Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

twym powołaniem jest niszczyć wszystko
co zły dzień zdołał w trzewiach zagęścić
gdy mija - gniewu wyrywasz serce
- napięciem broczą rozwarte pięści

staję się wilkiem w spalonym lesie
wiatr moją furię kładzie do snu
zasieki zębów wyrywa z pyska
bym lizał rany we wnykach ust

konają we mnie dzikie żywioły
z warg twoich miękką spijając ciszę
szukam: gdzie instynkt jest - gdzie krew moja?
na cios wystawiam drugi policzek

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To całkiem ciekawe połączenie, chyba nawet jest mi miło ;D

Opublikowano

@error_erros jest wilk więc muszę polubić:) świetnie, z dużą dawką przekory i dowcipu  ukazany kojący wpływ kobiecej łagodności i testosteronowa "bestia", która stara się jakoś odnaleźć w owym ujarzmieniu. dzikość poskromiona, ogień zdmuchnięty jednym czułym gestem -  zaiste mogą wilczka wprowadzić w pewne oszołomienie:) bo jak tu dalej szczerzyć kły kiedy spokoju czar usypia:)))) nic tylko współczuć hihi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dokonałaś tak wyczerpującej (i trafnej!) analizy tego wiersza, że już właściwie nie mam nic do dodania ;D Dziękuję pięknie!

 

Nie byłem świadomy tego, że wilk jest gwarancją Twojego polubienia. Będę miał to w pamięci na przyszłość :P

Opublikowano

W punkt, wściekły myśliwy za dnia, wieczorem żywioły schowane, serce gniewu wyrwane i nastawia jej policzek do pogłaskania. Na Powiślu jest czy była knajpa "Czuły barbarzyńca". Jedno uzupełnienie,, ta wściekłość za dnia musi być połączona ze skutecznością, bo jak nie przynosi niczego,  oprócz gniewu, to może nie wystarczyć. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Już sobie wyobrażam, co serwują w knajpie o takiej nazwie - dyniowe latte na sojowym, ALE po męsku - w brudnej szklance ;D

 

Gniew może mieć różne przyczyny, nie tylko wymagające skuteczności. Tak mi się przynajmniej teraz wydaje ;>

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie byłem w tej knajpie, ja w ogóle nie lubię knajp. 

Tak, gniew ma różne przyczyny, ale nie po każdym ten wilk może liczyć na pogłaskanie. Palec ze wskazaniem na drzwi może być alternatywą. 

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No bo ja sobie to wykombinowałem tak, że te pięści są takim symbolicznym centrum gniewu, w nich zamknięte jest jego serce - takie centrum. No i one się rozwierają tak jakby ciało było otwierane, by serce ze środka wydobyć. I wiem, że generalnie rozwarta dłoń to już nie jest pięść, ale tutaj emocjonalnie jeszcze pozostaje pięścią mimo że się otwiera. No dobra, strasznie motam, wiem, ale w mojej wyobraźni naprawdę ma to sens xD

Dziękuję w imieniu wiersza za ten zaszczyt ;D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A ja właśnie zupełnie nie. Fajnie ukazana dzikość/gniew (pięść), które są ugłaskane (rozwarte). Pięść jako archetyp wraz ze wszystkim emocjami jakimi naładowany jest Samiec (przez duże "s" rzecz jasna hehe) otwiera się obłaskawiona kęsami kobiecego serca. Ale nadal pozostaje w pewnym sensie pięścią czyli wilkiem, symbolem dzikości. 

Opublikowano (edytowane)

@Sylwester_Lasota paradoksy są zupełnie sensowne i logiczne wbrew pozorom, tak jak np. pięść może być otwarta, oczy szeroko zamknięte, czułość brutalna, siła słaba czy też otwarta dłoń może np. ciskać razy niczym pięść stając się tym samym zaciśniętą mimo pozornej otwartości i iluzji budowania mostu. I wówczas możemy powiedzieć "zaciśnięta otwarta dłoń" etc etc. Wszechświat tańczy w rytm polaryzacji, które wzajemnie się wykluczając tworzą spójną całość. Czego tu nie rozumieć hehe:) Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Niekoniecznie. Nie jeśli wilk nadal pozostaje wilkiem pomimo chwilowego obłaskawienia.

Edytowane przez emwoo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A czy ja napisałem, że nie rozumiem? Napisałem, że mam problem ze zobrazowaniem, ale jak to u nas starzy mówili "w kij pierdział, grochem o ścianę rzucał". Spadam stąd. Nie dorastam do tych wynurzeń :))).

Wszystkiego dobrego :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mnie się wydaje, że to, co napisała @emwooz grubsza pokrywa się z tym, co i ja usiłowałem powiedzieć.

Rozumiem natomiast, że mierzi Cię po prostu jawne naruszenie logiki w tym sformułowaniu. No i spoko, nie każdy lubi i akceptuje takie fikołki, nikt wszak nie musi. Jednak uważam, że jako figura poetycka sprawdzają się całkiem nieźle i nie ma się co czepiać, bo gdyby już być konsekwentnym w tym czepianiu, połowa wierszy, które powstały na świecie, musiałaby pójść do kosza. 

W najgorszym wypadku po raz pierwszy w życiu będę domagał się, by nazwać mój wiersz poezją, a mnie poetą. Poeta bowiem w imię poezji ma prawo wyłgać się z największej językowej bzdury ;DDD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co ja mam zrobić z tym komentarzem? ... :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Masz spędzać czas dany Ci na Ziemi na poszukiwaniu wrażeń, bo gdy Ci gry specjalnie psują, znajdź sobie lepszą zabawę Po co fabuła i to popsuta, są przecież batyl rojale, przyzwyczajony będziesz do stresu, po trupach do wygranej   Kiedy popsuli Ci batyl rojale, włączyli Ci Skłid Gejm, byś powtarzał, jak system szepcze „zabijać w realu chcę”   Kiedy mówisz, że jesteś wolny, to szlachta śmieje,się dzwoneczkami popularności manipulują Cię   Najpierw stworzyli bajki o wirusach, apokalipsach, igrzyskach śmierci, byś przyzwyczajał się do nowego i nic nie zrobił już bez ich sieci Masz grać w gry, oglądać strimy, nie czytać książek – zły Karol Wielki, Wifi załącza się w trzy minuty, więc robisz miny, nie wyłączasz fal więcej   Masz powtarzać: podatek cukrowy jest zły, a Wyklęci są wielcy, masz nienawidzić dziedziców zbrodni, a podczas świąt przed nimi klęczeć Masz być wszystkim, a przez to nikim, zapomnieć o najważniejszym, wkładać mejkapy, barber, siłownia, udawać, że jesteś piękny Rozmawiać o tym, co popularne Broń Boże, nie o sercu czy duszy Jest gra, są kijki, rower, zasiłek – dziw, że się jeszcze nie dusisz Żarcie, spalanie i oglądanie, rozmowy o tym, co w telewizji, ach, zapomniałem, przez te reklamy już nie oglądasz, czytając leady Nie klikasz w artykuł, żeby doczytać Nie szukasz drugiej strony Głupiejesz tak jak w średniowieczu po Grecji na zawsze straconej   I tak to koło czasu się kręci, szykują znów ciemne wieki, szlachta się cieszy, znów większość ciemna, pa, dziewiętnaste stulecie, kiedy tak wiele wspólnie stworzyliśmy, sny o równości i bez pieniądza, którym nas świnie szlacheckie dzielą, byśmy w M3 nie widzieli słońca   Masz marzyć wciąż o pracy strimera, która jest tylko dla szlachty W realnym życiu nic się nie starasz, zasiłek opłaci obrazki Maszyny wszystko zrobią za ciebie Pani sprzedawca się burzy, że ktoś chce coś zakupić u niej, a nie wybiera na kartę maszyny Pani ta zaraz straci swą pracę, lecz co jej karzą, to robi, w przyszłości już nie rozróżnisz, czy to człowiek, czy robot   Oj, ten Ej, Aj już dzisiaj jest mądrzejszy od wielu ludzi, którzy marzą o batyl rojalach – za późno, by ich obudzić Obrzydliwi Rzymianie znów siądą w lożach i będą głośno się śmiać, jak mordujemy się dla zabawy, bawi ich wciąż nasz strach Podniosą cenę za zdrową żywność, by stać Cię było tylko na chemię, no bo ich sieć musisz opłacić i sześć abonamentów, to twoje brzemię   I, niestety, znów kona mądrość, lecz ty stwórz swój batyl rojal, niech przeciwnikiem twym będziesz ty, twoje lenistwo, przed śmiercią żal, że tyle mogłem, a nie zrobiłem, że tyle czasu biernie straciłem, zamiast po szczeblach drabin się wspinać i więcej nie pić, by zapominać   Żyj! Na przekór wszystkim Nie bujaj się w chórze hien, gdyż zapamiętaj, że zamiast Ciebie, będzie się krztusił tylko twój cień Chyba, że chcesz, jak nie ma Cię, szkoda, człowieku, lecz żegnam Cię   I najsmutniejsze, że zanim coś powiesz, niestety, znam twoje słowa Chciałbym być kiedyś znów zaskoczony dobrocią płynącą z serca, lecz to się nie dzieje i rzadko działo, jakbyśmy daleko byli od Raju i wciąż się w kole Piekła ruszali, do kolejnej wojny się przyzwyczajali i znów swe polis tak porzucali, na wieś po Edykcie się znów udawali, skłóceni od siebie się oddalali jak w postapo, co je oglądaliśmy   Przyzwyczajeni do zła, które wciąż powtarzamy, żegnaj, człowieku, gdyż resztki dobra chcę w swym bi ar chociaż ocalić
    • @Charismafilos Na pewno dodatkowo by się wyróżniała. Dziękuję za sugestię  i wizytę. Pozdrawiam :)
    • Olaboga !   Magia, fascynuje mnie ten niepokojący temat, od dawna.   Szklana kula, magiczna karta… Czy w nich przyszłość jest zawarta?   Zaklęcia, zapisane szyframi, tajemnicze eliksiry, mające niezwykłe działanie. Antidota i czary na młodość wieczną, miłości poznanie.   Czarownice i wiedźmy, znane z legend, opowieści. Szeptuchy i szamani, co postawią tarota, dadzą przepowiednie i rzucą urok na wroga.   Dziś to w głowie się nie mieści, lecz ja lubię takie treści, nie do końca pochwalane. Dziwne naszyjniki, talizmany zakazane… Czy to już granica? , czy raczej przestroga?   — Olaboga, Olaboga!!!!   03.08.2026 r. NatusieK97
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...