Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czytam to jako pożegnanie peela ze światem, a przyczyną jest umierająca przyszłość, czyli prostymi słowami, brak przyszłości, jaka by peelowi odpowiadała. Czynione są starania, żeby temu zapobiec, ale bieg wydarzeń jest jednokierunkowy i trudno temu zapobiec. Bierze na siebie winę za to i obiecuje, ze będzie czuwać, ale co z obietnic, kiedy nie wiadomo, co po drugiej stronie.

Czy to klimat jesienny, czy inny, sprzyjający takim rozkminom, nie wiemy, ale wielu ludzi jest pogrążonych w pesymizmie odnośnie przyszłości. 

Sonet, świetnie napisany, ale u Ciebie to normalne. Pozdrawiam. 

Opublikowano (edytowane)

@Wędrowiec.1984

ja wręcz przeciwny wektor

nie lubię pozy i napuszenia

ma to dla mnie wydźwięk fikcji

żyjemy już w innym świecie

po co tworzyć coś kilka pokoleń wstecz?

nie znajduję odpowiednich argumentów

szanuję oczywiście:

każdy niech tworzy co chce, kiedy chce i ile chce :-)

a jak romantyzm to ja coś takiego:

pozdrawiam :-)

Edytowane przez FaLCorneL (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@FaLCorneL No trudno, gdybym pisał inne wiersze, nie byłbym sobą, a że nie wszystkim się podobają? Nie muszą. :-) One doskonale do mnie pasują, do tego jak żyję i w jaki sposób patrzę na świat. W bohaterze z tamtego okresu znajduję bardzo wiele samego siebie.

 

Pozdrawiam również. :)

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To jakiś niezdyscyplinowany ten anioł. Zamiast zająć się swoją robotą na ziemi buja w obłokach.

 

A to że piszesz romantyczne wiersze to tylko cieszy, bo jest większe zróżnicowanie, bogactwo na forum wolnej poezji. Nie komercyjnej, na poletku której trzeba pisać tak, aby podobało się grupie docelowej konsumentów, krytyce i wydawcom.

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Rafael Marius Podmiot liryczny nie jest aniołem, tylko człowiekiem, który błądzi. Anioł jest w prologu, epilogu, oraz w wierszu, jako głos.

 

Co do pisania, chyba nie mógłbym pisać nieromantycznie. Za głęboko w tym siedzę i zbyt duży epoka wywarła na mnie wpływ. :-) Dziękuję.

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...