Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Raz podniesie habra a czasem też bratka
Lubi zbierać kwiaty ta piękna Agatka
Wianuszek zielony skromnie zdobi skronie
Mogłaby ta nimfa zasiąść i na tronie

 

Lecz nie myśli o tym z zaświatów jej siła
Kto ją zauważy temuż też mogiła
Biega wieczorami w zwiewnej sukieneczce
Przez zamglone łąki po wąskiej kładeczce

 

Tam gdzie boso stąpi lilja wzejdzie zaraz 
A gdy już przebiegnie cichną ptaki naraz
Bielutkie ramiona prawie świecą w mroku
Pukle ciemnych włosów splecione w warkoczu

 

Tak się stało w maju przed kilkoma laty
Za późno przybyły silne ręce taty
Gdy ją wydarł rzece duch uleciał w łąki
Nie chciał do Światłości nie chciał znieść rozłąki

 

Kowalskiego syna serce jej kochało
A kiedy wyjechał to nie zapomniało
I w rozpaczy w gniewie zawiodło Agatkę
Po piaszczystym brzegu na nadrzeczną kładkę

@goździkPodziękowania!

Opublikowano (edytowane)

Ciekawa i całkiem smutna historia, gdyby nie rymy częstochowskie, które nie pozwalają brać jej na serio i tak jest dobrze.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Trochę mi brakuje szczegółowego opisu piękna Agaty — co ją wyróżniało spośród innych pięknych kobiet?

Beautiful Woman Photos, Download Free Beautiful Woman Stock Photos & HD  Images

 

 

Edytowane przez Kapistrat Niewiadomski
Check spelling (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wyobraźnię też należy czymś karmić. Gdybym nigdy nie widział nagiej kobiety, czy mógłbym sobie ją wyobrazić?

 

Opis kobiecego piękna (słowem, muzyką, pędzlem) jest ostatecznym wyzwaniem dla każdego artysty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...