Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z braku śledzia z braku wódki

wierszyk będzie bardzo krótki

bo to tak jak z samochodem

brak paliwa jest powodem,

 

że to auto w miejscu stoi

chociaż się kierowca dwoi

nawet nie drgnie o dwa cale

takie nieposłuszne, ale

 

wlać pół litra tylko starczy

a już silnik prycha, warczy

rusza z wolna na obroty

pierwsze koty już za płoty

 

w "CePeeNie" wybór wielki

bak, kanister i butelki

tam paliwa zawsze w bród

- to codzienność czy też cud?

 

Opublikowano

Znowu znakomite ujęcie rzeczywistości od strony biologii z pływającym śledzikiem w roli głównej i fizyki - ze stojącym samochodem z braku paliwa. Na końcu nawiązanie historyczne do cudu, na przykładzie CePeEnu. Teraz to duma nasza, czyli Orlen, czyli energia i orzeł w jednym, który rzuca niemieckie i czeskie stacje na kolana. Przypomina mi się bitwa pod Cedynią, gdzie Mieszko I pokonał zarazę z zachodu. Teraz to kontynuacja i znowu zwyciężymy. Dzięki za inspirację.

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Więc za klasykiem orły do boju

chce się zaśpiewać albo napisać

lub krzyknąć głośno jak Wiesław Gołas

nam zagranica zaczyna zwisać.

 

My dzielni woje już od stuleci

chociaż nas gnębią, przemy do boju

i czy to oręż czy nasza czysta

nie ustąpimy, choć walka w znoju.

 

Pozdrawiam ;)))

 

Opublikowano

@Marek.zak1

Mam ja pomysł i go chyba

wezmę i opatentuję

bo prototyp już zrobiony

i go zaraz wypróbuję. 

 

Pomysł prosty jak kij cepa

z tyłu zbroi spora dziura

za to z przodu dospawana

stal nierdzewna, a z niej rura.

 

Wobec takich udogodnień

wnet rycerstwo to zakupi

bo jak spojrzeć trzeźwym okiem

pomysł nie jest taki głupi.

 

Pozdrawiam ;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Somalija   Potwór ------   … nieskończona równina…   Szarozielony step…   …   Podmuchy wiatru… ― Świst astmatycznego oddechu ziemi, co wydobywa się ― gdzieś ― z głębin… ―   … nie wiadomo skąd…   …   … szepczą coś do mnie ― opuchnięte ― sine widma…   … poruszają strzępami ust ― ginąc w piskliwym szumie śmiertelnej gorączki…   W powolnym przepływie ― pęków atmosfer…     …   Dreszcz… Zimno...   … samotność…   Pod bosymi stopami ― martwa ― oślizła trawa…   …   Naznaczone nuklearnym żarem stalowe konstrukcje…   … betonowe ściany ― z rdzawymi smugami wieloletnich ― rakotwórczych deszczów...   …   Opuszczony bunkier…   … mój dom…   … kurz… ― pajęczyny… ― gruz…   …   Ciężkie kroki ― straceńca…   … chrzęst rozbitego szkła…   …   Obijam się o ściany ― wnikając w mrok ― wąskiego korytarza…   … za mną ― długa smuga krwi…   …   Rozpalone cząstki ― przeszywają ― straszliwie zniekształcone ciało… ―   … tłumiąc ― mdlącą wonią radiacji ― odór rozkładu…   …   Muskam drżącymi dłońmi ― wśród charczenia i jęków ― napromieniowane przedmioty…   …   … w kawałku lustra ― dostrzegam ― ogromne oko…   … wpatrujące się we mnie… ― nie we mnie…   (Włodzimierzz Zastawniak, 2017-09-15)
    • @Chiron - nadal nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie (kopiuję) - "A tak przy okazji odpowiedz mi, ile jest z twojej twórczości w tym utworze?" Bo jeśli portal i jego strony mają się przerodzić w bibliotekę z cudzymi dziełami, to ... nie po to on zaistniał :-(((
    • @Arsis @Arsis @Arsis @Arsis @Arsis Hahaha

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , łobuz
    • ile kruchości chowasz w sobie chroniąc szklanego jednorożca przed światem z którego wytarto łzy goryczne po przyszłości   pamięć skraca dystans i już nie wiem czy wspomnienie odzwierciedla ruch dłoni napięcie ciała czy też doklejam kadry i słowa wyświetlane na ekranach    
    • Rozbieram ten wiersz jak kochankę pod bielizną metafory rymy nagie bezwstydnym skarbem całuję wilgotne litery pieszczę nieuchwytne piersi między strofami ukryte pożądanie w wersach się nie mieści rozpalone czytania aktem namiętna iskra gaśnie szybko miłość to tylko spojrzenie wytatuowane myślą ciało wiecznym rozpaleniem patrzę na wiersz po akcie przykrywam czule milczeniem nad ranem Wena wychodzi po cichu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...