Były reklamy na mieście i każdy autor czytał wybrane swoje wiersze. Zatrzymywałem się w hotelu i degustowałem miejscowe wina a było co. Zwykle następnego dnia wyjeżdżałem późno aby wino wywietrzało potem obiadek i biblioteka. Miło wspominam te nasze wyjazdy. W większości znaliśmy się osobiście Na takich wyjazdach zazwyczaj było dwóch facetów i resztę kobitki. Byłem w trzech miejscach i wszystkie wyjazdy bardzo udane. Były też wyjazdy typu warsztaty gdzie pisało się wiersze na wybrany temat. No i przyszła pandemia i wszyscy się wystraszyli. Jà pojechałem do Malborka ale reszta odwołała przyjazdy. Trudno zwiedziłem zamek napisałem trzy wiersze i pojechałem do domu. Mieliśmy tam też Stowarzyszenie literackie nawet mam legitymację. Pandemia wszystko zabrała a potem padł portal. Więc tak się tułamy po różnych portalach ale duch pozostał. Pozdrawiam Edytowane 7 Sierpnia 2025 przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji) 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Migrena zastanawiam się czy tu by się udała taka inicjatywa? Czy ktoś by przyjechał. 1
Kwiatuszek Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uroniłam łzę... Mogę dać tylko jedno serduszko, a szkoda. Bez wątpienia ten wiersz jest wart wiele więcej. Pozdrawiam serdecznie:-) 2
Annna2 Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 @Migrena To jest uczucie duszące i zniewalające- jak nałóg, jak kajdany z których uwolnić się nie sposób 1
Migrena Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 (edytowane) @Alicja_Wysocka Masz rację. Jak zwykle. Miłość to obłęd. Częściej piękny a czasam tragiczny. A cóż warte życie bez miłości ? Dziękuję Alicjo. @Robert Witold Gorzkowski Ja tutaj jestem pewno najmłodszy stażem. Ale już poznałem interesujących ludzi. Po ich wierszach i komentarzach. Myślę, że byłoby miło się spotkać. Póki co ja siebie "zapisuje". W razie potrzeby wpłacę gdzie i co trzeba. Robercie. Ciekawy z Ciebie człowiek ! Dziękuję. @Kwiatuszek jak już Kwiatuszki ronią łzy.... Mogę tylko podziękować.... A więc serdeczne wielkie dzięki. @Annna2 no taka czasem miłość bywa. Trudna, pełna tęsknoty i zwykłego dotyku dłoni którego brak. Ale to też miłość. Dziękuję Aniu. Edytowane 8 Sierpnia 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 2
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 (edytowane) @Migrena no tak, straszny staż mam ty 23.06.25 a ja 21.04.25 a więc dwa miesiące Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 8 Sierpnia 2025 przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji) 1
Migrena Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 @Robert Witold Gorzkowski Faktycznie :):):) Ńie zagłębiłem się w temat :) Tak mi się jakoś w głowie poukładało, że jesteś tutaj fundamentem. Teraz już wiem, że to podejście otwiera drogę do niefundamentalistycznego myślenia o fundamencie. W przypadku Twoim Robercie, jesteś tutaj fundamentem, ale nie takim w sensie architektonicznego postrzegania fundamentu. Jesteś tym który nadaje sens istnienia portalu. Takim, nieformalnym strażnikiem zasad. Ostoją. Tak Cię od początku postrzegałem ! Dwóch "młodzieniaszków" najbardziej agituje za swego rodzaju wyjazdem integracyjnym :) A starszeństwo......milczy.
Nata_Kruk Opublikowano 9 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2025 @Migrena... 'wstawiasz' do flakonu - wiersza... takie bukiety słów, że tylko 'wąchać'... :) 1
Migrena Opublikowano 9 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2025 @Nata_Kruk Nata ! Jak tak do mnie piszesz, to ja..... To ja bym narwał Ci polnych kwiatów tyle ile zdołam unieść. I rzuciłbym je przed Twoimi stopami. A nad nami motylki i te słynne białe chmury typu cumulus. Chcesz Nata ?
Nata_Kruk Opublikowano 15 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2025 ojej... :) te kwiaty i.. motylki... ale całej łąki nie skosisz, prawda.?. zasypałbyś mnie na.. amen... ;) Czy chcę... te z łąki, zawsze. Dobrych chwil na te dni. 1
Migrena Opublikowano 15 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2025 @Nata_Kruk Nata ! - pięknie :) Łąki nie skoszę bo nie umiem. A nawet gdybym umiał to miejscowi mogliby mnie psami poszczuć, że ja ich łąki....... Ale narwę chabrów, bławatków, rumianków, słoneczników i rzucę to pod Twoje stopy. Ot, tak. Z sympatii i ciepła jakie do Ciebie czuję. Mogłabyś nawet nurzać się ciałem w tych kwiatach. A ja będę pilnował żebyś była bezpieczna. Chcesz Nata ?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się