Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@GrumpyElf ciekawa, powiedzmy, interpretacja znaku przystankowego - kropki. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To dość świeże skojarzenie - pomimo, że oparte na banalnej metaforze - daje radę. Dobry wiersz. 

Opublikowano

@emwoo Rany, jesteś! :) Nareszcie! Te "nad i" to inna kategoria, trzeba stawiać. 

@Dared Dzięki!

@Leszczym Hej :) Myślę, że obie skrajne postawy są tak samo bezcelowe; tak natrętna próba wyjaśniania wszystkiego do upadłego, jak i stawianie zapory na jakiekolwiek wyjaśnienia. 

@iwonaroma :) 

@Gosława Sama Reniu napisałaś "czasami". Kropki są bardzo potrzebne, ale używanie ich dużo mówi o człowieku. 

Opublikowano

@GrumpyElf Niektórzy ludzie muszą mieć zawsze przysłowiowe "ostatnie zdanie", po którym zwykle odwracają się plecami. Może ze strachu przed kruchością tego ich zdania?

Fajne.

Gość Franek K
Opublikowano

W punkt ;)

 

Przed kropkami nie stawiają chociaż spacji, co ma nagminnie miejsce w przypadku innych znaków "przystankowych" ;)

Opublikowano

Kto nie pyta już umarł. Kontrola, jaka kolwiek to zawsze ograniczenie. Nawet w przypadku samokontroli, heh. Żarcik 

Interpunkcja to bardzo podstępna bestia. Czasami przesunięcie przecinka, lub postawienie kropy w innym miejscu zmienia wszystko zupełnie ;) 

 

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...