Barbara_Pięta Opublikowano 1 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Dnia pewnego (Jezu drogi!) kot mi zeżarł trzy pierogi co ja teraz kuszać budu kiszki marsza grają z nudów nagle patrzę i nie wierzę: kot wyciągnął przed się łapy i wynieśli go z kanciapy jam uratowana przezeń!
Barbara_Pięta Opublikowano 1 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Sory za jakość, u mnie z tego typu twórczością słabiutko. O wyrozumiałość proszę ;-)
Leszek_Dentman Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Cosik przygłupi ten twój kot. Mój kupuje whiskas.
Barbara_Pięta Opublikowano 1 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 hihihi, ja mam psa :-))), ale on je tylko kurczaki ;-)
Leszek_Dentman Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Rozumiem. Zostałci tylko pies. Ale kota nie masz co żałować. To w końcu był śląski (a może nawet poniemiecki) kot. Co innego mój- z miast Łodzi pochodzi.
Barbara_Pięta Opublikowano 1 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 a pierun wi, co to było za kocisko, rodowodu ni mioł :-)))
asher Opublikowano 6 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2005 Jak szwargotal, to nie szkoda, lecz jak godol, to swoj byl. Ino po kiego pieruna, ze dziocha po rusku godala w tych literkach?
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 hehe, boch ni miała pomysła na rym :-))). Pozdróweczka Asherku ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się