Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

zerkając ukradkiem w stronę zegarka

żona wesoło ponaglała mnie i nasze

pociechy wołając  - koniec ślimaczenia

bo inaczej znowu się spóżnimy 

 

chwilę po tym idąc w stone świątyni

mocniej ścisnąłem jej dłoń i zapytałem

bardzo poważnie - powiedz kochanie

czy gdy wyznam na spowiedzi fakt

 

że większą część swojej miłości okazuje

tobie i naszym dzieciom  - a tą mniejszą

panu Bogu  - to czy on mi to wybaczy

...czy może bardzo mnie za to skarci

 

głuptasie powiedziała uśmiechając

się do mnie  - jasne że ci wybaczy

i  palcami wolnej dłoni zaczęła

wstrzymywać radosne łzy

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - to wiersz  z archiwum  - myślę że wart odświeżenia - 

Dziękuję za przeczytanie i komentarz - wszystko jest miłe - 

                                                                                                     Pozdr.

Witaj -  cieszy mnie  twoje zaskoczenie  miłe jak widzę - 

                                                                                                  Pozdr.

Witam -  dziękuje za czytanie - 

                                                              Pozdr.uśmiechem.

          

Witam -  cieszy mnie twój komentarz za który ukłonem dziękuje.

                                                                                           Pozdr. radośnie.

 

@8fun -  dziekuje serdecznie - 

@Nikodem Adamski - @MIROSŁAW C. -  dziekuje serdecznie - 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym dzięki
    • @Laura Alszer rozpad wewnętrzny i wewnętrzny, upadek ciekawy opis nałogu
    • @Leszczym   z humorem tutaj połączono te reperkusje i perkusję pierwsze to następstwa ponoć druga rytm tłucze pośród luster :)))
    • @Migrena  nie wiem ile można byłoby,  ale ta metafora cięższa od wszystkich podróży- podoba mi się- łał!  A Mierosławski patosem- staram się unikać. Ale w swoich błyskotliwych oratoriach używał patosu- tak i na pięknych przemówieniach- bach i nic z tego tak się kończyło. Psuj?   @Łukasz Wiesław Jasiński dziękuję
    • W Teatrze elokwentnym, Balkonem zwisa – Na wpół-krok parapet.   Na balkonie tak przestronnym Sławą się niechwała wzbija; Słychać Spektakl obustronnie – Tylko krzak go przed ryjcem zakrywa!   Na moim balkonie -     głuche wiatry lecą w obieg, Bo filary je zgłuszają.   Pada deszczyk,     Owszem, pada – Zatem można sobie lujnąć w nocy; Przecie oczu Ich gromada – Tutaj spojrzeć nie ma mocy.   Na balkonie jak w Jaskini - Kapać będą lekkie krople My ze wszystkich wnet zakpimy, Żadna kropla nas nie cmoknie GDY KRZAK WIELKI OBSZCZAMY!   Jakże smutno w góre patrzy Widząc szczyty tych pionierów; Na najwyższym balkonie zasiadłszy.   Wszędzie widać, ze stron wielu -     obraz nędzny i niemrawy; Wszyscy wzajem -     wnet pytamy:   Jak smutny musi     być balkon znad sławy…? @Kuba Maryszczak Słowa wstępu   Niech ten wiersz was nie zmyli - tak, jest o sikaniu z balkonu; lecz nie to jest przesłaniem tej wręcz chuligańskiej metafory. Więc choć wiersz wydawać się może trywialny, bądź nawet potoczny – Dokładnie w tej formie ma być jego przekaz. Każdy z nas bowiem żyje w jakimś przeświadczeniu o wygórowanych standardach społecznych. I o ile noszą w sobie bardzo słuszny cel cywilizacyjny –     Jak często skrywają to, kim na prawdę jesteśmy, by publika widziała tylko to - co chcemy im pokazać?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...