Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja się zgadzam z Patrykiem. A bardziej opisowa definicja to czasy internetu
i korespondencji sztuk. Na minimalizm się nie zgadzam, po pierwsze ze względu na różnorodność gatunków i ich odmian(od blogu po cieszącą się na nowo popularnością przypowieścią, czyli np. Oskar i Pani Róża; w poezji Świetlicki obok Twardowskiego; w obrębie po drugie ze względu na możliwość odczytywania utworu jako tekstu w tekście(intertekstualność). A tak w ogóle nasza obecna epoka łączy w sobie cechy
kilku wcześniejszych czasokresów oraz nurtów: średniowieczny lęk przed śmiercią, barokowy turpizm, romantyczną tęsknotę za czymś bliżej nieokreślonym i skłonność do reinterpretacji mitów oraz historii biblijnych,pozytywistyczny naturalizm, młodopolski dekadentyzm, ale również fascynację artystą, poszukiwanie celu życiowego oraz walkę z formą- xx-lecie międzywojenne. Badacze będą mieli problem... ale w końcu to oni dokonają syntezy.

Opublikowano

ASHER:
Panie Michale, pan samokrytyke skladasz???


Szczerze?
Nie. Raczej krytykę twórczosci Asher. :-P
Sam sobie złożyć nie mogłem. Dyć ani grafoman ze mnie, a i też bloga u mnie brak.


A kto wie, czy ktos nie nazwie tej epoki na styl:

- Negatywizm
albo
- Stara Polska; - Młodowiecze
albo też
- Nieoświecenie; - Materializm
- Interializm; - Grafomanoglobalizm tudzież może Asheroblogizm ;-)

Opublikowano

Z e-poką to bedzie jeden problem. Oczywiście zgadzam się, że hasło jest wyśmienite, lecz nie może być nazwą dla okresu literackiego. Dlaczego? Śpieszę z wyjaśnieniami.
E-poka odnosi się do czasu elektroniki. Zatem bedzie to musialo sie znacznie rozszerzyc poza sama literature. Problem polega jeszcze dodatkowo na tym, ze media pozostana elektronicznymi znacznie dluzej niz ta epoka bedzie trwala. Epoka sie zmieni, a komputery pozostana.
Moja propozycja?
Dezorientalizm.

Opublikowano

Oskar: pisząc o e-poce myślałem o czasie literackim, jedynie literackim. To po prostu taki symptom tej wspomnianej globalizacji, rozwoju techniki, unifikacji i zwiększania się anonimowości życia. To także przecież czas, gdy poezja i proza weszły do sieci, stały się czymś potencjalnie powszechnym, tak w sferze czytania jak i pisania. Wątpię, by ktokolwiek przyjął tą nazwę dla określenia dzisiejszych czasów: może byłoby to dobre hasło dla pokolenia, ale na epokę to chyba za mało. Jak na mnie, to patrząc przez szkolne definicje, to nadal mamy współczesność. Myślę, że po wojnie nie było nic tak przełomowego, by oddzielać Różewicza od Świetlickiego. Ot, różne prądy tej samej rzeki.

Opublikowano

Na uniwerkach uczy się polonistów przedmiotu "Historia literatury polskiej: Literatura współczesna po roku 1989". Więc chyba jednak coś przełomowego było, zwłaszcza że Różewicz to jeden z tych niewygodnych pisarzy, którzy łapią się na x epok i to raczej w obrębie jego samego trzeba wyróżniać nurty niż oddzielać go od Świetlickiego. Trudno rzeczywiście wymyślić coś mądrego i zobowiązującego; do niedawna jeszcze modna była - ponowoczesność, albo - jak kto woli - postmodernizm. Ale podobno już się skończył ;) poponowoczesność? postpostmodernizm? a może po prostu będzie to "wiek XX", "wiek XXI" itd? skoro jest "dwudziestolecie międzywojenne"...

podoba mi się niezmiernie pomysł Kocicy: ikoniec :)

Opublikowano

Dobra, a która literatura produkowana obecnie nie jest współczesna? Co do tego, czego uczy się polonistów, to może raczej przydałaby im się wiedza na temat: jak spuszczać wodę w w muszli, jak zamykać drzwi do kibla, jak nie pisać swojej wszawej twórczosci na kafelkach i jak nie rozpychać się w przejściach - wiem co mówię, parę inncyh rzeczy też by się znalazło.

Postmodernizm... hmmm... Chyba raczej już się skończył. Nawet mam o tym wierszyk, nosi tytuł "Postmodernizm" i leci tak:

postmodernizm
postmodernizm
postmodernizm
(...)

to nie tak

Opublikowano

Pomysłów na kształcenie polonistów nie brakuje, podobnie jak luk w ich wykształceniu - co do tego pewnie obaj się zgodzimy, jako (zgaduję?) przyszli poloniści. Postmodernizmem zachłyśnęto się swego czasu do tego stopnia, że chyba nie musimy poświęcać mu tu specjalnej uwagi teoretycznej. Do błędu też się przyznaję, literatura po 1989 wystarczy. Pewnie nadarzy się prędzej czy później jakaś podobna cezura i będzie literatura po...

Opublikowano

No niestety ja nie polonista, ani teraźniejszy, ani przyszły. Studiuję sobie anglistykę na Uniwerku Łódzkim i przez te 2 lata zauważyłem pewien antagonizm między nami a polonistami (raczej nieuzasadniony, jeśli pominie się kwestię, że ci drudzy zadzierają nosa). Oni uważają nas za leserów, a my ich za fleje... Obie strony zdają się mieć rację, tylko, że nam wychodzi raczej na zdrowie...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ojejkujejku
łomateczko ;)

się wzruszyłam normalnie

a jeśli idzie o polonistów - najgorsi są ci, którzy w akademikach mieszkają :) i są z wsi czy jakoś tak ;)

pozdrawiam
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stoję pod tym drzewem, co wtedy. W niemodnym garniturze i w krawacie uwiązanym krzywo. I stoję spragniony miłosnego chleba: a nuż coś z tego wyniknie?   Pod tym cieniem skrzydlatym i bystrym od oddechów letniego popołudnia, od wietrznych westchnień oczekiwania.   I czekam, jak czekałem wtedy. O tej godzinie, w której gołębie i wróble... I ptaki inne. I inne…   I kwiaty różane, których woń, aromat i barwa…   Otwarły się szeroko, zdziwione tym upojeniem słodkim.   Wiesz, czekałem długo. I czekam nadal. Tutaj. O tej godzinie sennej. Na wpół-wieczornej i tkliwej.   W liliowej poświacie obłoków. W tej dolinie słońca i mgnień utajonych, i trawy.   A kiedy przyjdziesz umówiona… Bo przyjdziesz, prawda?   A więc, kiedy dostrzegę ciebie w oddali z kosmykiem włosów przesłaniającym ci twarz, bo dzisiaj wiatr tak jakoś plącze gałęzie, szeleści. I chwieje, tarmosi…   Wtedy podejdę do ciebie w tej niepewności okrutnej: czy ty, czy ty…   Lecz najpierw podejrzę w utajeniu i ciszy.   Ciebie.   Więc patrzę jak patrzyłem wtedy. I napatrzeć się nie mogę.   Gałązka muska mnie po skroni, łaskocze, kiedy rozchylam czujnie wiotkie łodygi krzewu, co znienacka stanął tuż przede mną.I widzę liście i płatki, i sok lepki tworzący białe ślady.   I cień wąski między mną i tobą. Tej gałązki między nami.   Po którym przejdę, jak po kładce nad strumieniem rwącym.   Dużo tu światłocieni, ostrego chiaroscuro. I tej jakiejś cichej melancholii, której szum aż nadto tężeje w sześcianach powietrza, których ciepłe wargi przypadają do moich warg spragnionych.   Do twoich.   Czujesz? Właśnie gładzę twoją twarz przypadłą do mojej,   A twoje włosy, a twoje... Kładą się miękko pod dotyk moich palców przeczesujących czule...   Portugalczycy nazywają to „Cafuné”.   Ty wiesz. I ja wiem.   Nasze słowa. Wszystko to, co chcieliśmy sobie powiedzieć, powiedzieliśmy w poświacie księżyca, co spływa teraz smugą srebrną. perlistą.   A więc to już tyle upłynęło czasu? To już tak późno?   Nie. Proszę! Nie odchylaj głowy, nie oddalaj zmyślnych ust!   Choć wówczas odsłonisz swoją gładką szyję. A wtedy moje usta chciwe… A wtedy moje szepty na twojej drżącej skórze...   Zostańmy tak. Jeszcze.   Choć jeszcze…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-02-05)      
    • @cebreiro A to nie... Nie ten... To nawet nie przygrywka. Ale i płomyczek wezmę za dobrą monetę.
    • słowa czasami lekkie innym razem ciężkie jak znój kluczą pomiędzy zastygłą krwią bitwy albo tętnią jak ostatni oddech zapisane lub wybrzmiewające nowe i stare zrymowane kroplą wody żeńskie i męskie różne walory różna masa cyzelowana ołowianą farbą drukarską słowa , words, sagen, mott
    • @[email protected] miło mi, że tak piszesz:) jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...