Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie budzi ich oślepiające słońce

Tylko noc po plecach klepie

Nie daje natchnienia słońce

Zmrok jest przyjacielem

 

Trudy życia za dnia, rozterki

Umysł pobudzony nocą

Świtu blask, wstający dzień

Ubrana Pani w czerń,kusi weną

 

Zatem z przyjaźń z nią

Bo zajęta jest w dzień

Tylko spojrzeć i już wiadomo

Długopis ich bronią a tarczą papier

 

Jak rycerze nocni poeci

Z łóżek wychodzą

Za `broń`chwytają i piszą

Tylko wtedy mogą walczyć

 

Jednak z wrogiem nie walczą

Lecz bój toczą z życiem

W wersach i na kartkach

Zapisują tajemnice

 

`Rycerze nocy, słowa rycerze

Dla siebie walczą nie dla kogoś

Myśli spisują by nadzieję dać innym

Godnym uwagi słowem i radą

Opublikowano

Witaj tu. Fajny pomysł z tymi rycerzami i ich nocną walką. Z tym długopisem i kartkami to chyba już mniej, ale pewnie jeszcze jacyś są to ich używają. Z rymami widzę niekonsekwencje, bo raz są, a raz nie. Próbuj dalej, będę wpadał. Marek

Opublikowano

@Pietras84 Pomysł z nocną walką poetów-rycerzy ze słowem, przedni. Nad formą trzeba będzie, jak już inni zaznaczyli, popracować. Rymy Ci się zaplątały i warto to poprawić. W pierwszej strofie powtarzasz "słońce". Drugie warto czymś zastąpić. Choćby dla przykładu: gorące nie daje natchnienia. W ten sposób przy okazji pozbędziesz się tutaj rymu.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze byłoby zmienić kolejność słów: Pani ubrana w czerń, kusi weną.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Pietras84 Pomysł i treść - bardzo ciekawe. Ale nad formą dobrze by było popracować. Co Cię skłoniło, żeby "słońce" rymować ze... "słońce"? ;P W ogóle powinieneś bardziej unikać powtórzeń.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...