lirycznytraktorzysta Opublikowano 24 Października 2023 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2023 elektrycznością odgrodzony wstępuje na lód a koń w wodę owieczkliwość poślizgnięta trzeszczy i łamie współpęknięte ale przezimne spęcinnienia koń zanurza się głębiej spogląda w górę gdzie bąbelki tafla sama zamyka nad nim lustro wielkiego wozu w którym dziecinnieje obrazek: pasterz się zmienia w stado wilków 4
Monia Opublikowano 24 Października 2023 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2023 @lirycznytraktorzysta Wybawienie,które okazuje być jednym wielkim złudzeniem takie mi się skojarzenie nasunęło pozdrowienia;) 1
lirycznytraktorzysta Opublikowano 26 Października 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2023 @Monia Fajnie, że interpretujesz głęboko - pozdrawiam. 1
Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 26 Października 2023 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2023 ...Owieczkliwość poślizgnięta... Cudowne. Wieczór stał się lepszy. To piękny wiersz- tylko trochę szkoda mi konia. Mam nadzieję, że będzie jak ci Szwedzi u Zagłoby: - rzucisz szelmę w jednę przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma…
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się