Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

inemuri*


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

światło dnia
nie przeszkadza snom
wychodzić poza noc

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

__
28 lutego obchodzimy Dzień Spania w Miejscach Publicznych
*odnosi się również do Światowego Dnia Drzemki w Pracy - 12 marca, z której Japończycy są dumni

 

 

 

 

 

Edytowane przez ais (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czytałam, że w Polsce również organizowany jest Dzień Spania w Miejscach Publicznych i ludki przynoszą leżaki, koce, i coś tam jeszcze i tak sobie świętują. 

Lepiej byłoby latem, ale do odważnych świat należy.

Dziękuję @Rafael Marius i pozdrawiam serdecznie.

 

Na pewno masz rację z fotką, ale nie zastanawiałam się, bo idealnie przypasowała do święta i pod nią ułożyłam mini.

W szkołach mają super przystosowane ławki do drzemki, ale nie wiem, czy u nas by się sprawdziło.

Dziękuję @aff i pozdrawiam serdecznie.

 

@iwonaroma Dziękuję.@Asia Rukmini Dziękuję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
    • @Migrena dział  Fraszki i miniatury poetyckie
    • @Poet Ka   a gdzie te miniatury znaleźć?
    • @Migrena i Twoje wiersze są inne od naszych, czyli wyróżniają się formą, metaforą, tematem i długością

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena a jak się jeden mój wiersz wyróżnił, przeczytaj na miniaturach "Fajrant z pawiem":)
    • @Marek.zak1 @Alicja_Wysocka @MIROSŁAW C. Mam problem z przeżywaniem emocji, bo za mocno je odczuwam. Każdą zdradę, porzucenie, oddalenie a dziś wnuk się rodzi - zatem strach o dziecko i córkę. Dziś mam kombo. ;)    Ściskam Was ciepło, bb
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...