Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

In holocaustum polonica

 

Dym, krwisty, dym i słodkawy - smak

jak pełzająca cisza zawładnie twoje ciało,

umysł

 

i duszę: zdominuje - rzeź -

tam hen u krainy i tam hen u krainy

kościotrupy

 

tańczą, wołyniankę, tańczą:

hej, sokole, hej, leć wysoko nad padliną -

ludożercą - Banderą.

 

Łukasz Jasiński (maj 2023)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Komentarz

 

          Od Autora - odautorski: wszystkie moje teksty i artystyczne zdjęcia są moją własnością intelektualną jako prawo autorskie objęte ochroną w kodeksie postępowania cywilnego, dokładnie: ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, otóż to:

 

Rozdział 14

 

Odpowiedzialność karna

 

Artykuł 116

 

1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

 

2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ustawie pierwszej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

 

3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa (czynu określonego w ustawie pierwszej) stałe źródło dochodu albo działalność przestępczą (określoną w ustawie pierwszej), organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do pięciu lat.

 

4. Jeżeli sprawca (czynu określonego w ustawie pierwszej) działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

Łukasz Jasiński (2023)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Mój drogi świecie* **

 

          Zapewniam: zostały w moim wypadku złamane artykuły Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej z dnia drugiego kwietnia z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku, tutaj: oddaję głos ustawie zasadniczej, oczywiście - demokratycznej: rozdziału drugiego artykułu trzydziestego: "Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych." Rozdziału drugiego artykułu trzydziestego pierwszego: "Każdy jest obowiązany szanować wolność i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje." Rozdziału drugiego artykułu trzydziestego drugiego: "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne." Rozdziału drugiego artykułu pięćdziesiątego siódmego punktu pierwszego: "Obywatel ma prawo do ubezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy ubezpieczenia społecznego określa ustawa." Rozdziału drugiego artykułu sześćdziesiątego siódmego punktu drugiego: "Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa." Rozdziału drugiego artykułu sześćdziesiątego ósmego: "Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku." Rozdziału drugiego artykułu sześćdziesiątego dziewiątego: "Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczeniu egzystencji, przysposobienia do pracy oraz komunikacji społecznej." Rozdziału drugiego artykułu siedemdziesiątego szóstego: "Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania." Na zakończenie pragnę dodać: rozdział drugi artykułu siedemdziesiątego siódmego punktu pierwszego mówi: "Każdy ma prawo do wynagrodzenia krzywdy, jaka została mu wyrządzona przez niezgodnie z prawem działania organu władzy publicznej." Natomiast rozdział drugi artykułu siedemdziesiątego siódmego punktu drugiego mówi: "Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw." A tym samym: mam prawo być oskarżycielem z wolnej stopy!

 

*rozdział drugi artykułu siedemdziesiątego trzeciego: "Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury."

 

**rozdział drugi artykułu pięćdziesiątego czwartego punktu pierwszego: "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji."

 

P.S. Posiadam już należny mi prawnie lokal socjalny, a więc: sprawa jest zamknięta, jednocześnie: jeśli będę atakowany personalnie i będzie naruszana moja wolność - będę zmuszony w samoobronie jej bronić, a używam przede wszystkim rozumu i stosuję prawną, artystyczną i poetycką szermierkę słowną.

 

Łukasz Jasiński (2017)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 1 rok później...
  • 2 miesiące temu...
  • 5 tygodni później...
Opublikowano (edytowane)

                                         Myśl Polska*

 

          Do Polski** przybywają bojownicy ukraińskiej - dwunastej brygady specjalnego przeznaczenia - azow, dobrze czytacie - tej właśnie brygady, wizyta azowców ma związek z trzecią rocznicą wojny na Ukrainie, de facto: współczesnej - Chazarii.

 

          Organizatorem ich przyjazdu do Polski jest Konsulat Generalny Ukrainy, de facto: współczesnej Chazarii we Wrocławiu.

 

          Wszyscy znamy korzenie tego środowiska i wszyscy: wiemy - kim w znacznej części są bojownicy tej brygady i jakie mają poglądy, to uznanie integralnego - ukraińskiego nazizmu - za normalną i równoprawną - z innymi ideę...

 

          Portal - kresy.pl - przypomina: brygada azow, nawiązująca do ideologii neonazistowskiej i neobanderowskiej - początkowo funkcjonowała jako dzika banda nazistów, a potem: batalion - ochotniczy, później batalion został przekształcony w pułk i wszedł w skład narodowej gwardii Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii.

 

         Jak informowaliśmy: członkowie azowa używali symboliki nazistowskiej - w tym: Trzydziestej Szóstej Dywizji Grenadierów SS Dirlewanger, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego...

 

          Z powodu neonazistowskich powiązań azowa - Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej zadecydował osiem lat temu, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii - nie mogą być wykorzystywane przez tę jednostkę, decyzje tę zmieniono dopiero po roku od wydania negatywnej opinii.

 

          Akceptacja przez polskie władze przyjazdu właśnie tych ludzi: to nic innego jak naplucie w twarz tym wszystkim - co cudem uniknęli ukraińskich siekier, kos i wideł, to jest obrzydliwe szyderstwo z tych wszystkich Polaków, którzy zostali okrutnie pomordowani przez Ukraińców, de facto: przez nazistowskich i współczesnych Chazarów, a ich niepogrzebane kości leżą w rowach, gnojowiskach i studniach...

 

          I na sam koniec: jest to po prostu kpina z wszystkich Polaków - gdzie są dziennikarze czołowych mediów, działacze społeczni i hierarchowie kościelni?

 

Autor: Łukasz Jastrzębski

 

*jest to tylko fragment z długiego artykułu: zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian

 

**prawidłowo użyta forma nadwiślańskiego kraju: Trzecia Rzeczpospolita Polska już nie istnieje - istnieje Polska Rzeczpospolita Narodowa 

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Gdyby jakieś Państwo na świecie zechciało nawiązać stosunki gospodarcze, dyplomatyczne i kulturalne z Polską - proszę nawiązać kontakt z pułkownikiem Tajnego Ruchu Oporu - Łukaszem Wiesławem Janem Jasińskim Herbu Topór - jest on reprezentantem Polskiej Rzeczypospolitej Narodowej.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zbrodniarze zawsze pozostają zbrodniarzami, a jak mówią kryminalni z polskiej Policji - wracają na miejsce zbrodni, więc? Co by było, nawiązując do powyższych komentarzy odautorskich: gdyby nagle przyjechali do mojego miasta i zaczęli mordować warszawiaków?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                                    Siergiej Ławarow*

 

          I chociaż słowa takie brzmią paradnie w ustach przedstawiciela kraju, który oskarżany jest o zbrodnie wojenne** - za nic mając prawa własności - ludzi przeciwnych władzy - to: Rosjanin jest pewny swego, czując sceptycyzm Amerykanów do dalszej ingerencji w europejskie sprawy, zapowiedział, iż przyjdzie zapłacić teraz nie tylko za sankcje, również: za wspieranie Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii - bronią.

 

Źródło: FORSAL.PL

 

*zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian 

 

**z punktu widzenia międzynarodowego prawa karnego (Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze) - lista następujących zbrodniarzy wojennych wygląda tak: Joe Biden, Binjamin Netanjahu, Władimir Putin i Wołodymyr Zełeński - w takiej kolejności 

 

          Szanowny Panie Ministrze Dyplomacji Federacji Rosyjskiej! Głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, więc: mam czyste sumienie i nie mam żadnego obowiązku brać odpowiedzialności za wybory innych osób! Także: byłem przeciwko wspieraniu Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii, patrz: esej - "Tajne Specjalnego Znaczenia" - proszę więc mnie jako przywódcę Tajnego Ruchu Oporu nie wrzucać do jednego worka - stosować zbiorowej odpowiedzialności!

 

Pułkownik Tajnego Ruchu Oporu - Łukasz Wiesław Jan Jasiński herbu Topór

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

A zbrodnie przeciwko ludzkości przypominać jak najbardziej trzeba, dlatego też: Rzeź Wołyńska powinna być zbadana przez Instytut Pamięci Narodowej, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości i Światowych Ekspertów Naukowych, dajmy przykład Niemców: ich zbrodnie przeciwko ludzkości zostały zbadane i potępione i są ciągle przypominane, to samo dotyczy Zbrodni Katyńskiej - była badana i potępiona i ciągle jest przypominana - za Polski Rzeczypospolitej Ludowej i Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, niestety: sprawcy nie zostali ukarani...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Wszystko było dobrze: póki Pierwsza Rzeczpospolita Polska trzymała ich za mordę, historycznie: Wołyń, Ruś i Podole to ziemie polskie już od czasów króla Kazimierza III Wielkiego, a Ukraina leży jeszcze dalej na wschód, jak mawiał kanclerz Jan Zamoyski - tam, hen, u krainy... Była to mieszanina różnych ludów: Słowian, Tatarów, Chazarów, Ormian, Turków, Kozaków i żydów - kultura: de facto - azjatycka...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@MIROSŁAW C.

 

Też byłem w dwutysięcznym roku i nie wiem jak tam jest teraz, a jednak: czytając różnych ludzi w internecie - polskość jest tam niszczona i są stawiane pomniki mordercom - OUN-UPA - nazistom, pytanie: kiedy pan był we Lwowie?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Podziwiam ten wiersz i Ciebie Violu za to, że starasz się w ten sposób przybliżyć ludzi do Pana Boga. Przepiękny wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • "Błazen" Mądrzejszych od siebie błazen poucza Forsując tezy o swej "mądrości" Rozsądku podstaw bariery przekracza Litości! Litości! Litości! Litości!  
    • @LessLove  @Marek.zak1   W moim zamierzeniu światła mroku czy neony to nie jest symbol zła, ale miasta, poezji, ruchu, tajemnicy. Są przecież w wierszu również słowa o radości (perliście, lunaparku, śmiech, kocha).    Jest też mowa o krążeniu energii. Dusza nie znika, lecz przechodzi. To utwór o zachwycie nad światem, zmysłowością i wolnością.   Ale można zrozumieć mrocznie, poprzez właśnie ten mrok, szulernię, noc itd. To alternatywa- równe dobra interpretacja.
    • @Berenika97 Dziękuję za obejrzenie filmu na YouTube i zapoznanie się z tematem dotyczącym Chin. Oczywiście, że wokół tego tematu jest masa wątków, a co za tym idzie masa spraw, na które każdy widz może mieć nieco inne zdanie (zwłaszcza dobrze obeznany z Historią jak Ty Bereniko). Co do terminu "Ruscy" (wiem, że powinienem był pisać tam z dużej litery, ale z uwagi na to co oni robili w powojennej Polsce, mam i będę miał do tamtych ruskich pogardę długo jeśli nie zawsze): ALE... termin "Ruscy" wbrew pozorom nie jest tutaj użyty w negatywnym kontekście (jak wiele ludzi może to odebrać). Myślę, że dobrze, w którymś ze swoich podróży po Rosji/Demoludach tłumaczy pan Michał Pater (podróżnik, który robił niedawno film dla IPN o morderstwie Polaków w Katyniu). W skrócie chodzi o to, że wówczas w całym rozległym ZSRR (po WW2) był obszar centralnej rdzennej Rosji, gdzie ludzi nazywali Rosjanami, oraz obszary Republik Radzieckich, gdzie zwykle ludzi tam urodzonych i mieszkających nazywano Ruskimi. Mało tego, oni sami siebie tak określali. Do tego sami Rosjanie zrobili sobie podział na tych Rosjan zachodnich, Moskali (Rosjan mieszkających w okręgu aglomeracji moskiewskiej), Rosjan wschodnich i kto wie co tam jeszcze). Dla osób mieszkających w byłym ZSRR były tzw. paszporty wewnętrzne (oprócz międzynarodowych paszportów zwykłych), czyli Rusek z np. byłego bloku nadniestrzańskiego ZSRR musiał mieć paszport wewnętrzny, żeby móc odwiedzić Moskwę, mimo iż formalnie mieszkał w całym wielkim ZSRR. Co ciekawe, po rozpadzie ZSRR na Rosję i Kraje Demoludów (byłe Republiki ZSRR), terminy typu "Rusek", "Rosjanin", "Moskal" pozostały i o ile mi wiadomo (z opowieści pana Michała Patera) nikt z tych ludzi nie robi z tego problemu. Nie chciałbym być odebrany jako jakiś rasista. Piszę jak jest. Pogardę dla morderców, sadystów i bestii w ludzkiej skórze (jak tych, którzy mordowali Polaków na Wołyniu, czy w Katyniu) będę miał zawsze i stąd się bierze pisanie o nich z małej litery (co i tak uważam za bardzo ulgowe traktowanie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...