Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

musiał wyjechać wraz 

z rodziną na długo 

oczekiwany i zaplanowany

wyjazd turystyczny 

niestety zbiegło się to 

z tragicznymi wydarzeniami

uspakaja na instagramie 

że czuje się bezpiecznie 

pozując uśmiechnięty 

do fotografii na tle 

zachodzącego słońca 

jednak głęboko niepokoi 

wpis jakiego pod zdjęciem 

dokonał gwiazdor 

mówi o tym jak trudno

oderwać mu myśli 

od obecnej sytuacji 

jego poczucie komfortu 

nawet tu załamuje się 

gdy na około słychać 

głosy rozmów rosyjskich 

turystów język który 

wcześniej jawił mu się 

jako melodyjny i piękny 

dziś przywraca go 

do rzeczywistości

próbuje dalej 

swój rodzaj olśnienia  

rozlać wśród swoich 

falołersów w słowach 

 

Czy naprawdę musi spaść pierwsza bomba na dom waszego dziadka, czy na wasz, czy na waszych dzieci? Wtedy bardzo trudno jest już uciekać — bez nóg, bez pieniędzy i bez nadziei. 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

nigdy nie lubiłam język rosyjski, aczkolwiek lubię samą Rosję, bo jest europejska. Putin przegrywa i może użyć tych 6 tyś  głowic nuklearnych, nikt nie ma tyle, znikniemy z ziemi, także, jeżeli masz urlop to jedź:)

Opublikowano

@violetta dzięki ze bylas i czytałaś. Urlop to odpoczynek od pracy, wytchnienie, zmiana otoczenia najczęściej, rodzaj oderwania. Mam wyobrażenie, że niektórzy wciąż są na urlopie od rzeczywistości. Ciekawe jest to jak ukierunkowywane jest cierpienie ludzi, jak ludzie odwracają wzrok, jak poddają się narracjom, jak ulegają mitom, jak nie znajdują drogi do samych siebie za to uważają ze mogą i chcą pouczać innych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka ciekawie o domu jako całości złożonej z myśli i metafor, które przenikają się wzajemnie i uzupełniają. Fundamrnt zbudowany z mocnych słów ma daje szansę na przetrwanie domu, gdy nadejdą niespodziewane zdarzenia. Ten wiersz jest dowodem na to, że dom to nie tylko mury i dach ,ale coś więcej...Podoba mi się ten wiersz, jedyne co bym przeredagowała, to poszukałabym innego określenia na " metafory dywanowe" ponieważ w strofie wczesniejszej jest już mowa o " drzewach z metafor". Pozdrawiam:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - tak - bywa hojne - los musi być łaskawy  -                                                                                        Pzdr.
    • @Alicja_Wysocka   Ten wiersz to piękna metafora budowania relacji z drugą osobą - z języka, emocji i wzajemnego zrozumienia. Wiersz ma  lekkość i czułość. Humor pojawia się subtelnie (kot "w kolorze nastroju", "kominek będzie się grzał od naszego ciepła"), ale nie umniejsza powagi gestu budowania czegoś trwałego. Finałowa puenta - "dom bez kota to tylko ściany" - przywraca konkret, ziemskość, codzienność, jakby mówiąc: nawet w metaforycznym domu potrzebujemy tego, co żywe i mruczące. Ostani wers - "A ze słowem, które mruczy - już świat" - to synteza całości. Słowo (poezja, komunikacja) ożywia przestrzeń, czyni z domu świat. Mruczenie kota staje się echem słów, które budują ten dom. To wiersz o miłości rozumianej jako współtworzenie -cierpliwe, świadome, poetyckie.   Piekny!   
    • Biegłam łąką zasypiała łkając rosą pieściłam dłonią mgłę unoszącą ostanie dźwięki nokturnu zbierałam kwiaty spojrzeniem rozsypane frazy twoich myśli ocierały się pieszczotą lęku kradnąc część mojego snu.   Autor fotografii: M. Lewandowska  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Łukasz Jurczyk   Ta część poematu to gorzka refleksja nad naturą konfliktu i niemożnością porozumienia między stronami o różnych interesach - zderzenia dwóch perspektyw, z których żadna nie chce ustąpić. Konflikt między tym, kto już ma, a tym, kto dopiero chce zdobyć - formuła oddaje istotę wielu historycznych starć. Ostatnie strofy to eskalacja ku katastrofie. Zdanie o „rzezi" nazwanej „początkiem" to gorzka ironia - historię piszą ci, którzy przemoc przedstawiają jako konieczność. Dla mnie ten fragment ma charakter ponadczasowy - mówi o mechanizmach, które powtarzają się w każdej wojnie, w każdym sporze, gdzie strony tracą zdolność do wzajemnego uznania.  Świetny! Pozdrawiam     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...