Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Są różne strategie łowów: ściganie do upadłego, czatowanie w ukryciu, nęcenie wabikiem, albo powolne wykorzystywanie dostępnych atrybutów. Zaś przebieg polowania zależy również od samej ofiary, jej wielkości, zwinności, czy też zastosowania innych sztuczek przetrwania, jak chowanie się w skorupę czy umiejętności wtapiania się w tło. Jednak, nawet udane polowanie nie gwarantuje zaspokojenia głodu. Zawsze istnieje ryzyko, że zdobycz odbierze inny zgłodniały. Mało kto wie, że aby tego uniknąć, lampart, udaje się z łupem na...drzewo. Nawet, gdy ofiara znacznie cięższa, potrafi wspiąć się na gałąź i tam bezpiecznie posilać.
Pantera Pardus -mityczne zwierzę wzbudzające respekt i pożądanie. Cętkowany symbol odwagi i mądrości. Zmysłowa bestia, bo wykorzystująca wszystkie zmysły polując na swe ofiary. W mroku widzi dwukrotnie lepiej niż człowiek, lecz ostre światło wcale go nie razi, pewnie dlatego, w ciągu dnia mruczy z zadowolenia i rozkoszy, wylegując się obok resztek ofiary, a może obmyśla kolejną zasadzkę, jako niezwykle inteligentna bestia. Wykorzystując pragnienie swych ofiar, potrafi długo znieruchomiała czyhać na drzewie w okolicy wodopojów, by znienacka dopaść niczego niespodziewającą się zwierzynę. Duże uszy zapewniają doskonały słuch, prawdopodobnie słyszy częstotliwości o wysokości nawet 1000kHz, a węch lepszy niż u tygrysa. Tej zmysłowej bestii, wystarczy skrawek cienia, zapowiedź szelestu, subtelność woni, by zadrżały zmysły, czujność wzmóc i namierzyć cel. Atak trwa krótko, bez pościgu, ofiara nie ma czasu na reakcję. Błyskawicznie jej dopada, chwytając za gardło powala i natychmiast rozszarpuje. Ucztę zaczyna od trzewi.
Pożera jeszcze gorące, rozedrgane serce
Jelita zakopuje.
Następnie pozbawia ofiarę narządów zmysłu: języka, nosa i oczu. Resztę zaciąga na drzewo i tam, razem z nią drzemie, czasem posilając się mięśniami.

Na wspólnej naszej gałęzi mnie więzisz,
wiszę bezwolna, targa mną wiatr, emocje zgasły, zmysły prysły,
jak sama z siebie wytrawiona, wyprawiona,
od środka wyżarta, przez ciebie obdarta, konam.
W ciemnościach z tobą słońce moje,
W ubóstwie najdroższy
A najgorsze, że w samotności
Boś tak blisko.
Spokojem
gniewem
obojętnością
I swą miłością
zabiłeś mnie
i teraz mruczysz
(pantery potrafią zarówno ryczeć jak i mruczeć)

Tak właśnie mogłaby zakwilić padlina na gałęzi. Ale czym ona jest, albo była?
Lampart gustuje w rozmaitej zwierzynie. Jest mistrzem przystosowania, więc w dżungli poluje na świnie rzeczne i dujkary, w sawannie poluje na antylopy, gazele, gnu i impale. Ale nie pogardzi nawet gryzoniami, czy płazami. Zwinne zające również giną w jego paszczy.
Paszczy, posiadającej uzębienie o wzorze klasycznym. Klasycznie, zmysłowo i z wdziękiem, mityczna bestia pożera od wieków. A jej ofiary pragną oddawać się tej bestii

/Z cyklu NATURA MIŁOŚCI/

Opublikowano

dzięki Leszku,
mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrruczenie to moja specjalność

AFRyka bardzo dzika, a pan tera połowi, pobuszuje pan to zawsze upoluje /to NATURAlne i pannicy pod...wieczorek strzeli w trzewia jak amorek

Opublikowano

taka pantera gdyby była na mojej wsi to pewnie by pożarła mojego kaukaza, że o Misiu
nawet nie wspomnę ale miałbym nie zobowiązujące erotyczne mruczenie i może nawet
nie tylko;
afryka mocno dzika;
wspaniały tekst;
super pozdrowienia - jacek

Opublikowano

to się towarzystwo rozmrruczało
a ja najbardziej,
po tak miłym piórem łechtaniu,
to nawet bardziej przyjemne od smeranka strusim piórkiem po gorącym ciałku
mmmmrrrrr /i poszła się posmerać/ nie ma jak zaspokojenie duszy i ciała jednocześnie

Opublikowano

sen o Afryce, hmm, nic dodać nic ująć:)
co do mruczenia, to aż je słychać w Twoim tekście
a czytając wypowiedź ofiary, zrobilo mi się tak miło-melancholijnie, że, cóż, zabrzmi to dziwnie, ale sama zapragnęłam stać się tą leżąco na drzewie zwierzyną;)
3maj tak dalej, mrucząca Renatko!

Opublikowano

Jacku
Aksjo
Chimer-o-anielska

wrrrrrrrrrrrr
teraz to już burza zmy/ślonych/ słów się tu rozpętuje
muszę chyba ściągnąć wodze i nogi ścisnąć prrrrrrrr, s t ó jjjj
bo ta galopada jeszcze w gąszcze ciemne mnie poniesie
albo za te obnażanie się publiczne
na stos mnie zaciągną
kobiet niestosownych
i /od/rzucą

ja im dam
...damski stos
w końcu to rzecz stosowana
dla mnie całkiem naturalna...ten...no...mój...stosunek do natury

Opublikowano

Aniu droga!
cieszę się z tegoż przypadku, a Wpadnij tu jeszcze,
tzn. do mnie, a może w me strony, tylko nie wiem, czy mogę głośno o tym mówić
w razie czego kieruj się śladem cofife małpki
wp Anię pozdrawiam gorąco i słodko

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Zaprosiłas mnie i zachęciłas komentarzem do mojego tworu - więc jestem przy Twoim ;-)
Chciałem się tym komentarzem odwdzięczyć a jednoczesnie uniknąć bałwanowatych pochwał, które nie są niczym dobrym dla autora komentowanego tekstu.

I jak wrażenia?
Jestem w zasadzie na tak.

Lecz owe "tak" jest trochę niepewne. Dlaczego? Tekst jest jakis taki oryginalny, inny... W zasadzie jest to sprawnie napisany tekst bezgatunkowy. O tyle dziwaczny i ekscentryczny z gruntu, że trudno się cokolwiek wypowiedzieć.
Podczas lektury CZUĆ klimat, co upodabnia tekst bardziej do poezji. Ale forma raczej prozatorksa - miejscami przechodząca w opowiadanie, miejscami w szkic, kiedy indziej zas przypominająca artykuł popularnonaukowy.
Zdaje mi się, że wyrobiłas sobie tym tekstem swój własny indywidualny styl. I to styl bardzo dziwny. Nie wiem jak Twoje poprzednie teksty - muszę zajrzeć :-)
Tekst o tyle nietypowy jak dla mnie, że więcej wypowiedzieć się nie zdołam. Jedyne co jest pewno - to to, że lektury nie żałuję :-)
Pozdrawiam!
M.G.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
    • Bransoletka z koralików     Bransoletka z koralików  dziecięca, pastelowa, utkana w tęczowych kolorach    Na straganie kupiona,  nad morzem na Helu   za kilka złotych   Nie Twoja pierwsza  i nie ostatnia,  dziewczęca błyskotka,  modny gadżet dla oka   Bransoletka z koralików, tak dumnie ją nosisz,  nawet jej do kąpieli nie ściągasz    Twoja osobista wakacyjna pamiątka  Kiedyś z niej wyrośniesz,  zaczniesz nosić inną złotą lub srebrną gdy będziesz młodą dziewczyną   Tą pierwszą zostawisz w dziecięcej szkatułce na pamiątkę  z gumką rozciągniętą,  może rozerwaną , która zachowa  ten jeden koralik…..   Po latach do niej wrócisz,  nawet jak zblednie, ślad w Tobie zostawi w tej jednej bransoletce z koralików  pastelowej, Twojej własnej -unikatowej    6.08.2026 r. NatusieK97
    • @Charismafilos skoro lud zdecydował...kofam ten minimalizm Tytuł kojarzy mi się z Poncjusz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Tak daleko, tak blisko 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...