Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

łatwo się pokazują

dziś wody głębokie

w których nie obecni

ciągną swe historie

pamiętasz dworzec

wschodnią cześć miasta


 

jest prawie jak kiedyś

ale mają słonia i czas

dużo go teraz mają

aż kanapa się kurczy

tyle słonia trzymają

dla ciebie na podróż


 

a ty pytasz dokąd

dookoła świata i dalej

po mieszkaniach

gdzie inaczej królowała

i kuchenka i łazienka

i aura za oknem


 

tylko czy pamiętasz

słowa potem dłonie

sylwestrowe pocałunki

ciągle się błąkające

jak ty po pociągu

w drodze na zachodni


 

a bilet masz przecież

na szerokie horyzonty

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Wierszyk jest ze słoniem, ale o kokardce nie pomyślałam... :) Uśmiecham się próbując sobie wyobrazić kokardkę na ogonie. Ciekawe czy tamtemu autorowi też przyśnił się słoń?

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

Napisany był w fajnym okienku snowym (nie wiem czy takie słowo istnieje) wtedy można było zbierać podobne pomysły, jak grzyby.

Miło, że się podoba.

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...