Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
czyli część trzecia




doskonale wiem
jak czuje się prześcieradło
stygnące pod kołdrą

zasuszam minioną noc
jak winogrona
leżące w rodzynkarni
wrócę przed snem mówię

resztkę zetrę oparami
ciepłego mleka
sprofanowanego goryczą
i zapomnę o danym słowie -
kawa -

- to poezja -

w rytm nadciśnienia
Opublikowano

1) W moim stylu
2) To prześcieradło i kołdra trochę wtórne ;)
3) Zasuszanie minionej nocy dwuznaczne i całkiem niezłe, jednak winogrona w rodzynkarni archaiczne
4) "kawa -

- to poezja -" brzmi jak z reklamy ale "rytm nadciśnienia" pozwoli wybaczyć :)

Ogólnie wiersz moim zdaniem dobry chociaż właśnie w "rytmie nadciśnienia".

Opublikowano

Igo, w Twoim wierszu czuć głębię, niedopowiedzenia otwierają bramę na kolejne bodźce , metafory uwznioślają , całość dobra .Pozdrawiam plusssowo ;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ad1. się cieszę ;)
ad2. czasami potrzeba wtórności, no i co dziś nie jest wtórne? :>
ad3. właśnie ta rodzynkarnia, cieszę się że spełniła po części swoje zadanie :P
ad4. to dobsz ;)



:) dziekuję



Joanno, cieszę się, że Ci się podoba, tymbardziej się cieszę, bo to kolejny, któremu plusujesz ;)


Pozdrawiam dobranocnie, zupełnie jeszcze przedsennie...
Iga
Opublikowano

Pani Igo!
Udzieliła się mi atmosfera, przez Panią wytworzona, w tym wierszu. Samotność. Czy jest coś gorszego? Wielkie ludzkie mrowisko... i odosobnienie. A choroba? Czy mleko "na dobry dzień" wystarczy?
Serdecznie i przedsennie pozdrawiam
Marek Wieczorny

Opublikowano

Naprawdę niezły tekst. W pościelowym klimacie i z goryczą. Dla mnie jednak bardziej forma niż treść. Zgodzę się jednak (jako miłośnik przyspieszonych rytmów) z kapitalnym ostatnim zdaniem. Pozdrawiam. // 51

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Lato to podobno bardzo uważny słuchacz - na pewno wyłowiłoby ten wyjątkowy głos z miliona innych.  :)) Pozdrawiam. 
    • (tryptyk) Piszesz wiersze piękne, czułe I rytmiczne. Od niechcenia, tak przypadkiem Rzucasz słowa. I przeplatasz swe tęsknoty Spontaniczne, Z takim wdziękiem, że je można Zacałować. Chociaż wersy jednym ciągiem Są pisane, To przestrzenie między nimi, Pustką krzyczą. A te zwrotki niby razem Układane, Nigdy siebie nie zobaczą, Nie usłyszą. Wybacz proszę mą brutalną Ingerencję I przepraszam, że się wtrącam, Tu akurat. Lecz pozbieram Twoje słowa Bardzo skrzętnie, By je potem wszystkie razem Poprzytulać. Bardzo chłodno, ze złą miną, Patrzysz bokiem, Że zostawię twoje strofy Gdzieś na drodze. Jeszcze tylko się zatrzymam Rzucę okiem, Może zgarnie zabłąkany Ten przechodzień. Już pochyla się niechętnie I je czyta. Zebrał szybko wszystkie wersy W jedną całość I uśmiecha się serdecznie, Bo jak widać W słowach szczęście, na tej drodze Go spotkało. Za pazuchę skrzętnie schował Twoje wiersze I do serca je przytulił Tak ochoczo. Bo zrozumiał że miłości Są cenniejsze, Niż pieniądze, splendor, sława Oraz złoto. Idę dalej, a nade mną, Świeci księżyc. Mleczna droga gdzieś mnie wiedzie Wokół cisza. W dali wodnik wraz z pannami Wozem pędzi, Lecz hałasu ani rozmów Tu nie słychać. A przy drodze wartkim prądem Strumień płynie; Próśb, uczynków oraz marzeń Niespełnionych. Czy pragnienia ktoś wysłucha I je przyjmie, By nasycić i napoić Tych spragnionych? W dali ziemia swym błękitem Jeszcze mami. Tam się kończy i zaczyna Coś od nowa. Ktoś pamięta i wspomina Żeś kochany, Póki żyją - rozrzucane Twoje słowa.     wspomnienia do których wracam właśnie umuzyczniłem i nie che mi wejść na stonę proszę o podpowiedź
    • @Łukasz Jurczyk   Chciałabym w to wierzyć. :) Ale patrząc na to, jak trudno przekładać wiedzę o przeszłości na wnioski dla teraźniejszości i przyszłości -  coraz częściej myślę, że historia to jednak niedocaniana nauczycielka.:)  Pozdrawiam. :) 
    • ach te Twoje zasłowienie ładne no tak rozrzucane słowa wspomnienia ni jak nie chce się zapisać   może w oddzielnym poście też nie wchodzi plik muzyczny     
    • co myślałam o świecie innych o sobie  gdy byłam niedojrzała jak zielony orzech  na drzewie życia rosłam jak wszystko wokół  zielono w głowie szumiało w duszy trzepotał niepokój  i gnał gdzieś byle dalej właściwie niewiadomo dokąd  poddać się życia fali dobry sposób by nie być sobą  gdy ja się rozglądałam czasami z myśli przebłyskiem  inni przy sterze stali kurs wybierali z rozmysłem    cóż ja dziecię tych co też żyli jak leci  bez żadnego dobrego wzoru gdy los nie wychodził naprzeciw  stworzona z pożądania jak wszyscy lecz bez dobrej woli istnienia  nie mogłam się odwrócić ku słońcu i wyjść z wiecznego cienia  rozwinąć się i rozkwitnąć jak kwiat w żyznej ziemi  w której wszystko jest co potrzeba    jak wielu szczęście to miało i czy była to wola nieba by wejść w to właśnie ciało i duszę tak skrojoną by mieć poczucie sprawczości a nie żyć za mgielną zasłoną niepewności jutra  lecz czy tak myśleć potrafi tylko dusza butna  być " sterem żeglarzem okrętem"  nie przejmować się tym co jest za zakrętem i spodziewać się tylko sukcesów i niestrudzenie ku nim podążać    Hmm...   to zawsze innych dotyczy czyż nie  latać wysoko daleko to chyba tylko we śnie    lecz jest nadzieja duszo ułomna bo jeśli ten krok uczyniłaś że jesteś bardziej świadomą być może staniesz się mocom tajemnym bardziej miłą i z większą oskomą pozwolą ci się odrodzić w lepszym ciele i duszy do kolejnego przeżycia   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...