Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to ja jestem z tych przebieranych dziewczyn, uwielbiam nowości, nabyć sobie coś pięknego:) dzisiaj przyjechała do mnie śliczna bluzeczka, rękawy ciągną się aż za palce, od łokcia jest rozszerzana, chciwa z dwóch wart uszyta, ręcznie podszyta, jedwab devore, czuję się w niej taka elegancka. szyję sobie do niej mini spódniczki :) jestem podwójnie szczęśliwa, b moje dzieciaki kupili sobie prawie w tym samy czasie mieszkania, co parwa na Pradze, ale blisko metra.

Opublikowano

@Dag Ja też kupuję dużo mniej niż kiedyś. Dzięki, że wpadłaś. Ściskam:)

@valeria Ja też lubię ciuchy, nawet bardzo:), natomiast kupuję dużo mniej i ostrożniej niż kiedyś. Musiałam wziąć się w garść, bo nieźle przeginałam w tym temacie :):):). Pozdrawiam ciepło:).

@iwonaroma Na czasie, na czasie. Ja właśnie dziś po kolejnym szkoleniu dot. uzależnień od mediów. To, co się dzieje, jest niepojęte. A ofiarą padają już kilkuletnie dzieci. Pozdrawiam:).

@Pi_ Ja też mam "swoje sprawdzone". Jak mi rozmiar i krój ciucha podejdzie, to mam go czasem w kilku wersjach kolorystycznych:). I kilka firm, których kroje zawsze będą leżeć:). Wszystkiego dobrego.

@Gosława Hehe, siałybyśmy terror. Ja im starsza, tym lepiej mi idzie w tej materii. Niedługo chyba awanse oficerskie zacznę robić:). Ściskam, Reniu.

@A-typowa-b @Radosław dzięki za serducho i pozdrawiam:)

Opublikowano

@Anna_Sendor To, co sprawia, że zawsze będę tylko gościem układającym wierszyki, a nie poetą - to niezdolność do wykrzesania poezji z codzienności. Zazdroszczę Ci tego, poetko!

  • 9 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain    Wiersz maluje przytulną koegzystencję w mansardzie, wśród dachów lubelskich kamienic pokrytych puszystym śniegiem.   Miało to specyficzny koloryt- przypominający emigrację w Paryżu albo stan wojenny.   Pełne uroku miejsce, poświęcenie sztuce, a przede wszystkim młodość i miłość unieważniały fakt trudnego życia (na stole tylko herbata i chleb). Dla peela były to najlepsze chwile.   Ostatnia część tekstu jest konstatacją, że wszystko można utracić, poza "chwilą" bliskości. Nawet jeśli nie ma już człowieka z którym dzieliło się ten wspólny świat.   Końcowe stwierdzenie, stanowi piękną puentę. Zostało napisane na przekór bezlitosnej rzeczywistości...
    • @Mel666 W tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu tak się dzieje? Czemu jeden zginie od ugryzienia mrówki, a drugi żyje sto lat. No i ta bezsensowność, która aż krzyczy w Twoim wierszu. Może to po to, by komuś było łatwiej, albo by zrobić miejsce drugiej mrówce. Nie wiem. Ale to pytanie pewno zostaje na długo w człowieku. Pozdrawiam. 
    • Dzięki. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Och ...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu.   Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem.   Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”.   Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna.   Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...