Michał Ziemiak Opublikowano 22 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Krew uwolniona z labiryntu żył anielski czerwony krzyż ubrania kiedyś się przydadzą na rekonesans skóra nagim wężom łzawe sztormy oceanom zmysły rynną po skałach pół żartem pół serio Duchy pozamiatały - Danse Macabre galopka w korytarzu Teraz czekam na werandzie transcendencji skrzydlatego księgowego Przekażę mu faktury w białej kopercie (bez znaczka zwrotnego) potrzebne do wystawienia rachunku w Urzędzie Wszem Wszech i Wobec a potem niech tłumaczą mi kruczki niebne - aksjomaty i mam wreszcie spokój
Michał Ziemiak Opublikowano 22 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Za pomoc przy "tjuningowaniu" ninijeszego pisadła w lokalnym Warsztacie pragnąłbym podziękować Natali aka "zieleń oczu", Jego Alter Ego, a przede wszystkim Jay Jay'owi, który znajomością rzemiosła zrodził nowe oblicze - anielski czerwony krzyż - bajka ;-)> i przekazuję do pożarcia ;-)
zielen oczu Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 czy coś dodać muszę?nie, chyba nie, albo tak bo zachwytów nigdy za wiele :). Więc powiem, że bardzo ładnie, metamorfoza wyszła mu na dobre. To dziś krótko było, bo po co sie rozpisywać. pozdrawiam już całkiem słonecznie zielona i kwitnąca n.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 cóż ja tu mogę dodać... wiersz podoba się to wiesz :), dzięki za dzięki w 1 komencie, pozdro
Michał Ziemiak Opublikowano 22 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Witam! Pansy - temat jak widzisz wierszowo już oklepany, a ja starałem się go ująć w trochę bardziej "luźny" sposób - bez patetyczności, bez dzwonów etc. Cieszę się, że własnie tak, wręcz po aotorsku ;-) podeszłaś do tego pisadła! Natalio, Jay - sprawa "rozliczenia" zamknięta ;-))) POZDRAWIAM!
Gość Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Michale , wyczuwam mądrą ascezę w wierszu a nawet kopalnie Twoich myśli .Ubrałeś w słowa pewien realizm z życia wzięty,użyłeś nietypowych porównań , metafor .Oczywiście plusicho i pozdrowienia :-).
Michał Ziemiak Opublikowano 22 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Witam! Izo - dziękuję za posmakowanie wiersza, a przede wszystkim za to ostatnie zdanie w nawiasie ;-) Joanno - wielki dzięks za tak wnikliwą analizę - miło się czyta takie komenty ;-) POZDRAWIAM!
Napolion Naparstek Opublikowano 23 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2005 Temat powielany podobnie jak "labirynt, oceany". Galopka - tak. Reszta zgrabnie ale nie powala. NN
51fu Opublikowano 23 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2005 No, to jest najlepszy z Twoich wierszy, jakie dotychczas czytałem. Bardzo mi się spodobał, wstawiam wytłuszczonego plusa. Przede wszystkim ciekawe ujęcie tematu, świeże metafory oraz dystans podmiotu lir. Tematyka w sumie tyle razy poruszana, a jednak Twoi 'skrzydlaci księgowi' to nie kolejna kopia kopii z kopii. Ten powtórny rekonesans, te faktury, te 'kruczki niebne'... Jak na teraz: bez zarzutów. Ukłonami pozdrawiam. // 51fu P.S. Coś mi pachnie 'ulubionymi'...
Michał Ziemiak Opublikowano 23 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2005 Witam! I dziękuję za oba komentarze oraz uważną lekturę ;-) POZDRAWIAM!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się