Dekaos Dondi Opublikowano 26 Lipca 2022 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2022 (edytowane) jakżem zbłąkanym w mej duszy splocie zgniłych owoców spleśniałych lśnieniach pośród stokrotek gdzie cienie złotem tam promień ciemność próbuje zdzierać lecz w strofach inne uśpione słowa na horyzoncie mgłą tam spowite wciąż w tajemnicy muszę je chować do chwil ostatnich gdy skończę życie Edytowane 26 Lipca 2022 przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji) 5
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 26 Lipca 2022 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2022 Witam - ciekawy wiersz taki tajemniczy - Pozdr.
Dekaos Dondi Opublikowano 26 Lipca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2022 Waldemar_Talar_Talar↔Dzięki:)↔Ano. Jeno zmieniłem wciąż→na↔tam, bo powtórka była:)↔Pozdrawiam:)
Ana Opublikowano 26 Lipca 2022 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2022 @Dekaos Dondi Delikatna melodyjność i czający się między słowami niepokój... Ciekawy kontrast. Pozdrawiam :)
Dekaos Dondi Opublikowano 29 Lipca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2022 Ana↔Dzięki:)↔No właśnie, o to mi też chodziło:)↔Pozdrawiam:) * Wilga↔Dzięki za zrymowany komentarz↔DeDe-Pięknie:)↔Pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się