Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Najczęściej tak bywa.

Podoba mi się stwierdzenie, że łatwiej dać się oszukać, niż potem przekonać, że zostało się oszkunym. Często oszukujemy siebie sami, a potem dokonujemy kolejnych oszustw, których jedynym celem jest utwierdzanie się w przekonaniu, że nigdy nie daliśmy się oszukać. To taka nowa forma wiary w progrsmowalną rzeczywistość i często proces zupełnie nieuświadamiany.

Dzięki za wizytę i ślad.

Pozdrawiam.

Opublikowano

To, co nas łączy, jest to, że piszemy pod własnym nazwiskiem. Wydaje mi się że anonimowość, jak napisałeś, pozorna, wyzwala te gorsze instynkty i skłania do przekraczania granic kultury i poprawności. Weźmy chociaż wpisy pod tekstami o Lewandowskim,. Czysty hejt, a przecież ten człowiek niczego piszącym nie zrobił. Zawiść plus poczucie anonimowej bezkarności. Co do Twoich ścieżek, to do dyskusji, bo choćby Hindusi,  podążają innymi, a czy błądzą, to niekoniecznie. Co do końcowej części, to tak to wygląda.

Ciekawy i mądry wiersz, oby takich więcej. Pozdrawiam

Opublikowano

albo tworzą Ci podobne

na użytek sprawek swoich

i teorie dopisują

mamiąc innych by ich skroić

 

okradają z e wszystkiego

z samochodów oraz mieszkań

mówiąc Pismo masz kolego

morda w kubeł szemrać przestań 

 

Dobre Słowo przynosimy

pomożemy dziecko spłodzić

jesteś z nami - to bez winy

nic zbawieniu  nie przeszkodzi

:)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie pamiętam już kto to powiedział, ale coś w tym jest: Dopóki nie wymyślono Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

W teologiczne aspekty nie będę się zagłębiał, bo teologiem nie jestem.

Dziękuję za pochwałę wiersza.

Również pozdrawiam.

 

 

 

Współczesny świat wytworzył coś, co możnaby nazwać tolerancją jednokierunkową. Dotyczy to nie tylko religii, ale również wielu postaw, kiedyś powszechnie akceptowanych, a dziś, często w imię obrony tolerancji właśnie, piętnowanych.

Pozdrawiam.

 

 

 

Jacku, niestrudzony rymiarzu :), wybacz, ale nie mam w tej chwili siły żeby zmusić  moje mózgowie do pracy w zaprzęgu rymów, więc tylko uprzejmie podziękuję za doskonałe rozwinięcie tego wiersza.

Załączam serdeczności całą garścią. :)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...