Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cześć, jestem nowa na forum, chętnie poczytam wasze opinie, podpowiedzi i rady.

 

mogę porównać naszą relację
z rozpalaniem w piecu
i to nawet
bez użycia kartek czy gazet
rozpaliłaś coś we mnie spojrzeniem
ale szum afer ugasił ten płomień
pozostał po tym żar
i tlił się długi czas
uciszany przez rozum
a potem w natłoku
sytuacji i myśli
żar znów zmienił się w płomień 
i nie wiem czy dbać 
aby nie zgasł 
czy zamknąć drzwiczki 
i odejść

może ty
znasz odpowiedź 
 

Opublikowano

@poezja.i.k.s. Witaj :) Ciekawy płynnie poprowadzony temat i ciekawa, wymowna metafora, która go wyraża... Usunęłabym tylko kilka zbędnych według mnie zwrotów, które w moim odczuciu "osłabiają" wypowiedź... Ujmę je w nawiasy:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Serdecznie Cie pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Fajny tytuł, na zimno pomiędzy. Treść trochę 'nadgadana', wg mnie... sorry.. ale ukośniki omijałam.

jn... to, co bym widziała, jako naprawdę fajny wiersz.

Nie bierz postu do serca.. to tylko jedna z wielu, jakie mogłyby się trafić... opinii.

 

mogę porównać naszą relację
z rozpalaniem w piecu
bez użycia gazet

rozpaliłaś coś we mnie 
ale poszum dni przyćmił tło
pozostał tlący się żar
uciszany przez rozum
potem 
znowu płomień 
i nie wiem już czy dbać 
aby nie zgasł 
czy...

 

może ty
znasz odpowiedź 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Koniec ściąga na ziemię, złudzenia trafne czy też nie, nie stanowią akceptowanej waluty.  Interesujące rozważania.   Pozdrawiam :)
    • niepojęty ranek w  cukierence   croissant, café au lait patrzę z nadzieją przez szybę jestem w środku   szkolenie z wiązek prądu – szot energii waham się między latte a  espresso płacę   zaraz otworzą przybytek patrzeć przez szybę pokrytą po francusku  piegami? czy na ażurową kelnerkę, która niechętnie mawia bonjour   biały kruk powiada o  kelnerce: ona jest przezroczysta   jak tu nie reagować na drugiego człowieka? zagwozdka – nie potrafię   skupiam się na skupieniu  światła na przybrudzonej szybie, którą czyści szyld  patisserie   zaraz szkolenie – myślę  alternatywnie o paradokumencie: o mnie, o  nich   stoję i czekam. właśnie  otwarto nie kawiarnię – miejsce  szkoleń co mnie jednak cieszy
    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...