Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzę na wiersz i myślę sobie: ojejku, pewnie przegadany. A tu niespodzianka, wcale przegadany nie jest, ani jedna strofa nie jest tu zbędna. To miłe zaskoczenie. Mniej miłym zaskoczeniem było to, że rymy są dość przewidywalne - czytając jeden wers, praktycznie za każdym razem już w głowie miałem podejrzenia, jakim słowem zakończy się ten, który będzie z nim zrymowany. Ale nie umniejsza to jakoś mocno całości. Bardzo mi się podobało.

Opublikowano

@error_erros Dziękuję bardzo za tak miłą opinię.

Jeżeli chodzi o rymy to może dlatego je przewidywałeś, bo sam piszesz wiersze i je znasz. Dla reszty chyba to już takie oczywiste nie będzie. Zresztą nie sam rym tworzy wiersz ale jego całokształt. W tym najważniejsza jest sama wypowiedź. Ja wiem że użyłem tutaj wiele rymów gramatycznych, lecz i one należą do warsztatu poety i nie powinno się przed nimi na siłę zamykać. Według mnie użycie tego typu rymu w taki sposób aby on przestał być częstochowskim, jest większym kunsztem, niż usilne jego opuszczanie.

@Dag Maanam piosenką "Szał niebieskich ciał" zainspirował mnie do napisania tego wiersza.

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oj lewą ręką to może nie podpisuj, coby krzywo nie wyszło. Podpisz lepiej dwa razy prawą!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
    • @Migrena dział  Fraszki i miniatury poetyckie
    • @Poet Ka   a gdzie te miniatury znaleźć?
    • @Migrena i Twoje wiersze są inne od naszych, czyli wyróżniają się formą, metaforą, tematem i długością

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena a jak się jeden mój wiersz wyróżnił, przeczytaj na miniaturach "Fajrant z pawiem":)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...