DrFaust Opublikowano 11 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2021 ƺ Przede mną leciała Nić... Spłodzona w nagim galopie Choć chciałbym i czasem ją skryć, To Jej z zielenią nie stopię... Ni z winem, bo za wczas je pić... ƺ Przede mną spadała Nić... Ta, która zmysły zmieniła Źle, że muszę czasem ją kryć... Bo Ona myśl mą zdobyła - Prawda, z którą nie sposób być... ƺ Przede mną leżała Nić... Lecz los zarżał, rozdał karty Choć próbuję piętno ich zmyć, Krocząc przez chłód rozpostarty, Tylko podniosłem Ją, by znów... Przede mną leciała Nić... 5
Natuskaa Opublikowano 12 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2021 Jest w tym wierszu coś takiego... pewnie to kwestia dobrania klucza, mi pasuje pomimo, że tworzy się w nim koło. Pozdrawiam :) 1
M_arianne Opublikowano 12 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2021 (edytowane) @DrFaust Witam. Nić, czy może tzw. iskra, albo spadająca gwiazda? Pozdrawiam. Edytowane 12 Września 2021 przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)
DrFaust Opublikowano 12 Września 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2021 @Marianna_ Witam. Dziękuję za komentarz. Pomysł na ten wiersz wpadł mi do głowy, jak czesałem konie. Patrzyłem jak pojedyncze nitki sierści spadały na ziemię. I tak już zostało - "Nić". 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się