Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Technicznie wiadomix, klasa. Ale mam jakieś takie poczucie zbytniej odrębności strof. Chodzi mi o to, że one są jakieś takie zamknięte, każda wydaje się być osobną, skończoną myślą i to wrażenie dominuje, trochę na niekorzyść całości. Ale to może być moje subiektywne odczucie. Mam nadzieję, że inni się w tej kwestii wypowiedzą i ich spojrzenie będzie inne.

Nie gra mi jeszcze tylko wymowa przedostatniej strofy, gdzie wprost piszesz o wierszu...który piszesz ;P Wiem, że o tym jest niby cały wiersz, ale "tryb" tej strofy jakoś nie gra mi z całością.

Ogólnie klimat utworu jest super. I jest "ach!" - uwielbiam "achy" w wierszach, ten taki rozmarzony ton! ;D

Opublikowano

@Tectosmith @Alicja_Wysocka Dziękuję.

 

@error_erros Właśnie. Tak naprawdę chciałem się już tego wiersza troszkę... "pozbyć". Jest dość stary i nie miałem koncepcji czym go uzupełnić, co rusz do niego wracając. Powiedziałem sobie: "A dobra, niech już idzie do publikacji." Byłem nim już chyba zmęczony, no ale to dobrze, bo mogę pchnąć inne utwory. Powiem tak, uważam, że ogólnie jest ładny, spoko, ale zauważyłem te same problemy, co Ty.

 

Opublikowano

No więc tak, czytając ten wiersz, pomyślałem, piękna forma, ale przekaz dla mnie niejasny. jak przeczytałem, że ten wiersz powstał jakiś czas temu, wszystko się wyjaśniło. Twoje wiersze, które napisałeś od Titanica do teraz, są równie ładnie, może bardziej wyrafinowane, a przy tym spójne, consistent, jak mawiają i bardziej logicznie skonstruowane, gdzie sztuka z powodzeniem wspiera to, co chcesz przekazać. Czasami warto wrócić do dawniejszych tekstów, żeby zobaczyć przebytą drogę. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Marek.zak1 Tak, prawdę mówiąc ten utwór mnie wymęczył. Zbyt długo leżał nietknięty. Wyszło w sumie ok, ale... coś tu jest nie tak. Daleki może jestem od samobiczowania, niemniej jednak coś tu jest nierównego. :)

 

To miał być tekst o natchnieniu i o tym, że warto coś po sobie zostawić, jakieś wspomnienia, które możnaby utrwalić wierszami. No i o tym, że fajnie byłoby ażeby wena nigdy nie odlatywała.

Opublikowano

Najlepsze pomysły przychodzą w stanie alfa: tuż przed zaśnięciem albo zaraz po przebudzeniu. Przynajmniej ja tak mam. Problem w tym, że są bardzo ulotne i nieraz trudno je przywołać w pamięci. Surrealiści spali podobno z notatnikami przy łóżkach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 piszesz o transgresji, doświadczeniu granicznym wybijającym z codzienności   bardzo trafny jest tu dobór kruka - totemu towarzyszącemu nagłym wydarzeniom wybijających ze zwykłości, z poczucia bezpieczeństwa   to że kruk pragnie pomóc, jest odzwierciedleniem szoku percepcyjnego    ciekawe jest spostrzeżenie Bereniki, a ta Mroczna natura z ptakiem dobrze odzwierciedla szok i traumę  bardzo sugestywne, włosy dęba stają, gęsia skórka na karku!
    • @Mel666-Classy - a propos bata... ;)   Zaczarowana dorożka (z nutą erotyzmu egzystencjonalnego)   Bogdanie! użyj bata hrabina rzecze Bo dorożka twa się wlecze Bat któtki i wiotki Na pieski i kotki Ściągnę konia, bo uzda się zapiecze.  
    • Sen radości mi nie daje, Pamięć nigdy się nie zmienia, W mej duszy nieszczęście nie ustaje I westchnienia.   Sen spoczynku mi nie daje,  W dzień ich skrywa słońca zorza, Nocą krąg umarłych cieni staje Wokół łoża.   Sen nadziei mi nie daje, Budzi mnie odgłos ich kroków, A ich żałosny widok dodaje Więcej mroku.   Sen mi wcale sił nie daje, Ochoty by popłynąć w dal; Tylko morze dzikszym się wydaje, Wśród czarnych fal.   Sen przyjaźni mi nie daje, By mnie czułością otaczać; Ich spojrzenie pogardę oddaje I rozpaczam.   Sen nie daje mi pragnienia, By zszyć znękane serce me, Oczekuję tylko zapomnienia W śmiertelnym śnie.   I Jane (1837, listopad - jasne, że nie maj...)    Sleep brings no joy to me, Remembrance never dies, My soul is given to misery, And lives in sighs.   Sleep brings no rest to me; The shadows of the dead, My waking eyes may never see, Surround my bed.   Sleep brings no hope to me, In soundest sleep they come, And with their doleful imagery Deepen the gloom.   Sleep brings no strength to me, No power renewed to brave; I only sail a wilder sea, A darker wave.   Sleep brings no friend to me To soothe and aid to bear; They all gaze on how scornfully, And I despair.   Sleep brings no wish to fret My harassed heart beneath, My only wish is to forget In the sleep of death.
    • @Charismafilos nie spodobał się :) @Charismafilos ale mogła powiedzieć: kocham swoją pracę i jadę dalej:)
    • @Charismafilos rozsmakowanie się brzmi dobrze! Musisz znaleźć coś lub kogos, przysłowiowego bata @Charismafilos żeby olać życie i jego wymagania
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...