Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

              Rankiem…

 

Z najgłębszych otchłani i z nocy Erebu
Aromat twój mnie niesie z ciemności ku niebu
Otwieram oczy na ten świat szalony
I słyszę jak gdzieś plotą w głośniku androny

 

Wstaję, płynę za wonią co mnie obudziła
Przechodzę obok Ciebie, dziewczyno przemiła
I mruczę pod nosem, siadając przy stole…
– moja czarna kawo, teraz ciebie wolę!

 


 

Opublikowano

@valeria dodajemy cykorii aby była gorzka, sypiemy cukier aby była słodka, palimy ziarna aby była czarna, dolewamy mleka żeby była biała :) zalewamy wrzątkiem by była gorąca, i dmuchamy na nią aby była chłodna.....

dzięki za czytanie ;) i poproszę przepis ;-)

 

Opublikowano

moja jest gotowa, jest mocna, tylko niecałą łyżeczkę nasypuję do filiżanki, zalewam wrzątkiem i dodaję cukier bądź miód, na koniec migdałowe mleko, które robię z migdałami, daktylami, olejem kokosowym na wodzie w blenderze. gotuję do kawy mleko oddzielnie i spieniam :) nie ma lepiej kawy na świecie niż moja:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w starym domu gdzie wiatr toczy boje niemowlę śpi a męczy się bardzo nogi mu marzną coś w kącie  skrzypi sny dobudowują sobie bajkę coś dostaje coś mu zabierają kocyk się zsuwa w wody głębiny pusta pierś nie chce dać pożywienia trudno oczy otworzyć coś sięgnąć jeszcze trudniej krzyknąć tak doniośle żeby się odstało to szaleństwo   w końcu z jedynego parapetu na dechami pokrytą podłogę spadł wymęczony wojną kwiatek i rozbił ciszę energią dźwięku ta z niemowlaka głos wydobyła co się połączył z kroplami deszczu rodzic się zerwał i pies kudłaty wespół przybiegli mu na ratunek w ostatniej chwili tuż przed ulewą ktoś zamknął okno ktoś wziął na ręce   nikt nie pochylił się nad doniczką gdzie połamany leżał bohater
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - fajnie że wciąga cicho do owego koła - miło że się podoba - dzięki -                                                                                         Pzdr.zadowoleniem. Witaj - miło Czarku że czytałeś  i zostawiłeś komentarz - dziękuję -                                                                                                                     Pzdr.                                                                                                                     
    • @Robert Witold Gorzkowski  lubię  Jego sonety. Ten mnie uwiódł o miłości którą ktoś pogardza nie chce i jednocześnie się dziwi, dlaczego pomimo to ta miłość kocha.   Nie wiem Robert nie wiem, czasem wydaje mi się, że możemy a może tylko mi się wydaje?  Bo dziś tak trochę my ludzie się  "ślizgamy"?    dziękuję
    • @Czarek Płatak Tak, to istota daru przekonywania, świetnie ją uchwyciłeś, dzięki !!
    • @Poet Ka Jorik się uśmiecha, bo on już nic nie musi. My musimy jeszcze wypić za jego zdrowie... :)   Szklanka do połowy. Pij, póki czujesz ten smak. Jutro jest piaskiem.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...