Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja ciągle taka liryczna...

duszą całą z małych kawałków złożoną.
Tak dyplomatycznie niepolityczna jestem...
Cóż począć? 
Dusza ma liryczna
i ciało też w liryce tonie.

 

I nic, że czasem przychodzi 
riposta soczysta...
Bo i ona liryką trąca.

Taka nieustannie liryczna jestem 

od początku do odległego końca.  
Mimowolnie w lirykę brnę
coraz dalej i głębiej. 
Bez prozy niepozornej
cała jestem. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Patrząc przez liryczne okulary pewnie tak można postrzegać wszystko.
Jestem to sobie w stanie wyobrazić, choć szczerze mówiąc nie praktykuję.
Zawsze jednak miło poznać kogoś odmiennego od siebie, a im bardziej odmienny tym bardziej miło.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cieszę się, że ktoś tak jeszcze myśli oprócz mnie, bo tych co spotykam na swojej drodze to szukają jedynie jak najbardziej podobnych do siebie. I jakoś "dziwnie" nie znajdują, bo zawsze się jednak znajdzie jakaś różnica nie do przeskoczenia.

Opublikowano

@Rafael Marius ja wierzę, że życie jest jak puzzle - dwie układanki o różnych kształtach - razem tworzą piękną całość. Ludzie różniący się od siebie - będąc razem, tworzą wartość dodaną, której nigdy by stworzyli w pojedynkę ani z ludźmi do siebie podobnymi. Pozdrawiam serdecznie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...