Ten utwór został doceniony przez użytkowników. error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 (edytowane) Podążyć szlakiem, choć raz nieznanym, Naprzód, do morskich fal dopchnąć rzekę - Z balastem pełnym nie dałbym rady, Supeł mu wiążąc własną powieką. Więc słony nadmiar upuszczam w głębię, A kropla każda to czas, co podział W ruinach portów gdzieś to, co będzie, To, co już było - sadzając w łodziach. I mimowolnie w podróż odwrotną Wyruszam znowu, żywiąc się płaczem - W strachu, że droga pod twoje okno Gdy niekreślona łzą - nic nie znaczy. Edytowane 4 Stycznia 2024 przez error_erros (wyświetl historię edycji) 8
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 @error_erros To jeden z Twoich najbardziej klimatycznych utworów, ale jednocześnie, przynajmniej dla mnie, najbardziej niejasnych. Czy mokry prowiant to wypłakane łzy?
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj tam, od razu niejasny. Wymyśl sobie, o czym jest - od tego jesteś poetą? ;D A tak serio - wymyśliłem sobie taką historyjkę, że peel próbuje wymarzyć sobie drogę ku spotkaniu dawnej miłości, ale zamiast ruszyć naprzód, wciąż cofa się do dawnych wspomnień, karmiąc je łzami, a wszystko to w poczuciu, że bez wylania tych łez podróż w przyszłość "się nie liczy". No dobra, teraz jak patrzę na swoje wyjaśnienie, to faktycznie jest znikome prawdopodobieństwo, że ktoś odczyta wiersz podobnie xD Ogólnie to bardzo spodobało mi się sformułowanie wyczytane w książce o muzykach rockowych - "mokry prowiant". Tam oznaczał po prostu zapas wódy na trasę koncertową, ale nie zdzierżyłbym, gdybym tak wdzięcznego wyrażenia nie użył po swojemu ;D
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem, choć w ogóle nie widziałem w tekście tego, co opisałeś. Właśnie, ale prawdopodobieństwo jednak istnieje. :) Rozumiem. Wiersz krąży wokół cieczy. Piszesz o balaście, który niekoniecznie musi być ciekły, ale u Ciebie jest, ponieważ piszesz, że słony nadmiar upuszczasz w głębię, a kropla każda to czas. Następnie piszesz o płakaniu i łzach, a jak wiadomo łzy są słone. Ich nadmiar może być balastem, co sugeruje, że peel jest ciągle zapłakany. Edytowane 4 Stycznia 2024 przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie widzę tego jako wadę. Ja piszę, o czym chcę, czytelnik widzi, co chce. Jeśli pomiędzy tymi dwiema wizjami nie zachodzi proces poezji, to ja już nie wiem, czym jest poezja ;P W co drugim wierszu piszę o łzach, nic nie poradzę, że lubię ten temat i wciąż mam na niego pomysły. Faktycznie, ciecz jest tu wszechobecna. Jak nie łzy, to rzeka wpadająca do morza. W innym miejscu w internecie stwierdzono, że napisałem szantę xD
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie napisałem, że to wada. Napisałem, że rozumiem, choć takiej interpretacji nie dostrzegam, a poezją to jest, jak najbardziej. Przynajmniej dla mnie. Klimat panujący w utworze jest super. Grunt to mieć ulubiony temat, ale wiem... mam tak samo. :) Rozumiem, choć nie znam się w ogóle na szantach.
Manek Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Pięknie napisane. Tylko czy ta dawna miłość naprawdę zasłużyła na tyle łez???
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję! Ja tam nie wiem, nie mieszam się w fanaberie mojego peela, ja je tylko wymyślam ;P Edytowane 4 Stycznia 2024 przez error_erros (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 @Manek Czasem trzeba się cofnąć i spełnić, czy "załatwić" coś zaległego, żeby móc połączyć stan terazniejszy z droga w przyszłość i - wejść na nią. Dla mnie bardzo głębokie, poruszające przesłanie i do tego niezwykle piękna poezja :) Pozdrawiam!
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, że to nie wada i że podzielasz mój pogląd. Ale nieustannie mam z tym problem. Ludzie raczej wolą skrajności - albo wiersze przekombinowane czy mocno enigmatyczne, albo takie, gdzie sens jest wyłożony całkowicie wprost. Staram się być ze swoimi gdzieś pośrodku, w związku z czym bywam upominany przez obie strony ;P Zgadza się, trzeba. Tylko że czasem łatwo zafiksować się na punkcie "załatwiania" przeszłości do tego stopnia, że każdy krok naprzód będzie jedynie pozorny, a faktycznie będą to dwa kroki wstecz. I chyba o tym właśnie chciałem opowiedzieć w wierszu. Dziękuję! 1
Marek.zak1 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Są ludzie, którzy lubią, czasami we łzach, wracać do minionych czasów, ale wydaje mi się, że nie są specjalnie zadowoleni z dzisiaj, bo coś wyszło nie tak, a wtedy to było że ho ho. Nie mam tak na szczęście. Wiersz, jak u Ciebie, ciekawy. Zapraszam tez czasami do odwiedzenia moich refleksji:). Pozdrawiam
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe spostrzeżenie. Myślę też, że są ludzie, którzy po prostu potrzebują czasem nad czymś zapłakać, więc wracają myślami do przeszłości. I choć to bolesne chwile, to jednak są im niezbędne do funkcjonowania. Bardzo dziękuję! Marku, ogólnie ostatnio mało się udzielam pod cudzymi utworami, wiem o tym. Na forum przebywam głównie w pracy, a tu bywa różnie - raz mam nadmiar czasu i się tu szwędam, a raz ledwie starcza mi czasu, by ogarnąć własne wątki. Przyjdę do Ciebie któregoś dnia, obiecuję ;> 1
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zauważyłem tego, ale za to dostrzegłem, że lubią krótką formę.
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No i tu też czuję, że stoję pośrodku - w najmniej interesującym dla czytelnika położeniu, bo ani nie piszę takich dwuzdaniowych strzałów, ani nie rozwlekam się na milion strof. Wszystkim nie dogodzisz ;>
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 @error_erros Uważam, że mieścisz się w kategorii formy krótkiej.
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak zatem nazwiesz tych, którzy swoje myśli ujmują w dwa-trzy zdania? ;>
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 @error_erros To również jest forma krótka. Zarówno miniaturka, jak i np. sonet francuski to krótkie formy utworów. Sam przyznasz chyba, że Twoje wiersze nie są długie?
error_erros Opublikowano 4 Stycznia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie się wydaje, że są średnie. Zależy, jaką przyjmiemy skalę. Za początek osi przyjmując limeryk, a za koniec "Pana Tadeusza"... no dobra, piszę krótką formę jednak xD
Wędrowiec.1984 Opublikowano 4 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2024 @error_erros Skala, podług której można to zmierzyć jest ważna, niemniej jednak skłonny jestem napisać, że kiedy ktoś zobaczy dwie linijki, dwanaście lub czternaście, będzie bardziej skłonny zaliczyć utwór do krótkich, niż długich. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jasne, że tak.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się