Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@[email protected] szczególnie podoba mi się ,,przetak promieni", ,,lenistwo na wodach", ,,złota bogini" i oczywiście ,,chmury z północy". 

 

A wiesz, że kos był kiedyś ptakiem leśnym ale przystosował się do życia blisko człowieka, jest troche takich zwierząt, którym...  człowiek nie przeszkadza. Czytałam trzy razy; Gratuluję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

Opublikowano

@Somalija No tak, można to także w ten sposób postrzegać, gdzie koszulka tam emocje, ale liście żądzą się swoimi prawami natury, a nie emocji.

Proszę o uśmiech Ago.

@valeria Valerio, jeśli chodzi o kosa... spacerował i przestał, muszę zajrzeć czy kosy odlatują na zimę, tak mi go brakuje.

Zawsze wycieczka przez pole, dziób, dziób i patrzy w okno, na końcu siada na ławce, ostrzy spracowany dzióbek i odlatuje. A rano od nowa.
 

Wszystkiego Dobrego.

Opublikowano

@Marek.zak1 Tak. Wiersz dobry do ciepłej, albo jak kto woli do kawy - na to żeby przysiąść. Jest i ciepło i momentami zabawnie (jak to Grzegorz ma w swoim stylu) i nawiazując do Twoje jwypowiedzi - refleksyjnie. 

 

Ach ta jesień. 

 

Pozdrawiam 

 

 

Opublikowano

Ja zawsze zazdrościłem ptakom odlatującym na południe, ale ostatnio jakoś mniej. Pożary, upały, już nie chcę na południe, jak i upał lata nie jest już tak beztroski przypominając, że z roku na rok będzie tylko goręcej. Ale długich dni żal.. 

Pozdrawiam 

Opublikowano

.... no co nam złoci i żółci, jak nie jesień. Chwilami, jakby dialog, ale całość ciekawie ubrana w oznaki jesieni,

no i Niemen na wstępie, ze swoimi mimozami, ach.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... ta szczególnie dla mnie.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przedświt..     Śniło mi się tej nocy, że wróciłam nad rzekę. Jest zimno, mroźny wiatr kruszy moje rzęsy. Próbuję uchwycić się brzegu, czekając na przedświt.   Dostrzegam las, przywołuje mnie ciszą  ale nie potrafię zrozumieć rzeczywistości drzew. Czy są prawdziwe czy tylko odbijają się w tafli.?   Jakby świat istniał naprawdę ponad linią horyzontu.!?     Kornel

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      …        
    • @violetta czyli jak większość kobiet:) :)
    • Wielka i prawdziwa historia przesuwa się bezszelestnie za słońcem rozpinającym dni niewiadomymi nocami.   Miasta wyrastają pośród pustyni w jedno życie wyrzeczeń, od ubogiej chaty w kosmiczny lot nowej potęgi, szybciej niż migawki w telewizji.   W jedno pokolenie pustkowia rdzy usiadły w miejscach fabryk. Ich echa jeszcze dudnią, ale to tylko nostalgia za gwarnymi ulicami – dziś na nich tylko śpią narkomani.   Deszcz ruga kamienie – one są ostatnimi ostańcami imperium.    
    • "Mama, tata i ja" Mamuś: Całe życie była bardzo bojaźliwa – i wstydliwa. Na stół przed myszą wskakiwała – i krzyczała. Zaklęła, przylała kablem lub pasem – czasem. Boga się bała lękiem bez miary – i Jego kary. Przy stole kuchennym siadała – i czytała brukowce, półpolityczne gazety – niestety. Pomagała, gdy potrzeba wymagała – pomagać umiała. Śmierci gigantycznie się bała – przestała, kiedy o tym, że umrze za pół roku, – się dowiedziała. Zmarła, już bez strachu, na taty ramieniu – ze śmiercią w pogodzeniu. Tata: Dzieciństwo wojennego wychowania – bez gadania! W rygorze zmian świata politycznym – tragicznym. Chodził wybranymi drogami swoimi – czasem i bocznymi. Odważnie, ale cicho na świat spoglądał – i go podglądał. Zagłębiał się w konkretach konkretów – bez bzdetów. Pomocny całemu otoczeniu – w milczeniu. Aż do odejścia mojej mamy, a żony jego – nagłego. Po tym się zaniedbywał i staczał – zdziwaczał. Telewizja i byle jadło go dopadło – ego mu przysiadło. Odszedł w moich objęciach miłości – w mej bezradności. I ja: Pora niebawem i na mnie przyjdzie – tak wyjdzie. Od dziecka te lekkoducha spojrzenia – w marzeniach. Piękno otoczenia, obserwacja życia – z ukrycia. Podsumować jak piekło na niebie – to oceniać siebie. Jaki ty byłeś temu wszystkiemu, – ciut sprośnemu? Zacznij od zalet, czy masz jakieś może? – ocenić nie możesz. Od wad spróbuj, wiesz, że masz wady – też nie dajesz rady. Samemu siebie nie umie się oceniać – po co coś zmieniać? Pozostaw znajomym i rodzinie – mokre opinie. W pośmiertnym orszaku je ruszą – i łzami osuszą. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nie wpadło by mi do głowy takie porównanie :) widać jesteś plemienny z urodzenia :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...