Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

straciłem miłość i sen
zawiedli mnie ludzie
wpajali mi fałsz i ułudę 

 

ile razy mogę próbować
ile nowych początków mam znieść
to boli, wypala
uśmierca wszystko, co we mnie dobre

 

pośrodku sali zostałem sam
i krzyczę
z bólu zdycham 
nie taki sam jak dawniej
osłabiony na zawsze

 

chciałem tylko szczerości
trochę prawdy
miłości

 

miłość dostałem
może prawdziwą, może fałszywą
to chwila mojego szczęścia, nie będę żałował

żałować będę tylko tych ludzi, których miłość jest warta mniej niż śmierć 

 

zniszczony tym, co ludzkie
zniszczony tym, co kruche
zniszczony tym, co niedojrzałe
zniszczony tym, co niszczone było
zanim z prochu bladego powstało 

 

i tracę siły
serce umiera
już się nie pali
już nie oddycha

 

nie umiem obudzić w sobie życia
zawiedzione miłości zabrały to, co ceniłem 

ja kocham życie, czy ono mnie też?
wkładam w nie całego siebie
otrzymuje znacznie mniej

 

nawet, jeśli zbliżę się do nowych szans
już nie umiem po nie sięgnąć
już nie umiem im zaufać 

już nie umiem siebie dać 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Spadam   wbiegam między litery a te nic nawet nie drgną stoją wyprostowane powciągały brzuchy nawet kropka im nie drgnie nie zgubiły ogonka ani kreseczki czekają   chodzę tu i tam ciągnę za sztywne ręce podstawiam nogi pokazuję język i kukuryku nieruchomieję   wtedy wielki paragraf bierze mnie w cudzysłów wykrzyknikiem uderza w głowę znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu każe włazić między dwukropek trzykropkiem po kartce goni   siadam zmęczona na krawędzi bieli litery spychają mnie na margines za późno by wyhodować skrzydła spadam prosto do nieba - cmentarza połamanych liter i nienapisanych wierszy
    • @violetta nic, tylko wyrwae sie nad morze, gdzie palmy, słońce...   @Waldemar_Talar_Talar Dziekuję za zwrócenie uwagi na ten zwrot. Cziesze się, że Ci się spodobał. @Jacek_Suchowicz a jak się psuje innym dobry smak? @Berenika97 Czas najwyższy się zbuntować! Inaczej nie wygrzbiemy się spod codzienności. Tylko bunten. @hollow man Właściwie to nic nie wiemy o naszych Mamach. Nikt nie zastanawia się, czy chciałyby się wyrwać, pojechac nad morze... @MIROSŁAW C. Możliwość wskoczneia do morza możliwości można jak najbardziej rozważyć
    • Istnieje dla głupców szczęście, a nie jeden głupiec był życzliwy w głupocie.
    • @Berenika97 To studium samotności w tłumie sprawunków, gdzie najcięższym ciężarem okazuje się to, czego nie ma. Czy to portret depresji, w którym wielka egzystencjalna pustka maskowana jest przez drobne, codzienne rytuały?   Bardzo przejmujące.   Pozdrawiam
    • nie wiem czy to nie zbyt duży haust powietrza, miłego dnia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...