Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Chemia mnie i ciebie wybudziła

i oni (byli, są i będą)

po czym

chemia nas oboje zawiodła

a nawet śmiało wydrwiła

sporo ta jędza wypaczyła

teraz jest już po nas...

 

 

Chemia cz. 2

 

Otóż wcale nie sztuczna inteligencja

a chemia przyprawiła nas bólem

odpłynęła w odległe obszary świadomość !!

 

 

Warszawa – Stegny, 13.02.2023r.

 

 

 

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Marek.zak1 A ja mam zastrzeżenia do chemii. Ten przedmiot słabo mi szedł zresztą w podstawówce i liceum :// Również pozdrawiam. Ciekawostką tego tekstu jest to, że właściwie powstał wczoraj i dziś rano przed filmem "Podejrzana" gdzie jest wątek chemii ;))

Opublikowano

Chemia Fizyka i Matematyka  największe koszmary 

A tak poważnie to Ktoś mi kiedyś powiedział że zakochanie czyli ta tzw "Chemia" trwa do dwóch lat 

Tak sobie myślę że dopiero później jest pod górkę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Lubię Cię czytać

Opublikowano (edytowane)

@Leszczym jaka tam chemia...

 

"porszak" i prestiż

 

i wtedy na znacznie dłużej, niż tylko dwa lata :))

 

Chętnych do bycia "-owymi" naprawdę nie brakuje.

Mimo iż możliwości i status kobiet - poszybowały wysoko (co mnie - jako kobietę - bardzo cieszy), większość nadal chce mieć bogatego i wpływowego  partnera...

Edytowane przez Cor-et-anima (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ciemność już nas nie skleja rozłazi się pod skórą zostawiłaś we mnie fantomy zamykam je bezimiennie dotyk gnije w pamięci odpada płatami nie ma ciebie woda w czajniku wrze a coś dalej się odrywa mięso nie przyjęło twojego odejścia twoje imię wbite głęboko migruje ciało obce naczynia pękają po cichu kiedyś byliśmy jednym ciężarem teraz rozpadamy się w dwie osobne przepaście dłonie zniknęły ale ucisk trwa zaciska się tam gdzie się kończyłaś jest otwór jałowy bo wszystko już wyciekło ciemność cieńsza teraz ale ostrzejsza przechodzi przeze mnie na wylot i nic się nie kończy zostaje w środku jak miejsce po przejściu i nagle nie było już nawet bólu tylko funkcja            
    • @Kwiatuszek   "Studentskiej" kosteczka - choćby w wyobraźni – Smakuje najlepiej w dowód przyjaźni. A zapach tej kawy, co w kubku się parzy, Uśmiech maluje na jego twarzy.
    • @Andrzej_Wojnowski   Piękny!  Ostatnia strofa zostanie w mojej pamięci!  Taniec, który nie gaśnie mimo że muzyka ucichła - piękna metafora na to, czego nie da się odłożyć, choć czas minął. Wiersz miłosny z prawdziwą melancholią - rytmiczny, z refrenem wspomnień. Bardzo mi się podoba. 
    • nadgryzam dzień pierwszy kęs o smaku deszczu zero pragnień zero cukru wdech i wydech potem mała kawa zabielona szybszym tempem marzenia gdzieś na kolejnej stronie we wstępie kilka uwag o życiu i raju zakochanym w Bogu   myśli mokną ulewa trwa wiosna wiosłuje łyżeczką   powiewają majowe flagi mijam samotne rowery mknące ku zielonym światłom
    • @Lapislazuli   Hipnoza jako metafora władzy nad drugim człowiekiem - wiersz bada tę granicę między fascynacją a zniewoleniem. „Na rozkazy jesteś mój" brzmi niepokojąco. Rytm - „tik tak", powtarzające się „w dół dół dół" wciąga czytelnika w trans. Sprytnie napisane. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...