Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

modeluję kolejny uśmiech
z ust wyciągam sztuczną modlitwę
na dłoni zalega teraz
śmiesznie zmięty wierszyk

w pobliskiej piaskownicy
pozwolicie zakopać
choleryczny przytup
później tylko przebijecie serce
na znak pojednania

zaśpiewam jeszcze o pająkach
z arachnofobicznym fałszem w głosie
tylko mój piasek w oczach
będzie przez chwilę zmieniał kąt patrzenia

wypłaczę ten żal jak
zbędny garb wiadomych spraw
wyrzucę na dno dawnych nie-miłości

[bo]

niewygodne wspomnienia
jak niewygodne buty
uwieraja mnie nawet w pięty

Przeniesiono

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witam Panią na tej wspaniałej stronce.......

nie wiem czy ktoś odpowie na tak zadane pytanie - tj. chyba nie Moderacja - bo to nie w ich stylu :)

chociaż kto wie - może cosik napiszą...

jak na debiut to całkiem ciekawie, chociaż np.:

żal, garb, spraw - takie ćwierć-rymy, które troszkę mi zapsuły zabawę.......

przesłanie i ogólnie CAŁOŚĆ: bardzo ok...


w sumie to nie wiem czemu przeniesiony, zresztą działowanie to działowanie.... liczy się wiersz.......
hmmm.....

pozdrawiam....
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no no no....
(no teraz to Moderator pewnie się wycofa z tej pochopnej decyzji;) )
Pozdrawiam/iza

nie sądzę :)
moderator prawdopodobnie to obliczył ;))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @AgnieszkaJakielPomyślałam sobie, że może to być spotkanie z samą sobą.  I trwanie w pewności, że wszystko jest na swoim miejscu.
    • @Christine ten wiersz to opis mojego snu. Nie musisz sie bać, takie rzeczy tylko w mojej głowie, nie mają nic wspolnego z twoim chodzeniem po mieście. Opowiedz Jackowi swoj sen, byc moze tez opiszę tak wspaniale.  Mam nadzieję, ze moj komentarz już cię uspokoił.  Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten obraz sobie wybrałam z całości. Porównanie miasta do konstelacji - bardzo sugestywne, drażni wyobraźnię. Przy czym nie jest to miasto gwarne, rozpędzone, przytłaczające - ale ciche, zastygłe w delikatnym jarzeniu się jego świateł, może nieco widmowe, ale nie budzi lęku.
    • @vioara stelelor     dzięki wielkie za uważne i wnikliwe odczytanie.   bardzo trafnie uchwyciłas  wątek derealizacji i chwiejności obrazu świata bo  to rzeczywiscie jeden z ważnych tonów tego tekstu. chciałbym tylko doprecyzować , że nie pisalem go jako zapisu dezintegracji psychicznej czy stanu klinicznego.   bliżej mi było do metafizycznego eksperymentu myślowego.   bo co, jeśli "błąd” nie leży w psychice, lecz w samej konstrukcji bytu ?   jeśli to nie podmiot się rozpada, lecz rownanie świata od początku było domknięte na siłę ? interesuje mnie ta róznica  między diagnozą a ontologią.   a wzmianka o fletni pana bardzo mnie zaintrygowała.   w moim tekscie dominuje chłodny, sterylny język systemu i kodu, więc to pastoralne, archaiczne skojarzenie otwiera zupełnie inną perspektywę .   cos jakby nowoczesny "błąd w kodzie ” był echem dawnego    mitu o drżeniu istnienia . dziękuję raz jeszcze za tę interpretację .   skłania do dalszego namysłu.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...