Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nigdy nie piszę wierszy o miłości,
bo aby w pełni oddać jej wielkość,
należy najpierw ją mieć,
a potem stracić.
I z najdonioślejszą precyzją,
odsłaniać jej karty,
i z największym namaszczniem,
zrywać z niej skórę,
i z doświadczeniem porzuconego,
porachować jej kości,
i z ogromnym zdziwieniem stwierdzić,
że jest ich o połowę za mało.

Nigdy nie piszę wierszy o szczęściu,
bo aby wiedzieć czym jest,
należy nejpierw klęknąć przed skałą,
i z największym przekonaniem,
walić łbem w kamień,
i z należytą cierpliwością,
walić łbem w kamień,
i z niespotykanym zapałem,
walić łbem w kamień,
i z ogromnym zdziwieniem stwierdzić,
że wytrysnął strumień wody.

Nigdy nie piszę wierszy o Tobie...

27.05.2005r.

Wiersz dedykowany Jej.
P.S.-Tak trudno pisać wiersze dla Ciebie.

Opublikowano

Nigdy nie piszę wierszy o miłości,
bo aby w pełni oddać jej wielkość,
należy najpierw ją mieć,
a potem stracić.

Pięknie ujęte. Jakoś Mi się spodobalo....

Opublikowano

nie podoba mi się. pisany jak proza, nie odczuwam żadnych głębszych uczuć. wydaje mi sie, ze juz kiedys slyszalam cos podobnego. oklepane, ale to tylko moje zdanie.
pozdrawiam, fr.ashka :)

Opublikowano

czy ja zbyt wiele od poezji oczekuję na boga? tylko kilku posklejanych słów, tylko masy znaczeń, tylko jakichkolwiek wstrząsów. zbyt wiele? chyba tak..mało kto potrafi sprostać moim zachciankom, tobie też się nie udało. serdeczności

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...