Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@iwonaroma Tego towarzystwa (komarów) jest tyle, że tych kilkanaście, które padną, Twojej ręki nic nie zmieni. Mordercami komarów jesteśmy chyba niemal wszyscy. Nie oznacza to, że mamy zapędy do mordowania innych stworzeń.

Niemniej wiersz zgrabny. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Oczywiście :) nie mam zamiaru mieć :)

 

 

 

 

Fakt... który ujawnia, czy mamy być cały czas ofiarami...

 

 

 

 

No jasne :) nie idźmy tą drogą ;)

Dzięki

 

 

 

Oj, mam nadzieję, że Cię nie przestraszyłam tym tytułem ;)

Kochać tylko - nie w sensie, że mało ale w sensie, że ta Osoba nie doświadcza innych uczuć poza miłością (tj.złości, nienawiści itd.)

Dzięki i również pozdrawiam

 

 

 

 

 

Dzięki za zrozumienie i docenienie :)

Również zdrówka

 

 

 

Opublikowano

@iwonaroma Chciałbym opowiedzeć o tym wierszu wiele dobrych rzeczy. Chciałbym utożsamić się z zabójcą komarów - w tym rzecz jasna dobrym i przejrzystym lustrze. Nie daję rady. Na nic moja poezja, na nic moja zbrodnia - nie daję rady i basta. Czuję po prostu podstęp, nie czuję poezji, a czuję podstępne zamiary, podstępny mord na komarach. Ale to nie jest ważne. Każde z nas ma swoje czucie, swoje komary. jakaby nie spojrzeć, dostrzegam piękną poezję na ostatniej przystani, na ostatnim listu, jakoby nie było. 

 

nie zabijam

płochej sarny

psa wiernego 

i Ciebie

który tylko kochasz

 

Tutaj dzieje się wszystko. Tutaj zapominam o wszystkim i tęsknię. Bardzo ładne. Nic więcej. Żadnego psa  i sarny ponad to. Pozdrawiam. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) ścian mi trochę szkoda...;) zwłaszcza jak świeżo malowane :) w sumie skórę łatwiej zmyć...

Dzięki :)

 

 

 

 

:) wyczaiłeś mój podstęp :)

Tak, każdy z nas ma swoich ludzio - komarów , nie jest tak słodko, że tylko dawcy nas otaczają...

Dzięki za docenienie słów moich ostatnich :)

Zdrówka również 

 

 

 

No właśnie. Co mają począć alergicy? :) Dać się zniszczyć roztoczom?

Czytałam gdzieś o czymś kuriozalnym. W Indiach ortodoksyjni mnisi (nie pamiętam odłamu) polecają kłaść się na zapluskwionych materacach, by pluskwy mogły się najeść :) Oto miłość ;)  

Dzięki

 

 

 

 

To zazdroszczę... mnie żrą na potęgę :(

Dzięki

 

 

 

@huzarc :) podziękowania

  • 3 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski Też kiedyś napisałam o żołędziach, ale bardziej lekko. Twój wiersz jest majestatyczny, ale tak pięknie pochylający się nad tym co małe, zwyczajne, a piękne.  Tyle tu wrażliwości i miłości do natury. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
    • "Czas żołędzi nad Utratą " Czas żołędzi pluskających, dojrzałych – tego nie znałem. Ze starych i pięknych dębów spadają i pluskają, więc się zatrzymałem. Rzek rzadka to ozdoba; tajemniczy dźwięk ich plusku mnie zawołał. Jak kamieniem ciskanym spadają na wodę, tworząc lustrzane koła. Lekko falami płynące w dorzeczu dębów szumiących, podkreślają ich urodę. Widzę las kaczych kuprów, w wodzie na wpół zanurzonych, w dnie rzeczki buszujących. Bezwstydnie nad wodą, zadkami wystawione, nas, przechodzących, ironicznie traktują. Dęby masywne, dęby piękne, książęcym dworem pachnące. Dzieci – żołędzie Utraty – z miłości gniazd wypadające, ruszają podbijać te światy. Płyną z nurtem matki rzeki niby żaglowce odkrycia, po nowych pokoleń aprobatę. I tak w podróży bez końca  niesione prądem I cieniem, szukają żyznej przystani. By kiedyś, w słońca promieniach, stać się znów dębów koroną – rzeki wiernymi strażnikami. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nieświadomie, na podstawie innych obserwacji:). Pozdrawiam
    • Sami znamy najlepiej własne cienie, można się tylko nauczyć z nimi żyć. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam 
    • @andrew   "Sukienka wisząca na krześle" - sensualny obraz bliskości. Kobieta obok to tęsknota za delikatnością. Dziękuję Andrew. Podoba mi się to, co napisałeś.   @Jacek_Suchowicz   noc w prosektorium nauka anatomii trwa po omacku   @Nata_Kruk   Jeśli chodzi o grafikę - w Nano Banana jest fajne to, że ona tylko rysuje, a ty tworzysz. Mówisz programowi, co widzisz, a co chciałbyś zmienić. Małe okręty to krwinki, atomy, z nich jesteśmy stworzeni - tak myślę, ale każdy ma swój obraz, czym są te łajby. Uczę się w bólach. Chyba to rzucę :)   @FaLcorN   Nie ma ambicji na dalekie podróże. Wystarczy mi zagubiona stacyjka w środku lasu. Dziękuję.   @Łukasz Jurczyk   Małe układy stwarzają świat, który nie dąży do wielkości. Wystarczy dotyk, czułe słowo, by życie nabrało wartości.   @Berenika97   "Kocham cię, kochanie moje" - tyle wystarczy, ale dla własnej rozrywki postanowiłem, powiedzieć więcej. "Metafizyka dzieje się pod skórą" - doskonałe. Wiem, że mamy inne zdanie na ten temat... Niebo jest metaforą przestrzeni ukrytej w nas, odnajdujemy w niej Boga.    *   Dziękuję za wspaniałe komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...