Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zamknięci, jak w czterech ścianach,
nie żyją, wciąż kłaniają sie,
utarci mistrzowie, proszę oceń mnie,
nie dają szansy nikomu, są tacy hamowaci,
oni są najważniejsi, reszta to psychopaci,
próżne trudy mlodego co wybic się chce na fali,
oni tacy sami wciąż w sobie opętani,
Nie liczą się zdolnosci i stylowa jazda,
Nie nadszedł twój czas, koniec i basta,
Żyją jedną strukturą, o słabej kondygnacji,
pełni strachu o swoje, i z nowymi w waśni,
Może odpowie mi, którys hipokryta stary,
Dlaczego nie młodzi, tylko orszak szary??
Czemu bez przyczyny poezję zabijacie ??
Nie macie pojęcia o krzywdzie, którą wyrzadzacie !!!
Rada dla Was jest jedna zmieńcie swe postawy,
kondygnacja może być mocniejsza i to bez obawy,
nie bójcie się o swoje lecz dajcie szansę nam,
ja prezentuje zdanie młodych i to za zadanie mam,
można wzmocnić Was nowymi doznaniami,
badzcie ortwarci na nowości, a nie pozamykani,
swoją ignorancją jestescie do bani,
ale bez urazy wyimaginowani,
bez naturalnosci i bez się rozwijania,
dajcie szanse młodym, taka moja rada,
rozwój nie kosztuje tylko wzbogaca,
nowe style to przyszłość i to kazdemu opłaca.......

Opublikowano

hmmm
ja prezentuje zdanie młodych
kontrowejsyjne jest to w tym wierszu, mówić za wszytkich innych... ;)
ale takie prawa... buntu(?)

ale to co napisałeś... to (...) litości...
mi się ta forma nie podoba, niczym mnie pozytywnie nie zaciekawiłeś,
ale już stary jestem pewnie ;)

Pozdrwionka,
Kai Fist

Opublikowano

Wiesz staram się rymować, być może czasami mi nie wychodzi, ale staram sie udowodnić ze rymowanie hip hop to tez poezja a np na krainie poezji innym forum poetycznym potepiaja rap zapominajac ze rap znaczy rhytm and poetic, moze nie pokazalem tu mozliwosci swoich jesli chodzi o ten gatunek ale proboje laczyc na codzien rymy z poezja..........

Opublikowano

Hmmmm brakuje mi bitu, bo styl w jakim to rymowales bez podkladau jest niestety dla mnie nijaki.
Tak jak gdybys sobie przeczytal jakis tekst dowolnego polskiego hiphopowca, nie slyszac go z bitem. Wyda sie niespecjalny. Sporo straci na tym.
Ciekawy manifest. Zrozumialem, ze chcesz otworzyc ludziom oczy na hh.
Mam racje ??
Od siebie dodam, ze bylem wielkim fanem muzyki hh szczegolnie polkiej, teraz mi przeszlo troche, bo coraz wiekszej ilosci osob zdaje sie, ze jak potrafia zrymowac 2 slowa ze soba, maja w domu komputer, na ktorym zapuszcza fruity loop i stworza bicik ala "umc umc bum bum i na drugim kanale tratata", to juz sa boscy :/.
Dobrze podsumowal tych panow Łona w kilku swoich kawalkach. Ja nie bede nic dodawal.
Na koniec chcialbym zyczyc wszystkim mlodym hiphopowcom wiecej pokory i pracy, a mniej nadymania sie i mieszania z blotem korzeni polskiego hh.
A Twoj przekaz ocenie jak wyslesz mi go z bitem w mp3 :D
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Szanowny, "hollow manie"!  O tej tzw. "wyższości moralnej" kapłanów nie ma mowy. Każdy kapłan jest tylko człowiekiem. Jądro problemu, moim zdaniem, tkwi w powołaniu kapłana, w jego charyzmacie. Jego "głosie wołającego na pustyni". Często sam kapłan boi się swojego powołania. Pięknie zilustrował problem Graham Greene w swej powieści "Power and Glory" ("Moc i Chwała"). Główny bohater jest uwikłanym w ciężkie grzechy kapłanem; ale ma Łaskę, ma charyzmę. Zatem eo ipso nie powinno się polemizować z nauką etyczną, która płynie z przekazu kaznodziei. Myślę, że współczesny Kościół Katolicki  jest tak zdehierarchizowany i udemokratyczniony, zekumenizowany, iż można go śmiało kojarzyć z solą, która utraciła swój smak. Czymże więc można ją przyprawić? @Zbigniew Polit Myślę, że nie tylko trzeba wiedzieć JAK czynić aby było dobrze, ekonomicznie, sprawnie ale przede wszystkim trzeba wiedzieć CO chce się robić aby było dobrze, ekonomicznie, sprawnie... . Ważna jest idea przyświecająca działaniu.
    • Westchnąłem i pomyślałem jaki jestem biedny. Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby, by obserwować. Obiecała, że przyjdzie. Mamy zawsze wracają do swych dzieci. Przecież musi kiedyś wrócić. Siedzę na stole w samych gatkach, przyklejony do kaloryfera. Mam świetny głos. Potrafię śpiewać i zostanę piosenkarzem. Kiedy zostałem skarcony, pomyślałem: „Zostanę prezydentem. To wy będziecie mnie słuchać”.     Od tygodni regularnie ćwiczę. Gram w piłkę. Teraz to jednak zostanę piłkarzem. Potem jeszcze były ciężary, po czym znowu wróciłem do muzyki. Tym razem akordeon i klawisze. Blues młodości rozbrzmiewa po leśnych zakamarkach i ciasnych prywatkach.     A teraz. Czym się zająć, co robić?     Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby samochodu. Była jak melodia, którą odwiedziłem niegdyś w snach. Zobaczyłem ją w niebieskiej sukience. Blond włosy i niebieskie oczy. Taką ją zapamiętałem. Podczas spaceru żartowała i uśmiechała się. Obiecywaliśmy sobie: „Ja o tobie nie zapomnę”, „Jesteś mój najmilszy”. Tak rozbrzmiewał mój pierwszy blues. Blue Valentine, bo tak miała na imię.     To tylko jedna z wielu melodii. „Mógłbyś być dobrym bluesmanem” – powiedział ktoś kiedyś. Lecz ja utkwiłem w tym jednym kawałku na całe życie. I nucę sobie co dnia: „Blue Valentine, Blue Valentine...”.
    • @Maciej Szwengielski Szanowny Panie Macieju, Ciekawe rozważania i możnaby rzeczywiście w dyskusję wejść, ale to, co przed nią może powstrzymywać to pozycja, z której Pan jako autor swoje przemyślenia formułuje. Jest to bowiem pozycja kaznodziei, niestety. A jak wiadomo - z amboną się nie polemizuje. Słucha i trwoży się człowiek, by w poczuciu winy spuścić głowę przed moralną wyższością kapłana. Myślę, że Kościół wiele traci, gdy w ten sposób traktuje wiernych - z pozycji grożącego palcem i ogniem piekielnym. Myślę, że w ogóle wszyscy powinniśmy wykazywać się pewną pokorą w prezentowaniu prawd, które w naszym mniemaniu są wręcz aksjomatami. Wtedy łatwiej jest przekonywać do nich innych oraz prowadzić rozmowę tak w ogóle. Łączę wyrazy szacunku. hollow man
    • @Proszalny Słodko-gorzka satyra na świąteczny przymus szczęścia :)   Wesołych Świąt :)
    • @hollow man bo jest wykonanie z 09.04.1860 roku i słucham go. O takie mi chodziło. @Łukasz Jurczyk tak, szmery i drżenie głosu. Takie autentyczne. @hollow man dzięki  @iwonaroma @[email protected] @Łukasz Jurczyk @hollow man dziękuję! @hollow man jest już!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...