Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W pachnące kwiaty zanurzyła dłonie

Bukiet składając z tych rwanych na łące

Wpięła we włosy jeden z nich, przy skroni

W górę podniosła swoje ręce drżące

 

I w tan ruszyła, po łące pląsając

Głowę unosząc ku chmurom, do słońca

Bukiet do serca czule przytulając

Radości jej zda się nie widać końca

 

Płynie po łące w sukni powłóczystej

Aż do jeziora doszła, i zaczyna

Przeglądać się w jego tafli przejrzystej

Bogini to, rusałka, czy dziewczyna?

 

Chcesz ją przytulić, usta jej całować

Ona ze śmiechem od ciebie ucieka

Chcesz z ust jej życia jeszcze zasmakować

Ona stanęła, i na ciebie czeka

 

I zda się, jakby po łące pływając

Jak po jeziora tafli nieruchomej

Do ciebie zbliża się, lekko stąpając

Wdzięku swojego całkiem nieświadoma

 

W zachwycie toniesz niepohamowanym

Upajasz się jej wdziękiem i urodą

Bierzesz w ramiona, i ….rozczarowany

dotykasz tylko swoich rąk nad wodą

 

Ona odeszła, i nigdy nie wróci

Rozpacz, tęsknota ją wyczarowała

Lecz nigdy więcej ciebie nie porzuci

Bo już w twym sercu na zawsze została

Opublikowano

Dobrze byłoby jeszcze popracować nad rytmem, bo średniówka jest nieregularna, a w balladzie melodia tekstu odgrywa kluczowe znaczenie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. ja też bardzo lubię a najbardziej czerwone porzeczki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...