Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jasnowłosa Agnes ze Zgierza
przez dwa lata hodowała zwierza.
Był zły jak cholera,
na imię miał Bonawentura
i na wszystko strasznie się zjeżał.


--------------------------
Przepraszam, że niedopracowany :)
Brakuje mi jednego rymu, a w tym upale... ;(
Może ktoś pomoże?

:D

Opublikowano

może tak:

" Bonawentura "

Jasnowłosa Agnes ze Zgierza
przez dwa lata hodowała zwierza.
Był zły jak cholera
i grał bohatera.
Patrzył z góry lub strasznie się zjeżał.

Opublikowano

ale sobie pogrywasz tatuś:)

eh, ale dziwi mnie ze nikt na to nie wpadł, widać nie każdy jest tak spostrzegawczy jak Bezet:P

Jasnowłosa Agnes ze Zgierza
przez dwa lata hodowała zwierza.
Był zły jak cholera,
na imię miał Tera?
i na wszystko strasznie się zjeżał.

zapiszę to w pamiętniku... co Ty na to?

i nich tak zostanie:)

pozdrawiam
agnes

PS. popsułam Wam zabawę? najmocniej......

plus dla e-m-e-m-a i Jacka, blisko prawdy Panowie;)

Opublikowano

I
Jasnowłosa Agnes ze Zgierza
przez dwa lata hodowała zwierza.
Był to erotoman.
na imię miał ....
i na wszystko strasznie się zjeżał.

II
Jasnowłosa Agnes ze Zgierza
przez dwa lata hodowała zwierza.
Był to straszny raptus.
Na imię miał Kaktus
i na wszystko strasznie się zjeżał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Michale, z tym rozdawaniem kart przez kobiety to szczera prawda, ale z tym dużym banem to chyba trochę przesadzasz! Skoro potrafisz tak otwarcie i z dystansem o tym pisać, to znak, że ten język potoczny wcale Ci nie uciekł, a i z kumatym gościem masz wciąż bardzo wiele wspólnego. Język ulicy bywa dosadny, to fakt, ale na portalu poezja zostaję jednak przy moim pasterzu savoir-vivre'u. Dziękuję Ci za tę szczerą i fajną rozmowę, głowa do góry! Słonecznego niedzielnego popołudnia :) @JWF, dziękuję :)
    • @Sylwester_Lasotawiesz, że ci najmłodsi odbiorcy, są najbardziej wymagający.  Kiedyś napisałam wiersz dla mojego małego bratanka. Zadzwoniłam, poprosiłam go do telefonu  i zaczęłam czytać. Kiedy skończyłam - cisza w telefonie.  Po niedługim czasie zadzwoniłam ponownie i pytam: Szymon, jak tam wierszyk, słyszałeś? - Nie ciociu, za długi był! -------------- I to był konkret :) dzieci są szczere, nie kręcą! A piosenek i rymów uczą się bardzo szybko, zanim nadejdzie rym - już go wykrzykują.  Nic na temat zasięgów nie wiem, ale Ciebie czytam i oglądam :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tego akurat nie znam, ale był taki muzykal, na który ludzie się rujnowali, bo bilety kosztowały fortunę. To był właśnie Hamilton.     I odtąd Hamilton kojarzy mi się z Aleksandrem Hamiltonem :)     No dobrze, doczytałem... teraz chociaż już wiem o czym rozmawiamy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Niedosyt jednak pozostaje...
    • @Alicja_Wysocka Teraz nikogo nigdzie nie zabieram, mówię rzadko, a jeśli tak to tym bardziej bez sensu, rośnie natomiast we mnie świadomość, że to kobiety rozdają karty w tych sprawach. Kobiety, u których na ogół mam bana i to dużego. Ponadto, mimo pewnych sympatii do poezji, mam czasem nieodparte wrażenie, że to język potoczny i ulicy najtrafniej określa pewne zachowania, tyle tylko że i ja nie aż tak dużo go pamiętam :)
    • @LeszczymNo dobrze, ale to "zabiorę" sprowadza trochę dziewczynę czy kobietę do przedmiotu lub rzeczy. Ty jesteś Michale kumaty gość i myślę, że tak nie mówisz, a nawet jeśli tak było - to kiedyś, już nie teraz Słonka :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...