Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów zaczepił mnie ten od rachunków
wie że przyjmuję je na policzku
i się cackać nie będzie

oduczył mnie niegdyś achania ach ania ach ania ach ania
oduczył żałości i łkania zbędnego ust otwierania
pokazał jękliwość zdania och ania och ania och ania

minus przy rh rośnie nie we śnie
on nad moją ujemnością płakać nie będzie

Opublikowano

mocna refleksja nad samym sobą,myślę,że każdy jej potrzebuje czasem; minus? Jesteś Wielkim Plusem Aniu+!!! [Zawsze do przodu,nawet pod wiatr,bo taki jest świat]:) dziekuję za Twój wiersz)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie ma za co :]


zawsze do przodu, albo na skos, zależy jak ustali los; byle nie cofać, byle nie siedzieć, byle o sobie cokolwiek wiedzieć;

pozdr.
Opublikowano

Witam Cię Aniu i tych rh ujemnych ;-D,wiersz z ciekawymi porównaniami , ze zgrabnie przeprowadzoną zabawą słowną , zawierający ascezę życiową .Może jedynie zmieniłabym zapis tego wiersza ale to tylko takie moje widzimisię .Pozdrawiam plusssowo. ;-)

Opublikowano

To jest nie dość, że dobre, to i z pomysłem. Całościowo w porządku, ale końcówka jest chyba jednak mocniejszą stroną. Może dlatego, że wcześniej trochę za dużo tego 'achania' (czy 'ach ania'), no ale przecież tak właśnie miało być... Tak więc pomarudzę sobie sam, Tobie pogratuluję, prześlę pozdrowienia i powiem: cześć! // 51

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Tytul to oksymoron - wisielec nie tańczy, to nadanie mu ruchu, taki powiedźmy rytuał. Mamy tu 4 zwrotki i refren, który jest pętlą na szyji.Wiersz zaczyna sie i kończy zaproszeniem.   Tekst jest bogaty w symbole: - drzewo życia - tu to co mialo dawać życie wzywa do śmierci, - lniana lina - tu naturalna, lekka duś. Może tu trochę nadinterpretuuje już ale odczytuję, że oznaczato, iż Śmierć nie musi być ciężka. Każda zabija. - machanie nogami kręcąc się i kręcąc- to dziecięcą zabawa, to ironia. - dawno nie bawiliśmy się razem stary przyjacielu dorosłeś- to koniec zabawy, dorośli się nie bawią. To koniec zabawy.   To nie jest zwyczajny taniec. To obłęd.  Swawole to brak zasad. Ostatnie zdanie " wyciągam dłoń bym mogła zamknąć ja w swojej" to nie prośbą o pomoc. Wiesielec zamiast prosić o pomoc więzi drugą osobę, ciągnie ją na dno.   To świetny,  groteskowy wiersz o destrukcji. Może być o toksycznej miłości, nałogu lub w ogóle o szaleństwie.    Pozdrawiam.🪻
    • Uczciwe życie stanęło kością - dobroć nazywa słabością…  
    • Dziś niewiele z ciebie wiem   schowałaś się w świątyni i słuchałaś oskarżeń   do końca nie zostało długo życie przenosi mnie do następnego dnia i wykraja skórę na słońcu   to wiem, że nie może zaczekać   dzisiaj jeszcze oddycham pełnią.  
    • Jacek z Kasią mieszkali nad nami, mieli córkę i syna Tobiasza. Jacek słuchał Pink Floydów pasjami, lecz nie musiał nas za to przepraszać.   Jacek był naukowcem, fizykiem, komputer – to niczym druga żona. Kasia robić umiała kolczyki i w ogóle była trochę szalona.   Potem na wieś się wyprowadzili, Kasia wiejskie klimaty lubiła. Papierosów zbyt dużo palili. Nikotyna im życie skróciła.   Zdaje mi się czasem, że gdzieś z góry muzykę Pink Floydów ktoś rozgłasza. Myślę, że to pewnie Jacek z chmury, lecz nie musi nas za to przepraszać.    
    • Przykład autentycznego piękna białego wiersza, który mi się podoba. Sztuka literacka przeplatana i połączonona przepięknymi słowami ze sztuką malarską. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...