Patryk_Nikodem Opublikowano 19 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 Przestać rzucać słuchawkami i zadzwonić jeszcze raz mimo pulsu zimnego sygnału wybiec z restauracji w tamten deszczowy wieczór wspinać się na drzewa bez zabezpieczenia powinienem był nie zmarnować swoich szans trzymać się na nogach nie nosić prochów w koszuli szklankę zostawić niedopitą stłuczoną gdzieś za plecami odbiciem Twoich oczu powinienem był być teraz szczęśliwy
Jego Alter Ego Opublikowano 19 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 bardzo mi się podoba,ale ostatnie 2 wersy..są chyba niepoprawne..powinienem był..odnosi się do przeszłości:) a chodzi o teraz..chyba ze jestem głupia i nie zauważyłam ze to specjalnie dla wiersza:))) ogólnie + pozdrawiam ciepło
Patryk_Nikodem Opublikowano 19 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 Tak - specjalnie użyłem tego dysonansu gramatycznego, dla potrzeb wiersza :) pozrawiam.
Jego Alter Ego Opublikowano 19 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 no tak myślałam...zwracam honor:))cicho sza:)
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 19 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 wspinać się na drzewa bez zabezpieczenia to jest myśl!
Agnes Opublikowano 19 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 jestem pod wrażeniem....dawno wiersz tak mnie nie zastanowił... piszesz coraz lepiej, wiesz?:) końcówka troche mi skrzypi... ogólnie jest nieźle:) pozdr. Agnes
Patryk_Nikodem Opublikowano 20 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2005 Wiem Agnieszko :))) I Dziękuje za komentarze. pozdrawiam.
vacker_flickan Opublikowano 20 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2005 używanie czasu zaprzeszłego jest w ogóle dość karkołomnym zabiegiem formalnym, a omawiany wyżej dysonans gramatyczny do mnie nie przemawia moim zdaniem wiersz nierówny, pewne rzeczy dopowiedziane nader, „odbicie oczu” psuje efekt z nadzieją czekam na następne pozdr
Michał Ziemiak Opublikowano 20 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2005 Jak najbardziej jestem za! Klimat wiersza, elementy "restauracyjno-barow" i te wspinanie się po drzewach - w 100% w moje wierszowe preferencje ;-) Najlapszy fragment (poza drzewami...): "trzymać się na nogach nie nosić prochów w koszuli szklankę zostawić niedopitą stłuczoną gdzieś za plecami" POZDRAWIAM!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się