Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@violetta Myślałem kiedyś o tym... Mam już dwa takie tomiki czyli jest wybór ;) Ale prawdę mówiąc obawiam się porażki że oto 8 godzin posiedzimy jak kołki na Starym Mieście i dobrze będzie jak sprzedamy 5 książek :// Czasy się zmieniły i nie tylko trzeba dobrze pisać ale mieć znajomości i umieć w marketing://

Opublikowano

@Leszczym nie mam znajomosci, a a marketing wydałam sporo i nic nie daje, musiałyśmy być bardzo sławny:) tak 2 lub 3 godziny możemy sprawdzić w weekendy:) kupimy megafony  i będziemy zapraszać, starówka to kiepskie miejsce:) lepiej w parku, ja jestem odważna, mogę podchodziło ludzi:)

Opublikowano

@violetta Nie tak dawno był świetny amerykański film pt. Wielkie oczy o amerykańskiej malarce. Świetnie malowała, miała styl, ale nie potrafiła nic sprzedać. I świat docenił jej malarstwo z przytupem dopiero po tym jak jej mąż, skądinąd cwaniak trochę przez przypadek wywołał gazetowy skandal ;)) Parki parkami ale czasem myśl mnie nachodzi że trzeba by było czegoś takiego ;)))

Opublikowano

@Leszczym nie potrzebuję skandalu, rozgłosu, jestem prostą, skromną kobietą, mogę tylko tak zachęcić:) kto chce, to przeczyta. 

Ja bez końca oglądam te same francuskie filmy, czy dla dzieci czy dla dorosłych, nie oglądam nowości, jak mnie nie interesują:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mamo, Tato — piszę nocą, gdy ziemia przestaje oddychać, gdy między wystrzałami można jeszcze usłyszeć własne serce. Kartka drży jak moje dłonie, a atrament miesza się z kurzem, którego nie zmywa deszcz.   Pamiętam zapach kuchni o świcie i skrzypienie drzwi, które zawsze otwieraliście pierwsi. Tutaj poranki są ciężkie jak kamień, a słońce wstaje tylko po to, by policzyć poległych.   Mamo, mówiłaś kiedyś, że wojna jest słowem z książek — dziś wiem, że to twarze bez imion i oczy, które gasną zbyt szybko. Noszę w kieszeni zdjęcie z wakacji nad rzeką, już prawie nie pamiętam dźwięku waszego śmiechu.   Tato, chciałem być silny jak Ty, ale siła nie polega na tym, by nie płakać. Najtrudniej jest patrzeć na chłopców młodszych ode mnie, którzy zasypiają w ciszy, z której już się nie budzą.   Jeśli wrócę — usiądę przy stole i będę milczał długo, bo nie ma słów na rzeczy, których oczy nie powinny widzieć. Jeśli nie wrócę — nie szukajcie winy w sobie, wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć.   A kiedy nadejdzie wieczór i wiatr dotknie okien naszego domu, pomyślcie, że to tylko mój szept wracający przez pola. Nie płaczcie nad losem, którego nie mogliście zmienić — kochajcie mocniej świat, aby nikt już nie musiał pisać takich listów.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że ładnie i obrazowo - dzięki -                                                                                         Pzdr.
    • wystarczy podzielić salę by strony zaczęły pluć   wystarczy rozdać role by pojawiły się ofiary i kaci   wystarczy biały kitel by ktoś naciskał przycisk do końca   wystarczy jeden który odmówi
    • @Alicja_Wysocka moja Pani małżonka musi się mierzyć z taką hańbą co wieczór. Chciałabym jej pomóc w niedoli ale nawet do jednej nie mogę się zmusić 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...