Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Karakula

 

I to tak zwana ta pani komornik,

lekka, panienka, lekka - złotowłosa

i to tak zwana ta pani komornik,

 

trzy dni temu widziałem ja - ją,

oczy, pociemniałe, oczy - wypalone:

trzy dni temu widziałem ja - ją,

 

dałem ja jej francuskiego - rogala,

kiedyś ona była pożądliwa: jak ta osa,

dałem ja jej francuskiego - rogala,

 

jak śpiewają cyganie: cyrangala

i la i le i la i lala i la i le i la i morangala,

jak śpiewają cyganie: cyrangala,

 

dałem ja jej francuskiego - rogala,

kiedyś ona była pożądliwa: jak ta osa,

dałem ja jej francuskiego - rogala,

 

trzy dni temu widziałem ja - ją,

oczy, pociemniałe, oczy - wypalone:

trzy dni temu widziałem ja - ją

 

i to tak zwana ta pani komornik,

lekka, panienka, lekka - złotowłosa

i to tak zwana ta pani komornik...

 

Łukasz Jasiński (październik 2017)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

"Każdy obywatel ma prawo zażądać, aby pracodawca, także: pan w czarnej sukience - dmuchnął w alkomat, jeśli odmówią: należy zadzwonić na Policję - pozwala na to Ustawa Zasadnicza - Konstytucja Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej."

 

Filozof Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant mistrzostwo 
    • Między nami coś jest  on nie daje mi zasnąć leżę gapiąc się w okno zaraz zrobi się jasno.   Razem ze wschodem słońca  wstaje moja nadzieja biec chcę w jego ramiona pragnieniem onieśmielam.   Patrzy ukradkiem, czuję pieścić pragnie, dotykać odurzona zapachem tylko nim chcę oddychać.   Napełnia mnie wonnością kładzie w lesie stokrotek ciepłem przenika ciało  czaruje kwietnym złotem.   Leżę na łące, marzę kroplą rosy znów poi czas ucieka na oślep  dla nas świat milczy, stoi.   I jest to niedorzeczne  kochać do zmysłów straty on wchodzi w ducha głębiej tworzy wiosny komnaty.   Płoszę natrętne, sztywne narzucane zwyczaje kocham się z wzajemnością  z moim najdroższym majem !       
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew @iwonaroma dzięki:)
    • „Wolna myśl”   Pchnij umysł w ciszę — tam, gdzie myśl dojrzewa, gdzie prawda nie krzyczy, lecz cierpliwie czeka. Mówią ci, jak myśleć, jak patrzeć, jak śpiewać, jakbyś sam nie umiał odróżnić człowieka.   Nie wrzask jest siłą myśli, lecz jej ciche trwanie, gdy człowiek sam przed sobą staje bez zasłony; bo łatwo tłum prowadzić w gotowe otchłanie, trudniej ducha ocalić od mody i strony.   Namawiają, byś stał się odbiciem ich twarzy, byś uwierzył w ich słowa bez cienia zwątpienia. W twoim własnym otoczeniu sieją niepokoje, skłócając pokolenia w imię ich rządzenia.   Mówią ci: „Wierz”, jak gdyby wiara była z tłumu, jakby prawda rodziła się z liczby i z krzyku; a przecież źródło myśli nie zna ich rozumu, bo mieszka w samotności, nie w cudzym języku.   Przyszłość twoich dzieci układają ci w ciszy, kreśląc ścieżki przed każdym kolejnym istnieniem. Budują świat posłuszny — wygodny dla siebie, karmiąc propagandą i strachem przed myśleniem.   Bo choćbyś w ciemnym lochu był zakuty w kajdany, jeszcze pozostaje ci ostatnia kraina: własny sąd — niekupiony, milczący, nieznany, w którym człowiek przed sobą sam siebie poczyna.   Możesz skinąć im głową pod ciężarem lęku, przyznać im rację słowem, którego oczekują, złożyć podpis wymuszony przemocą lub groźbą — lecz serca i sumienia ci nie podporządkują.   Można zmusić do milczenia, nie można — do myśli. Bo ta, gdy raz dojrzeje, trwa nawet w ruinie; i więcej jest wolności w jednej prawdzie cichej niż w tysiącu okrzyków ginących w godzinie.   Można zmusić każdego człowieka do milczenia, do wyuczonych zdań i pustych deklaracji, ale nie da się przestawić jego myślenia ani zgasić spojrzenia, na widzenie swej racji.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • @Poet Ka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Miód wspaniały antybiotyk  leczy a chorób nie zliczę lecz dawkuj go powoli a zdrowie ci dopisze   Na początku czerwca będę w Kamiannej gdzie kupuję wspaniały miód! Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...