Mirosław_Serocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 poezja szeptu tup tup tup to id(i)om czy jeże tom uniosą ciała hesperyd byle dalej od drzewca jeżeli mam zajebać siekierą syna bożego który z martwych powstał zapnij pasy kochanie i nie patrz wypełnią się ciała jamiste jak dni po prostu będzie zabawnie
Mona Liza Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Ja tam się nie znam, ale podobno można wyrazać własne opinie, więc piszę. Pierwsza zwrotka super hiper. Bradzo, bardzo mi się podoba. Zwłaszcza "id(i)om". Brzmi właśnie jak taki szept. Gdy czytam to na głos, wszystko uklada sie w miękkie "szszsz" Natomiast druga zwrotka.... drażni mnie "zajebać", jakoś nie pasuje do tego wiersza, takie trochę za ostre (chodzi o brzmienie) i te "ciała jamiste" A jesli chodzi o ostatni wers... Przypuszczam, że wątpię. "po prostu". Ale jak już mówiłam, ja tam się nie znam. Ja tylko opisuję moje subiektywne wrażenia. pozdrawiam:)
Mirosław_Serocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Ale dlaczego nie?
vacker_flickan Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmmm no w sumie to oczywiście, dlaczego nie ja zawsze w podobny sposób odpowiadam moim rozmówcom jak chce ich zirytować, a Pan?:D interesuje mnie dlaczego peel ma zajebać syna bożego i dlaczego zajebać a nie zabić pytam o Pana motywację bo jestem ciekaw pozdr
Bartosz_Cybula Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmmm no w sumie to oczywiście, dlaczego nie ja zawsze w podobny sposób odpowiadam moim rozmówcom jak chce ich zirytować, a Pan?:D interesuje mnie dlaczego peel ma zajebać syna bożego i dlaczego zajebać a nie zabić pytam o Pana motywację bo jestem ciekaw pozdr ponieważ zajebać nie musi wcale znaczyć to samo co zabić "ciała jamiste" odczytałem w pewien sposób - tylko nie wiem czy w poprawny :) pasy też mi się skojarzyły (bezpieczeństwa) nie w moim stylu jednak ten wiersz, chociaż niezła aluzja (jeśli to aluzja)
vacker_flickan Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to Pan wyjaśnił
Bartosz_Cybula Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to Pan wyjaśnił czyli wyjaśniłem czy nie? i prośbę mam: proszę mnie nie tytułować "pan" Bartosz jestem i tyle pozdrawiam
Piotr Sanocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 poezja szeptu tup tup tup - ta onomatopeja mnie troszkę zniechęciła. Miałem wrażenie, jakby to był taki sobie wesoły, śmieszny wierszyk z zabawą słowami... Już drugi wers bardzo kontrastuje z pierwszym. Taka nagła zmiana klimatu (tematu?). Ciekawie użyte "hesperyd", wnoszą nieco więcej powagi do wypowiedzi, a i jeszcze podkreślające "drzewce" jak przysłowiowa kropka nad i. Do pierwszej strofy nie mam zastrzeżeń. Druga odważnie i twardo zaczyna komplikować sprawę. "jeżeli mam zajebać siekierą syna bożego który z martwych powstał" - mocne słowa (nie)uważnie wypowiedziane. Ale czytając dalej: "zapnij pasy kochanie i nie patrz wypełnią się ciała jamiste jak dni" - nie będzie zwykłego patosu, na jaki już się dawno zapowiadało. Autor porusza temat błachy, ale jednak we właściwej formie. Przykłuwa uwagę prowokacją, ale później wykorzystuje to by przekazać coś, co w innej formie mogłoby odstraszyć. Zakończenie jest świetne. Bardzo dobry wiersz. Gratuluję Mirku ;) Zabieram. Pozdrawiam serdecznie
Piotr Sanocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Aha tytuł też kontrastowy. I właśnie dlatego pasuje do tekstu (kłóci się to z tym co powiedziałem wczesniej, ale tytuł to całkiem inna sprawa ;)) Ja był wyrzucił tylko "(tytuł roboczy)" ;) PS
Mirosław_Serocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Piotr: Może jeszcze zainteresuj się ciałami jamistymi (trochę dziwnie to brzmi) i odpowiedz sobie na jedno pytanie. W jakich sytuacjach się wypełniają? Czy rzeczywiście chodzi tylko o to, o czym wszyscy myślą. Gdy znajdę odpowiedni fragment, to zacytuję. vacker: Każdy, a przynajmniej większośc powtarza sobie w myślach od czasu do czasu "najchętniej zajebałbym gościa" albo przynajmniej coś w tym stylu. Problem polega na tym, aby pokonać pewną barierę i to napisać, wyrzucić z siebie, wyartykułować. Nie ukrywam, że kiedyś miałem z tym problemy.
vacker_flickan Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 nie dusić w sobie w sumie w takich sytuacjach człowiek czasem nie wie jak się zachować są różne szkoły jedni uważają, że nie wolno drudzy, że trzeba i jedni i drudzy są przekonani, że mają świętą rację pozdr
Mirosław_Serocki Opublikowano 8 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Przecież o to chodzi, że wszyscy mają rację i nie mam jej nikt. No i nie utożsamiaj autora z peelem :)
vacker_flickan Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no dobrze, ale trzymajmy się wiersza:D
Klaudiusz Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 "zajebać" oczywiście musi być, mnie tylko ta siekiera zastanawia, czy narzędzie jest tu znaczące?(skoro zostało wymienione to zakłądam że tak) bo siekiera to mi się z raskolnikowem kojarzy i z jego teorią, więc wolę wiedzieć czy nie przainterpretowałem co do całokształtu, jużkilka razy mówiłem że lubię takie pisanie, to co się bedę powtarzał... pozdr
Adam_Szadkowski Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Takie sratata. Słabe dno. A.St.S.
Mirosław_Serocki Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie czekam na Pana stratata i nie tęsknię za nim. Jeżeli ma Pan coś do powiedzenia na temat wiersza, a negatywnego w szczególności, to proszę o uzasadnienie.
Oscar Dziki Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zajebywanie Chrystka to staszna strata czasu. On cheatuje. Wiersz niezly.
Adam_Szadkowski Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie czekam na Pana stratata i nie tęsknię za nim. Jeżeli ma Pan coś do powiedzenia na temat wiersza, a negatywnego w szczególności, to proszę o uzasadnienie. Wraziłem się o wierszu. Na temat: sratata, uzasadnienie: słabe dno. Nie pisałem nic o Pana tęsknotach. A.St.S.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się