Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Może i wiersz ironiczny, ale takie osoby jak ta pani też się spotykało kiedyś.

To prawda niewielu zostało.

A swoją drogą akceptujących kobiet też niewiele.

A ta z wiersza to właśnie taka... w sam raz prezent na dzień mężczyzn.

Opublikowano

Miłość nie je dno, ma imię ? ;)

 

Piękny, po prostu brak słów. Nie wiem, jak mogłem przegapić.

 

Ironia, niestety, często przestaje bawić, kiedy staje się rzeczywistością.

 

Wiemy przecież, że są kobiety, które z czymś takim dają sobie jakoś radę na co dzień.

 

I właściwie nie wiadomo śmiać się, czy zawstydzić :?

 

Serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

@Tectosmith Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

*

@Marek.zak1 Nie znam tej bajki chyba. Mogę poprosić o tytuł? 

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@violetta Kobiety też bywają zapuszczone. To po pierwsze. A po drugie, ktoś pracujący dla majstra nie jest gorszy od ciebie. Szanuj ludzi pracy fizycznej, bo bez nich nic byś nie miała.

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@Kwiatuszek

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@Rafael Marius 

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

(Chciałam napisać inny komentarz, ale jeszcze jakaś burza, by się napatoczyła, więc przesyłam tylko uśmiech.)

*

@iwonaroma 

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@Leszczym Tak są tacy mężczyźni, ale i są również podobne kobiety. A ten z wiersza jest wyjątkowy

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@jan_komułzykant

Ale kobiety nie są idealne. Dlaczego mężczyźni zdradzają żony?

Bo przestały być tymi pięknymi, szczupłymi dziewczętami. Nie ma powodu do wstydu, bo My i Wy, nie różnimy się tak bardzo od siebie. 

Muszę napisać Odę do baby

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

*

@koralinek 

Bardzo dziękuję za czytanie i przychylność. 

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nieeeee, hahaaa. Bo wciąż jesteśmy niereformowalnymi ,samcami' i zachowaliśmy w sobie jeszcze tę zwierzęcość wpojoną w stadach. Życie w monogamii zostało nam narzucone jak ta, no...

służba wojskowa w PRLu, a w niej fala, kocizm itp.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Koniecznie!!!

Opublikowano

@Marek.zak1 Bo to jest Miłość ta jedyna i niepowtarzalna ;)

@jan_komułzykant Aha!

To tak się sprawy mają, że jednak mężczyźni marzą o haremie! I wtedy czuliby się naprawdę szczęśliwi!

Pan Lew i stadko usłużnych Lwic! 

Ach, samce łobuziaki

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Leszczym Uprzejmie dziękuję za docenienie mojej skromnej twórczości.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

*

 

@kwintesencja Miło mi, że przypadło do gustu :) Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie 

*

@Nata_Kruk Dziękuję za czytanie, a szczególnie za ten uśmiech. Pozdrawiam serdecznie

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten wiersz to przejmujący zapis rozczarowania, które nie jest głośnym krzykiem, ale cichym, sterylnym chłodem. To studium nieobecności i momentu, w którym potencjalna bliskość zamienia się w pustkę.   Kawa, na którą umówili się bohaterowie, miała „zostawić ślad” - metaforę wspólnego przeżycia, czegoś, co trwale zapisze się w pamięci lub zmieni bieg dnia. Biel porcelany staje się tu symbolem martwoty i jałowości. Porównanie do kości sugeruje coś martwego, szkieletowego, pozbawionego życia i ciepła. "Kawa stygnie w wyobraźni" - spotkanie odbyło się tylko w sferze planów. Rzeczywistość pozostała nienaruszona, czysta i przez to... przerażająco pusta. "Rubin wieczoru to tylko odbicie" - coś, co mogło być magiczne, romantyczne czy podniosłe (rubin), okazuje się jedynie złudzeniem optycznym. "Rozmowa o artystach" - nawet intelektualne porozumienie nie jest w stanie „zmienić gęstości cienia”. Kultura i sztuka okazują się bezsilne wobec emocjonalnego chłodu i braku fizycznej obecności. Bardzo podoba mi się , że „nieobecność przyszła punktualnie”. Skoro osoba, na którą czekano, nie dotarła, jej miejsce zajęła „Nieobecność”. Stała się ona realnym bytem, niemal namacalnym gościem, który wypełnił przestrzeń zamiast oczekiwanego partnera. Wiersz pokazuje też bolesną obojętność świata zewnętrznego - taksówki i kałuże - życie toczy się dalej. Miasto pulsuje swoim rytmem, ignorując mały dramat jednostki czekającej przy oknie. Człowiek czekający zbyt długo „wtapia się” w szybę, traci swoją podmiotowość, staje się „rubinem, który stracił krew”. To obraz wypalenia i utraty energii życiowej przez daremne czekanie. Koniec wiersza przesuwa ciężar z konkretnego spotkania na ogólną kondycję ludzką - "Podróż kończąca się przed progiem" - to pesymistyczna wizja relacji międzyludzkich. Sugeruje, że czasem najważniejsze drogi (te ku drugiemu człowiekowi) kończą się, zanim w ogóle się zaczną. Rzeka zazwyczaj symbolizuje granicę, którą trzeba przekroczyć, by być z kimś. Tu „stoimy zawsze po tej samej stronie”. Może to oznaczać nieusuwalną samotność - nawet jeśli chcemy się spotkać, każdy z nas pozostaje uwięziony we własnym świecie.   Piękny wiersz! Jestem zachwycona! Dziękuję!
    • przybija do drogi ołowiana łza
    • @bazyl_prost nie pisz takich smutnych wierszy, bo wszyscy zaczną płakać:)
    • @violetta   no właśnie:) skoncentruj się na Piotrusiu …;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...