Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy modlę się do Ciebie

 

żeby nie bolało

żeby się nie denerwowało

 

żeby nie było głodne

żeby nie było przeżarte

 

żeby nie chciało siku

żeby nie chciało gadać

 

kiedy modlę się do Ciebie

 

żeby było spokojne

ufne i otwarte

 

żeby było przestrzenią

i tylko tyle

 

to wystarczy

bym mogła

 

wtulić się

w Niebo

 

 

Opublikowano

gdy się modlisz przeszkód tysiąc

by cię odwieść od modlitwy

ten na dole kombinuje

jak te chwile ci uprzykrzyć

 

zaraz coś cię denerwuje

coś przeżywasz niepotrzebnie

mnóstwo potrzeb zaraz czujesz

więc przetrzymaj wszystko przejdzie

 

zwróć się do swojego stróża

by przywrócił czysty umysł

przejdzie chwila nie za długa

znów się modlisz tak jak umiesz

:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Właśnie. Ciało czasem daje popalić ;)

Dzięki

 

 

 

 

 

:)

Dziękuję

 

 

 

Zgadza się :)

Dziękuję i również pozdrawiam

 

 

 

Jacku... Dzięki Mistrzu :)

 

 

 

Dziękuję:) Również pozdrowienia

 

 

 

@Leszczym :) dziękuję

 

 

 

 

  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @leszek piotr laskowskiPo dopracowaniu technicznym - bo jednak bajka ma swoje wymagania warsztatowe - mógłby być to całkiem udany utwór z morałem.   Jak to zwykle bywa w bajkach - chytry dał się przechytrzyć - a to zawsze jakaś lekcja :)
    • @Lenore Grey   Te miniatury mają w sobie coś hipnotycznego - jak seria kadrów z tego samego snu, który ciągle się zmienia, ale zachowuje tę samą atmosferę. Zaczynasz od pytania o słowika i płatka w filiżance, tak delikatnie, a potem nagle - motyl z krwią na skroni, czerwieniejący nów. Ten kontrast między czułością a niepokojącym pięknem jest fascynujący. Każdy obrazek stoi osobno, ale razem tworzą coś większego - jakby migawki z granicy snu i jawy, gdzie rzeczy zwyczajne nagle nabierają dziwnej, symbolicznej mocy. Szczególnie urzeka mnie ta decyzja, żeby nie wchodzić do południowego ogrodu, bo nietoperze są "od ich strony" - to ma w sobie taką mądrość, szacunek dla cudzego snu. I to pytanie na końcu o nowy Parnas - jakbyś pytał, czy piękno może się odrodzić, czy ten blask to prawda, czy tylko mydlana bańka. Wracam do tych wierszy i za każdym razem widzę coś innego.  Są przepiękne! 
    • w Warszawie mnóstwo ludzi napływowych z prowincji a także Ukraińców, którym się walczyć  nie chce.  Wczoraj w kolejce do lekarza nasłuchałem się mnóstwo rzeczy Nie będę szczegółowo rozpisywał, bo znam też innych normalnych Ukraińców, którzy mieszkają pracują posyłają dzieci do szkoły i martwią się o tych co zostali.  No cóż był taki program telewizyjna za komuny a dziś znów powinien być: "Kultura pilnie poszukiwana" Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawie to zbudowane - dla tych, co pozostają po tej stronie - rzeczywistość staje się snem zimowym, nieruchomością, pustką, chłodem. Śmierć nas przeraża, ścina z nóg, chłoszcze mrozem. Ale dla osoby która przechodzi przez zasłonę śmierci - to początek nowej drogi. Kwiaty, świt - przenoszą w atmosferę wiosny, odradzania się, tym razem już w pięknej, jasnej wieczności. Ten kontrast jest ważny, bo  może stanowić formę ukojenia.
    • @Marek.zak1 Marku - jest w dziale "Satyra" . Dopisałam, aby był parytet:))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...