Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

*Nie mówmy nic*

Nie mówmy nic
Po co nam słowa, 
Które potrafią 
Też zranić. 

Nie mówmy nic, 
Po co nam słowa. 
Tak *bardzo,

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bardzo*
lubię Cię. 

Nie mówmy nic
Po co nam słowa 
Marzenia za 
wszystko wystarczą 

Nie mówmy nic
Po co nam słowa. 
Chociaż tak smutno, 
W wyśnionym
Świecie żyć. 

Nie mówmy nic
Po co nam słowa. 
Może przyszłość 
radość przyniesie.

Nie mówmy nic
Po co nam słowa. 
I tak w snach dusze 
się nasze spotkają. 

Nie mówmy nic
Po co nam słowa. 
One bez słów
swe  szczęście poznają.

Nie mówmy nic
Po co nam słowa. 
andrew 10.2021

Opublikowano

W sumie, to nie jest aż tak źle... jest jakiś rytm, jest jakiś sens, a że się trochę przegadało, to dla mnie akurat pryszcz, jak to się dawniej mówiło (bo nie wiem czy nadal to funkcjonuje :)))). Ponieważ doskonale rozumiem o czym piszesz, zostawię Ci plusika na zchętę ;) ... nawet pomimo tych dwóch serduszek wepchniętych w tekst.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest źle? Jest dobrze.   Jest źle!? Jest dobrze!...   Jest źle? Nie jest dobrze.   Więc jest źle? Tak. Jest źle.   Cholera, mówiłem, że jest źle...          
    • Czasem żart pieniędzy czarcich jest wart    
    • Wszystko przekazać już łatwo możesz, przenieść marzenia prosto w realność, jasny zwid zdarzeń sobie wytworzyć,  model gotowy życie ogarnąć.   Aż trudno wierzyć, że jest nieprawdą, w prawdzie podany, niejeden szczegół, gdy propagandą, zwykle nachalną,  ktoś znowu bajkę w obrazy przekuł.    Są zdjęcia ludzi, którzy odeszli i takich, których nigdy nie było, jak żywe światy, co je ktoś wyśnił - niejedną fikcję oglądać miło.   Jest jednak przy tym pewne ryzyko, że w końcu większość przestanie wierzyć w rzeczywistości swej autentyczność, gdy w nich iluzji głebia uderzy.   W związku z powyższym chciałbym tu wyznać (i mam nadzieję, że jeszcze zdążę, choć powątpiewać z lekka zaczynam), jestem  p r a w d z i w y (!), nie żaden model.   Zamknięty w moją niedoskonałość, przetwarzam świata odwieczne fale, które na myśli moje wpływ mają i nie są sztuczne wcale, a wcale.   Tak, posługuje się tym narzędziem, jednak Cię proszę, to zapamiętaj, nie jestem młotkiem, gdy wbijam gwoździe, a więc powtórzę: Nie jestem Ej Aj.      
    • otwiera dłonie odsłania oczy robi kilka kroków   trochę niepewnie dotyka ciepłej plamy światła na skórze   rozpoczyna od pytania czy dąży   i jakie jest znamię przyszłego doświadczania jej eksperymentu wyobraźni    
    • „zabiorę cię”   często mnie denerwuje pewna niezgrabna maniera, kiedy słyszę, gdy facet chce mnie ze sobą zabierać.   buty do szewca, owszem lub pieska z sobą - to zabrać, chyba ładniej - zapraszam                  *             cóż to za czasy, makabra!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...