Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przestać rzucać słuchawkami
i zadzwonić jeszcze raz
mimo pulsu zimnego sygnału
wybiec z restauracji
w tamten deszczowy wieczór
wspinać się na drzewa
bez zabezpieczenia

powinienem był
nie zmarnować swoich szans

trzymać się na nogach
nie nosić prochów w koszuli
szklankę zostawić niedopitą
stłuczoną gdzieś za plecami
odbiciem Twoich oczu

powinienem był
być teraz szczęśliwy

Opublikowano

używanie czasu zaprzeszłego jest w ogóle dość karkołomnym zabiegiem formalnym, a omawiany wyżej dysonans gramatyczny do mnie nie przemawia
moim zdaniem wiersz nierówny, pewne rzeczy dopowiedziane nader, „odbicie oczu” psuje efekt
z nadzieją czekam na następne
pozdr

Opublikowano

Jak najbardziej jestem za! Klimat wiersza, elementy "restauracyjno-barow" i te wspinanie się po drzewach - w 100% w moje wierszowe preferencje ;-)

Najlapszy fragment (poza drzewami...):

"trzymać się na nogach
nie nosić prochów w koszuli
szklankę zostawić niedopitą
stłuczoną gdzieś za plecami"

POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...