Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Tomasz Kucina Nie wiem od czego zacząć, moja wyobraźnia tonie pod ciężarem tych intelektualnych kalamburów, a jednocześnie jako absolwent filozofii i fan mitologii, sporo rybek nałapałam ;) Najmocniej i w punkt, w zgodzie z przesłaniem Twojego wiersza, przemówiło do mnie odniesienie do Egeusza i Terezjusza, choć podciągam to bardziej pod brak szacunku do danego słowa i zapominalstwo, aniżeli brak komunikacji. Swoją drogą, rozpacz zrzucająca Egeusza ze skarpy też mocno niepotrzebna - na widok żagli, serio? Za to właśnie kochamy mitologie, które są pełne historii niezwykłych i kreślą postacie grubą krechą. Są czarno-białe w rozumieniu dobra i zła, polaryzują wroga i bohatera. Ta jednoznaczność jest dinozaurem... Estetycznie, moralnie, ideologicznie, etc... Poruszanie się w tym gąszczu znaczeń i ambiwalencji jest możliwe tylko z właściwą atencją do tego, kto po drugiej stronie wiosła. Generalnie, poruszyłeś temat ocean, ale zmierzając usilnie do portu, komunikuję Ci czarnym żaglem - jest konsensus między nami i zgadzam się. Mam poczucie zdawkowości tego komentarza, ale tak to jest - wpadasz do TomASA przeczytać wiersz, chcesz skomentować, a w głowie jakieś rozpętane sztormy! Pozdrawiam, Trzymaj sie!!!

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję ci za analityczny i głęboki intelektualnie komentarz, bardzo sensowny uwiarygodniony i jeszcze co do analiz zaargumentowanych zawodowo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  W zasadzie należy przyjąć w całości twoje punkty rozumienia sztuki i filozofii. Po pierwsze, bo masz do tego prawo, po drugie bo sztukę każdy czuje osobiście, po trzecie i najważniejsze - bo nasze dywagacje są w zasadzie wspólne albo bardzo współbieżne. 

 

Odniosę się tylko do tego Egeusza. Jako zastosowanie w praktyce wiersza. 

Tak to jakoś poukładali sobie we własnej mitologii starożytni, to znaczy powodem czynu samobójczego Egeusza nie był bezpośrednio czarny żagiel - powodem była rozpacz po rzekomej stracie syna. Terezjusz bowiem umówił się z ojcem, że gdy będzie wracał zdrów i żyw z wyprawy wojennej --> to na maszcie okrętu zawiesi czerwoną banderę, gdy nie przeżyje a jego załoga tak --> to wywieszą czarną banderę (jako znak żałoby), zapomnieli "zamontować" tego czerwonego żagla --> tu ten brak komunikacji. Niezaplanowanej - wynikającej z przypadkowości, zaniedbania, braku konsekwentności, no ale jednak cały czas: BRAK KOMUNIKACJI --> i służy tutaj w wierszu jako jawny i niepodważalny fakt w zrozumieniu --> jak ważne są te funkcje komunikatywne w życiu. 

 

Ojciec obserwował bacznie morze i zauważył czarną banderę - z rozpaczy rzucił się do wody, ze skarpy, widocznie tak kochał syna.

 

Doprecyzowałem, żeby była jasność. 

Zgadza się, znaczenia i symbole w mitologiach można interpretować różnie, i dlatego czytelnik z otwartym umysłem, czyli aserywny jest mile widziany - dokładnie taki jak ty. 

 

Tak mamy wspólny port - szacunek i miłość do liryki - w szerokim słowa znaczeniu. 

 

Wolałbym komunikacje czerwonym żaglem, bo w mitologii związanej z Egeuszem ten właśnie miał pozytywne znaczenie - w związku z tym co napisałem tu wyżej Chociaż wolę inne kolory

 

Konsensus między nami - ZAWSZE BYŁ, JEST, BĘDZIE - bardzo ciebie lubię  

 

Reasumując: aby była jasność. Ten wiersz nie ma odniesień personalnych, pisząc go wczoraj - bo to akurat premiera utworu - nie miałem na uwadze nikogokolwiek.

 

Treść ma raptem symboliczne znaczenie i kierunkuje do ogólnych przemyśleń i konstatacji w temacie --> "komunikatywna rola sztuki".

 

Zresztą tutaj na portalu nie ma na co narzekać, ludzie się komunkują, nie ma też obstrukcji i drastycznego hejtu, autorzy wymiarują interpretacyjnie i w komentarzach we własnych kierunkach i wymieniają się poglądami. Pomagamy sobie i uśmiechamy do siebie. Sielanka!

 

Takie mam zdanie.

 

Oczywiście czasami zdarzają się drobne odstępstwa od faktu, no ale wszystko w życiu i w komunikacji nie będzie przecież idealne? ☺

 

Dziękuję Ci za merytoryczną dyskusję. Na ciebie w tej perspektywie zawsze można liczyć. Jesteś jak "Zawsza Czarny" - "rycerka" z zasadami 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

 

Hej :) Mit znam, dlatego się do niego odniosłam, bo zawsze porusza mnie jego tragizm, ale i co tu dużo mówić, idiotyczną pochopność Egeusza. Stąd moje nieustające oburzenie, jak można się zabić na widok żagla, którego barwy nie są przecież twardym potwierdzeniem śmierci syna, jak się okazuje. Normalny człowiek pewnie poczekałby, aby się upewnić? Egeusz niezłomnie polegał na ustalonej komunikacji i w jego przypadku, prześlepiło mu to racjonalność myślenia. To rzuca też dodatkowe światło na podstawy komunikacji, o których szeroko wspominasz - potrzeba równej intencji i zaangażowania dwóch stron. 

Za to kompletnie pomyliłam się z zawieszeniem na maszcie czarnego żagla! Oczywiście miałam na myśli czerwony. :) 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ditto. 

Pozdrawiam ciepło w przyjaznych barwach :)) 

Opublikowano (edytowane)

@GrumpyElf

Oczywiście. Wszystko jasne. Pełna zgodność co do rozumienia tych mitologicznych zachowań Egeusza. 

 

Na koniec odniosę się tylko żartobliwie i na luzie - bez napinania dyskusji do tego:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No tak. Dokładnie ☺

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Mam pewną dobrą koleżankę, kocha ciuchy - jak każda - ale jeszcze bardziej książki. Otóż zawsze boję się z nią przechodzić obok księgarni. Zawsze przykłada głowę do witryny i mówi:

 

"Jak nie kupię tej książki dzisiaj, to się zabiję!". Trza sięgać do portfela, zapisywać na zeszyt ☺, nie ma że boli, nie odpuści hahahaha.

 

Cze! Elfiku. Dzięki za śliczną dyskusję

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
  • 1 rok później...
Opublikowano

@Tomasz Kucina

Elokwencja, wyszukane słownictwo - albo "elokwentna ynteligencja", chwileczkę: inteligenjca.

 

Zaczerpnięte z internetu:

Sytuacja w szkole (lekcja języka angielskiego):
– Tomku, przetłumacz na język polski słówko “train”.
– Nie chce mi się.
– Tomku, nie pomagasz sobie takim zachowaniem.
– Fajnie.
– No więc, spróbujesz?
– Ojej nie wiem co to znaczy, ok?
– “Pociąg” Tomku.
– Sama sobie pociąg.

 

To tak dla humoru, umysł odpocznie :)

 

Niezaprzeczalnie, Tomaszu Kucina, Twoje wiersze są "top - notch". Wykształcasz w czytelniku szósty zmysł, ale czy on istnieje.

 

Pozdrawiam!

Opublikowano

@WiechuJK Jakieś silne oddziaływanie wywołują te testy moje, skoro grubo po roku odpowiadać trzeba. LOL. 

 

Mam poczucie humorku, więc czapkuję ten "pociąg" na peronie.

 

Mógłbym dopytać żartem: jaki to: <wie chuj K(oleją)> jedzie? Ale, bo to masz szósty zmysł? Zrozumiesz żart, nie obrazisz się? Mam nadzieję... ;P Pzdr. serdecznie, trzeba się śmiać, reagować na luzie ;))

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Tomasz Kucina

Trzeba nie trzeba, po to są na portalu, aby czytać. Nie obrażam się! Wyrosłem z tej "zabawy". Zostawiam to takim "dzieciom" jak Ty. Bardzo ładnie Tomciu, brawo! Po prostu okazałeś swoje prawdziwe oblicze, a to już duży sukces. Niech ludzie wiedzą jak inteligentny człowiek (tzn. Ty) reaguje na pochwały. 


Pomimo wszystko pozdrawiam z uśmiechem. :-)

 

P.S. Acha, i nie nie startuj więcej z taką "mądrością" bo po prostu Cię zablokuję. Dziękuję za zrozumienie. ;-)

 

Edytowane przez WiechuJK (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale słuchaj Wiesiu.. ja nie jestem baranek z cukru, żebym przeżywał rozterki w kwestii: jak ludzie mnie ocenią na portalu? Ja nie gwiazdor. Prosta zasada: inteligencja (o której pisałeś) jest wrodzoną cechą i mało ma wspólnego z tym jak siebie kreujemy. Zatem kreacja jest wolną wolą i prawem każdego człowieka. Poezja zaś jest zbiorem subiektywnych preferencji, i każdy pisze jak chce, co chce, o czym i w jakim chce - stylu. 

 

Ja mogę chcę i komentuję własne i nie tylko własne teksty z rozwagą, szacunkiem,  i właściwą godnością dla każdego interlekutora (bez względu na jego poglądy, poziom, czy klimaty dyskusji)... lecz...  pod warunkiem, że i on ma szacunek do mnie.

 

Jeżeli ty wstawiasz w komentarzu internetowe dowcipy, dokonujesz ich reinterpetacji wstawiąc weń MOJE IMIĘ a dalej zestawiasz to z "pociąganiem" <czegoś tam> przez kobietę i jeszcze nauczycielkę - TO WYBACZ "MIERNIE" TO WYGLĄDA? To taka jest twoja kultura i ta niby "pochwała" tego tekstu? Więc nie dziw się mnie na tamten  ripostowy komentarz, Wiesław.

 

Nie znam ciebie ani ty mnie, i nie wiemy jakie są granice naszego humoru, więc założyłem, że skoro tak odważnie komentujesz to i te granice są u ciebie otwarte na konteksty identyczne, widzę, że jednak pomyliłem się. I nie strasz mnie blokiem, bo nie czytam regularnie twoich tekstów, więc ganc egal. Wolna wola :) Pzdr. 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Tomasz Kucina

Tomaszu, jest tylko ta różnica, że ja Ci nie ubliżyłem. Używając tekstu z internetu, a że przypadkowo było tam imię Tomek, nie znaczy, że było to skierowane do Ciebie. Jak może zauważyłeś, raczej nie, koncentrowałeś się na "pociągu" o dziwo, na dole dodałem parę słów, cytuję:
To tak dla humoru, umysł odpocznie :)

a to po prostu znaczyło, że Twój tekst 'zmusza' czytelnika do myślenia i jak każdy może zauważyć nie było tam żadnej osobistej inwektywy skierowanej do autora, a Ty w odpowiedzi użyłeś wulgarnej składanki słów:

jaki to: <wie chuj K(oleją)> jedzie? 

Napisałem i powtarzam, nie obraziłem się, lecz są pewne granice, a kometarz nie ma raczej nic wspólnego z poezją. Widzę, że poczułeś się obrażony, a więc zwracam honor. pozdr.

 

Opublikowano

@WiechuJK Dobra, już przestańmy. Wiesz dobrze, że hejt mi obcy. Może, rzeczywiście powinienem zostawić te "pociągi" i nie komentować, natomiast to było w kontekście kobiety, nauczycielki, i ruszyło mnie, w dodatku pewnie ten "Tomek" był jakimś "Jasiem", albo "Ecikiem", nieważne, nie ma problemu, biorę na klatę, niech będzie mea culpa. Mam nadzieję zadry między nami nie ma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew dziękuję:) @andrew

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wstałem wcześnie nie wiem ile spałem łyk poezji na śniadanie spróbowałem jest poezja wzniosła jest poezja nie wiem jaka prosta i niejaka każdy ma coś o czym chciałby pisać jest poezja warto pisać sama się przeczyta a poeta czyta? - tak aby mieć kolejny temat
    • Kiedy Zośka Zet wchodzi do baru Większość z miejsca dostaje kataru Kilku na kieliszkami Głośno dzwoni zębami Zośka Zet jest spełnieniem koszmaru
    • @Poet Ka Warto siebie pytać się o zdanie ciekawiej się stanie .   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...