Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A wiesz? Kiedy piszę, tworzę sobie bańkę. Kiedy już tę bańkę utworzę, wchodzę do niej. Mam tam np. swój XIX wiek, swoich Werterów, Konradów, mam tam często fajny materiał na erotyki. Mam także wiele myśli, które chcą, bym przelał je na "papier".

 

Co najważniejsze, do wnętrza tejże bańki nikogo nie wpuszczam. :-)

 

PS: kiedy pęka, smutno mi, ponieważ bardzo trudno utworzyć później nowy egzemplarz.

Opublikowano

Ciekawy wiersz, lecz - jak dla mnie - na poemat nieco za krótki... poza tym patrzy się w ziemię, a tu chmury lecą... - chyba, że pod nosem jakie lustro lub kałuża?

Opublikowano

@walvit właśnie ma podkreślić beznadzieję, bo mimo, że nie patrzę, one lecą; czas leci i świat mknie, nawet jak ja się zatrzymam, a takie zatrzymanie: dla mnie osobiście w kontekście brak podejmowania decyzji - też jest decyzją

 

 

@Rafael Marius smutne, ale prawdziwe..

czasem chciałabym się tak zatrzymać i zatrzymać w czasie, głębiej pomyśleć o przyszłości lub bardziej zadumać się chwilą, chciałabym przeżyć dzień w slowmo, przemijanie boli... 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Trochę bym to uprościł ;)

 

Zmienność zewnętrzna zbędnym bagażem

Zatem wewnętrzna źródłem mych wrażeń

Niezmienność - pragnienie marzeń

 

Opublikowano

@tmp z jednej strony zgoda, ale z drugiej niezmienne życie byłoby nudne...

czasem po prostu rzeczy za szybko się zmieniają, albo my za wolno; i czasem też pewnie każdy marzy by zatrzymać się w tym wszystkim by np. odpocząć lub lepiej przemyśleć

@violetta któremu trzeba zaufać...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...