Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

piękne za nadobne 

 

nie odwróciłem się. wyciągnąłem ich 
za uszy z krzaków w których z łatką 
konfidentów skryci przed prawilnym
okiem jarali wyszwędane lufki. później 
jeden pozwolił mi głodować bo mu się
hajsy rozchodzą jak wypłaca z konta
drugi nie pomoże z paleniem bo tak sobie
postanowił. kto ma miękkie serce ten 
ma twardą dupę — mówili 

 

poza tym jeszcze żebym pisał o wszystkim 

 

Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@aff nigdy nie jest za późno żeby nadgonić zaległości [mruga okiem].

Cieszę się, że zwracasz uwagę na język. Dobrze, że czujesz. To dużo. 

Przypomniało mi się jak nie raz osoby z hmm nieco innych klimatów mówiły do nas - słyszę, że rozmawiacie po polsku, ale nic z tego nie rozumiem. Wtedy to był slang. Teraz to jest mowa potoczna. 

 

 

 

@Marek.zak1 nie waham się czynić 

Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Kojarzę ten slang, kojarzę też lufki, choć kilka ich tylko w życiu było, bo głowa słaba ;) Opisujesz doświadczenia z życia w sposób chłodny, jakbyś był już poza tym. Forma wiersza na to pozwala, ale nie każdy potrafi okroić myśli i uczucia w ten sposób,  żeby nie wiało nudą. Ja natomiast za każdym razem, jak próbuje napisać wiersz biały, mimochodem wskakuje mi rym i nie potrafię się go pozbyć ;) a w latach wczesnej młodości dużo takich tworzyłam. Pozdrawiam 

Edytowane przez Asia Rukmini (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten wiersz to przejmujący zapis rozczarowania, które nie jest głośnym krzykiem, ale cichym, sterylnym chłodem. To studium nieobecności i momentu, w którym potencjalna bliskość zamienia się w pustkę.   Kawa, na którą umówili się bohaterowie, miała „zostawić ślad” - metaforę wspólnego przeżycia, czegoś, co trwale zapisze się w pamięci lub zmieni bieg dnia. Biel porcelany staje się tu symbolem martwoty i jałowości. Porównanie do kości sugeruje coś martwego, szkieletowego, pozbawionego życia i ciepła. "Kawa stygnie w wyobraźni" - spotkanie odbyło się tylko w sferze planów. Rzeczywistość pozostała nienaruszona, czysta i przez to... przerażająco pusta. "Rubin wieczoru to tylko odbicie" - coś, co mogło być magiczne, romantyczne czy podniosłe (rubin), okazuje się jedynie złudzeniem optycznym. "Rozmowa o artystach" - nawet intelektualne porozumienie nie jest w stanie „zmienić gęstości cienia”. Kultura i sztuka okazują się bezsilne wobec emocjonalnego chłodu i braku fizycznej obecności. Bardzo podoba mi się , że „nieobecność przyszła punktualnie”. Skoro osoba, na którą czekano, nie dotarła, jej miejsce zajęła „Nieobecność”. Stała się ona realnym bytem, niemal namacalnym gościem, który wypełnił przestrzeń zamiast oczekiwanego partnera. Wiersz pokazuje też bolesną obojętność świata zewnętrznego - taksówki i kałuże - życie toczy się dalej. Miasto pulsuje swoim rytmem, ignorując mały dramat jednostki czekającej przy oknie. Człowiek czekający zbyt długo „wtapia się” w szybę, traci swoją podmiotowość, staje się „rubinem, który stracił krew”. To obraz wypalenia i utraty energii życiowej przez daremne czekanie. Koniec wiersza przesuwa ciężar z konkretnego spotkania na ogólną kondycję ludzką - "Podróż kończąca się przed progiem" - to pesymistyczna wizja relacji międzyludzkich. Sugeruje, że czasem najważniejsze drogi (te ku drugiemu człowiekowi) kończą się, zanim w ogóle się zaczną. Rzeka zazwyczaj symbolizuje granicę, którą trzeba przekroczyć, by być z kimś. Tu „stoimy zawsze po tej samej stronie”. Może to oznaczać nieusuwalną samotność - nawet jeśli chcemy się spotkać, każdy z nas pozostaje uwięziony we własnym świecie.   Piękny wiersz! Jestem zachwycona! Dziękuję!
    • przybija do drogi ołowiana łza
    • @bazyl_prost nie pisz takich smutnych wierszy, bo wszyscy zaczną płakać:)
    • @violetta   no właśnie:) skoncentruj się na Piotrusiu …;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...